Samochody autonomiczne mogą być skarbnicą wiedzy dla policji i przestępców

Ekspert zajmujący się sprawami hakowania pojazdów twierdzi, że samochody autonomiczne mogą być skarbnicą wiedzy dla policji i przestępców. Zbyt wiele danych zbierają i przesyłają do centrali.

Pojazdy autonomiczne

Pojazdy autonomiczne działają na zasadzie podawania celu i same mają kierować się w dane miejsce. Zazwyczaj do rozpoznawania terenu stosuje się szereg czujników. W większości przypadków są to radary, lasery, kamery, czujniki podczerwieni itp.

Wszystkie czujniki nic by nie dały, gdyby nie komputery i oprogramowanie, które zbiera wszystkie informacje, przetwarza je i steruje całym pojazdem. W większości przypadków spory udział w prowadzeniu auta mają także systemy łączności z internetem. Dzięki nim możliwe są bieżące aktualizacje oprogramowania, map, ostrzeżeń przed wszelkimi przeszkodami na trasie, pogodzie itp.

Obecnie nie ma na rynku w pełni autonomicznych aut, ale ku temu zbliża się wielkimi krokami Tesla. Firma ta od samego początku oferowała zaawansowane rozwiązania wspomagające kierowców. Dodatkowo niektórzy klienci otrzymali niedawno kolejną wersję beta usługi Full Self-Driving.

Samochody autonomiczne wykorzystywane do przestępstw

Portal Car and Driver donosi, że dotarły do niego sugestie, że samochody autonomiczne wykorzystywane są do przestępstw. Między innymi najczęściej do przewozu substancji zabronionych, w tym narkotyków. Eksperci pytani przez dziennikarzy twierdzą jednak, że nie jest to zbyt prawdopodobne. Obecnie nie ma zbyt wielu aut, które oferują w pełni autonomiczną jazdę. Co więcej, kamery wewnątrz i na zewnątrz często rejestrują wszystko, co dzieje się z autem.

Nie chodzi tu o wykorzystywanie zakupionych przez siebie aut, gdyż to od razu wyszłoby na jaw. Mówi się tu o samochodach i ich systemach, które zostały złamane przez hakerów.

Przytaczają przy tym wypowiedzi brata narkotykowego bossa Pablo Escobara. Twierdził – „Słyszałem, że wiele osób używa go, zwłaszcza w krajach Ameryki Południowej, i że wiele osób może obecnie włamać się do systemów, aby dostosować je do swoich potrzeb.”

W teorii autonomiczny samochód mógłby być idealnym mułem do transportu nielegalnych produktów. Szczególnie gdy ktoś włamałby się do jego systemu, przeprogramował go i wykorzystał do przestępczego procederu.

Te anonimowe pojazdy będą wiedzieć, skąd przyjeżdżają i dokąd jadą.” – powiedział Car and Driver Robert Leale, prezes CanBusHack i współzałożyciel Car Hacking Village.

Leale twierdzi także, że autonomiczne pojazdy zostawiają ślady. Zupełnie tak jak postaci z bajek pozostawiające za sobą okruchy chleba lub rzucające inne przedmioty, aby ktoś mógł je znaleźć. Żywy przestępca może nie chcieć rozmawiać z policją. Organy ścigania nie są w stanie zmusić go do wsypania swoich szefów. Pojazd autonomiczny nie ma skrupułów i nie boi się o swoje życie.

Wspomniane systemy, które wykorzystują internet mobilny do wymiany informacji z serwerami, bazami GSM itp. dostarczają informacji wystarczających do namierzenia startu, trasy, przystanków i adresu docelowego.

To, że przestępcy korzystają z pojazdów autonomicznych w celu dystrybucji zakazanych produktów, jest mało prawdopodobne. Prócz wymienionych wcześniej argumentów można przytoczyć jeszcze choćby koszty i nakłady pracy, które trzeba byłoby ponieść, żeby włamać się, przeprogramować i użyć takie pojazdy do własnych celów.

Producenci muszą strzec anonimowości klientów

Wskazuje się jednak, że problem może leżeć zupełnie gdzie indziej, po ludzkiej stronie. Chodzi o pracowników obsługujących systemy samochodów autonomicznych. Mogą one gromadzić i udostępniać nielegalnie dane o posiadaczach pojazdów. Mogą zajmować się stalkingiem, szantażem i innymi niecnymi procederami, w których informacje o kierowcach mogą mieć wartość.

Ważne jest to, żeby firmy pracujące nad pojazdami autonomicznymi i systemami do nich brały takie ewentualności pod uwagę i zabezpieczały nie tylko sprzęt oraz oprogramowanie w autach, ale także strzegły bazy danych i serwery je zawierające.

Źródło: Car and Driver

Dodaj komentarz