Amerykanie blokują produkcję układów scalonych dla Huawei. Procesory Kirin zagrożone?

Amerykanie blokują produkcję układów scalonych dla Huawei. Procesory Kirin zagrożone?

16 maja 2020 0 przez Paweł Pilarczyk

Rząd amerykański wprowadza kolejne sankcje uderzające bezpośrednio w Huawei. Firma ogłosiła właśnie, że żadna firma wytwarzająca komponenty (w tym układy scalone) wykorzystując do tego celu amerykańskie technologie, sprzęt lub oprogramowanie, nie może tych komponentów sprzedawać Huawei. Zakaz obejmuje m.in. tajwańską fabrykę TSMC, która produkuje procesory HiSilicon Kirin stosowane w smartfonach Huawei.

Amerykanie dwoją się i troją, by utrudnić życie Huawei. Wiele nałożonych ograniczeń skutecznie uderzyło w tę chińską firmę, ale ta wciąż trzyma się mocno i jak wskazują najnowsze dane IDC, po ubiegłorocznych spadkach sprzedaży, w pierwszym kwartale tego roku znów zanotowała wzrosty.

Przed dwoma dniami prezydent Donald Trump ogłosił, że przedłuża zakaz współpracy firm amerykańskich z Huawei o kolejny rok – do maja 2021 roku. A to oznacza, że przynajmniej przez ten rok (a prawdopodobnie nigdy) na smartfonach Huawei nie zobaczymy już usług Google. Firmie pozostaje nadal rozwój własnego ekosystemu Huawei Mobile Services oraz sklepu z aplikacjami AppGallery. A w dalszej perspektywie – własnego systemu operacyjnego Harmony OS.

To jednak amerykanom nie wystarczy. Ich marzeniem jest całkowite zablokowanie produkcji smartfonów Huawei. Już dziś Chińczycy nie mogą w nich wykorzystywać popularnych procesorów Qualcomm Snapdragon. Montują jednak własne układy SoC (System-on-Chip) HiSilicon Kirin. W najnowszych smartfonach Huawei P40 Pro znalazł się układ HiSilicon Kirin 990 5G, który w jednym układzie ma nie tylko wbudowany procesor centralny (CPU), ale także układ graficzny (GPU) oraz modem 5G.

Układy HiSilicon Kirin produkowane są w fabrykach TSMC (Taiwan Semiconductor Manufacturing Co.). To największe i najbardziej zaawansowane technicznie fabryki układów scalonych na świecie. Z usług TSMC korzystają także np. Intel czy AMD.

Wydawało się, że firma jest poza jurysdykcją Stanów Zjednoczonych, bo znajduje się na terenie Tajwanu i ma tajwańskich właścicieli. Amerykanie kombinowali jednak, jak zablokować współpracę TSMC i Huawei, i w końcu wpadli na pomysł: przecież TSMC korzysta przy produkcji z produkowanych w Stanach maszyn, które w dodatku pracują pod kontrolą amerykańskiego oprogramowania. A więc jest punkt zaczepienia!

I słowo ciałem się stało. Amerykańska Izba Handlu ogłosiła właśnie, że ze skutkiem natychmiastowym nakłada obowiązek posiadania przez wszystkie fabryki korzystające z technologii amerykańskich (w tym TSMC) licencji na współpracę z Huawei. Układy scalone, które są teraz w produkcji, mogą zostać jeszcze wysłane do Huawei przez 120 dni, ale po tym okresie ma już nastąpić całkowita blokada.

To nie tylko cios w Huawei, ale także potężne uderzenie w TSMC, które straci tym samym swojego ogromnego klienta. Więc taka decyzja nikomu nie będzie się opłacać, a jedynie zaspokoi… dumę i ambicje Trumpa.

Huawei na pewno jest przygotowane na taki scenariusz i przeniesie produkcję układów HiSilicon Kirin na teren Chin Kontynentalnych. Problem tylko w tym, że 120 dni to bardzo mało czasu na taki ruch.