Huawei Mate 40 Pro z bliska – ITbiznes w Biznes24 odc. 30

Huawei Mate 40 Pro z bliska – ITbiznes w Biznes24 odc. 30

8 listopada 2020 0 przez Paweł Pilarczyk

Huawei Mate 40 Pro to najpotężniejszy jak dotąd smartfon Huawei. Ma najbardziej zaawansowany mobilny procesor na rynku – HiSilicon Kirin 9000 5G, zbudowany z 15 miliardów tranzystorów. Nowy Mate jest potężny, ale ma istotną wadę: nie działają na nim usługi Google. Czy da się na co dzień korzystać z takiego smartfona?

Garść ważnych wiadomości

30 odcinek naszego programu ITbiznes na antenie telewizji Biznes24 zaczęliśmy od garści ważnych informacji ze świata technologii. Opowiedzieliśmy o niedawnym wycieku danych z Nitro Software oraz o raporcie, z którego wynika, że Polska jest na szarym końcu w Europie, jeśli chodzi kompetencje specjalistów od sztucznej inteligencji. Więcej w materiale wideo poniżej.

Huawei Mate 40 Pro – pierwsze wrażenia

Mamy już w redakcji smartfona Huawei Mate 40 Pro. Mate to flagowa linia urządzeń kierowanych głównie do użytkowników biznesowych, z kolei Huawei P (np. Huawei P40 Pro, P30 Pro) to smartfony konsumenckie o potężnych umiejętnościach fotograficznych.

To właśnie w smartfonach Huawei Mate debiutują zawsze najnowsze procesory HiSilicon Kirin. Do nich w pierwszej kolejności trafiają rewolucyjne technologie, jak chociażby ładowanie zwrotne czy sprzętowa akceleracja obliczeń związanych ze sztuczną inteligencją.

Do Mate 40 Pro trafił najnowszy i być może ostatni układ HiSilicon Kirin 9000 5G, wytwarzany w fabrykach TSMC w technologii 5 nm, zbudowany z 15 miliardów tranzystorów. To o 30% więcej niż w przypadku układu Apple A14 Bionic, zasilającego nowe iPhone’y 12. Niestety w wyniku decyzji administracji Donalda Trumpa, fabryki TSMC nie mogą już produkować kolejnych układów dla Huawei, a to oznacza, że firma nie ma już komu zlecać produkcji swoich procesorów. Nie ma na świecie drugiej tak zaawansowanej fabryki jak TSMC. Chociaż Huawei rozpoczął już prace związane z budową własnej fabryki, to miną lata, zanim osiągnie ona poziom technologiczny porównywalny z TSMC. Do tego czasu Huawei będzie musiał wycofać się z produkcji flagowych smartfonów, albo będzie korzystać z układów Qualcomm Snapdragon, o ile firmie Qualcomm uda się uzyskać odpowiednią licencję na współpracę z Huawei.

Mate 40 Pro i brakujące usługi Google

Odrębnym problemem w przypadku Huawei Mate 40 Pro jest fakt, że smartfon nie oferuje usług Google. To oznacza, że nie ma na nim sklepu z aplikacjami Google Play – jest autorski sklep Huawei AppGallery. Nie ma też takich aplikacji jak YouTube, Mapy Google, Gmail czy Zdjęcia Google. Dla wszystkich tych usług Huawei ma już własne alternatywy, chociaż z większości z nich da się też korzystać np. z poziomu przeglądarki internetowej (YouTube albo Zdjęcia Google).

W sklepie AppGallery wciąż nie ma ogromnej liczby popularnych aplikacji i trzeba trochę kombinować, żeby doinstalować je na Mate 40 Pro. Jedną z metod jest wyszukanie ich z poziomu wyszukiwarki Petal, która jest fabrycznie preinstalowana na smartfonie. Druga metoda, z której sami korzystamy, to zainstalowanie narzędzia APKPure, z poziomu którego można pobrać na smartfon Huawei zdecydowaną większość brakujących aplikacji.

Huawei Mate 40 Pro niestety jest bardzo drogi. Wyceniono go na 5300 złotych. Można się spodziewać, że cena jednak szybko spadnie. Tak było w przypadku Huawei Mate 30 Pro, który w dniu premiery kosztował 4300 złotych, a już kilka miesięcy później cena spadła poniżej 3000 zł.