Lenovo ThinkPad P14s i monitor ThinkVision P27h-20 – komfortowy zestaw do pracy

Lenovo ThinkPad P14s i monitor ThinkVision P27h-20 – komfortowy zestaw do pracy

26 listopada 2020 0 przez Paweł Pilarczyk

Wciąż jeszcze pokutuje opinia, że laptop jest tylko substytutem stacjonarnego komputera. Bo wolniejszy, bo ma mniej wygodną klawiaturę i mniejszy ekran. Zbudowaliśmy zestaw złożony z mobilnej stacji roboczej Lenovo ThinkPad P14s oraz 27-calowego monitora Lenovo ThinkVision P27h, który udowadnia, że stereotypy powinniśmy zostawić już dawno za sobą.

Artykuł partnerski

Linia laptopów Lenovo ThinkPad od lat kojarzona jest z bardzo wysoką jakością wykonania, zastosowaniem nowoczesnych i sprawdzonych komponentów i wysokim poziomem bezpieczeństwa. Użytkownicy ThinkPadów chwalą je za to, że są to laptopy bardzo wytrzymałe, które bezawaryjnie działają latami, nawet jeśli ich właściciele wcale się z nimi delikatnie nie obchodzą.

W rodzinie ThinkPadów znajdziemy zarówno przedstawicieli ultrasmukłych notebooków biznesowych, ale także wydajnych mobilnych stacji roboczych. Niektóre swoją mocą potrafią zawstydzić mocne, stacjonarne pecety. O jednym z takich komputerów pisaliśmy w czerwcu – to laptop Lenovo ThinkPad P53. Wystarczy rzut oka na jego parametry (i cenę…), by przekonać się, że mamy do czynienia ze sprzętem dla najbardziej wymagających.

Lekki i smukły laptop dla biznesu

Dziś przedstawiamy bardziej przystępny cenowo model komputera. To ThinkPad P14s – najlżejsza biznesowa stacja robocza Lenovo, która waży tylko 1,47 kg i ma niecałe 18 mm grubości. Spędziliśmy z tym komputerem ostatni miesiąc w naszej redakcji. Sprzęt służył nam do codziennej redakcji tekstów, obróbki zdjęć i montażu wideo. 

Żeby jednak uczynić pracę z maszyną jeszcze bardziej komfortową, podłączyliśmy do niej monitor Lenovo ThinkVision P27h-20. To model szczególny, bo do komputera może być podłączony nie tylko standardowym przewodem HDMI albo DisplayPort, ale także przez USB typu C. Monitor ma wiele unikatowych cech, o których za chwilę. Jedną z nich jest na przykład niewielki rowek, w którym umieścić możemy naszego smartfona. Dzięki temu podczas pracy możemy wykorzystać jego ekran na przykład do wyświetlania kalendarza albo powiadomień z poczty czy komunikatora internetowego.

Lenovo ThinkPad P14s – parametry

Głównym bohaterem tego artykułu jest jednak notebook Lenovo ThinkPad P14s. To więcej niż mocny laptop dla biznesu. To mobilna stacja robocza do zastosowań inżynieryjnych. Choć ustępuje mocą potężnemu ThinkPadowi P53, również nie ma się co wstydzić swoich parametrów. 

Jego sercem jest procesor Core i7-10610U (Intel Core 10 generacji; laptop dostępny jest też w wersji z procesorami Core i5). To 4-rdzeniowy, 8-wątkowy układ niskonapięciowy taktowany zegarem o częstotliwości 1,8 GHz, który w razie potrzeby zwiększa taktowanie nawet do 4,9 GHz w trybie Turbo.

Komputer ma ponadto 16 GB pamięci RAM, nośnik SSD o pojemności 1 TB oraz dwie karty graficzne – zintegrowaną w procesorze Intel UHD Graphics oraz dodatkową NVIDIA Quadro P520, wyposażoną we własne 2 GB pamięci RAM. ThinkPad P14s ma 14-calowy, matowy ekran IPS o rozdzielczości Full HD i bardzo szerokich kątach widzenia. Bardziej wymagający użytkownicy mogą wybrać konfigurację komputera z ekranem 4K (Ultra HD).

Lenovo ThinkPad P14s ma oczywiście wszystkie cechy, z których znane są ThinkPady – solidną obudową, wytrzymałe zawiasy klapy ekranu i rewelacyjną klawiaturę. Pod klawiaturą znalazł się sporych rozmiarów gładzik, nad którym umieszczone są trzy przyciski. Między klawiszami G, H i B umieszczono trackpoint – charakterystyczny, czerwony “grzybek”, którym również można sterować kursorem myszy. Wciąż jest wielu zwolenników tego rozwiązania, którzy wolą je od gładzika. 

Laptop ma także wiele sprzętowych systemów ułatwiających logowanie się do systemu, bez konieczności wpisywania trudnego hasła. Dwa z nich to rozwiązania opierające się na zabezpieczeniach biometrycznych: czytnik linii papilarnych (znajduje się obok touchpada) oraz kamera na podczerwień do skanowania twarzy (skanuje w trzech wymiarach, więc nie da się jej oszukać przy pomocy zdjęcia czy filmu). To ostatnie rozwiązanie, obsługiwane w ramach funkcji Windows Hello systemu Windows 10, jest szczególnie wygodne – logujemy się uśmiechem, jak w haśle reklamowym Microsoftu. Nie trzeba się uśmiechać, jeśli ktoś nie chce – kamera i tak nas rozpozna ;-). A dla zwolenników tradycyjnych metod jest też czytnik kart SmartCard.

ThinkPad P14s ma też komplet niezbędnych gniazd – dwa pełnowymiarowe USB typu A (pracujące w standardzie USB 3.1), dwa nowoczesne USB typu C (też USB 3.1), wyjście monitorowe HDMI, a także gniazdo RJ-45 sieci Gigabit Ethernet. Na lewej krawędzi znalazł się nawet czytnik kart microSD, które są dziś znacznie popularniejsze niż „duże” SD.

Narzędzie do poważnej pracy

Lenovo ThinkPad P14s nie jest zwykłym laptopem biznesowym. Świadczy o tym nie tylko obecność wyspecjalizowanej karty graficznej NVIDIA Quadro P520, ale także to, że sprzęt otrzymał certyfikaty Autodesk, SketchUp czy SolidWorks. Opisywany sprzęt stworzony został z myślą o projektowaniu wspomaganym komputerowo (CAD), w szczególności pod kątem architektury czy inżynierii. Wspomniane certyfikaty gwarantują, że maszyna bezbłędnie działa z narzędziami, dla których jest certyfikowana i zapewnia w nich wydajność pozwalająca na komfortową pracę. 

Monitor Lenovo ThinkVision P27h-20 – idealny kompan 

Faktem jest, że całodzienna praca na laptopie nie należy do szczególnie komfortowej. Ze względu na konstrukcję komputerów przenośnych, użytkownik musi się garbić nad ekranem, w dodatku jego przekątna na poziomie 14 cali do wielu profesjonalnych zadań, jak wspomniane projektowanie CAD, jest niewystarczająca. Dlatego nasze stanowisko pracy uzupełniliśmy o 27-calowy monitor.

Wybraliśmy model Lenovo ThinkVision P27h-20 z kilku względów. Po pierwsze, przekątna 27” i wysoka rozdzielczość QHD (2560 na 1440 pikseli) zapewnia już bardzo komfortową pracę. Po drugie, ten konkretny model zapewnia fabrycznie skalibrowaną dokładność odwzorowania kolorów (średnia Delta A<2, pokrycie 99% palety barw sRGB i 99% BT.709) oraz wiele przestrzeni kolorów, a na dokładkę ma wąskie ramki wokół ekranu (NearEdgeless), więc sam monitor rozmiarami nie odbiega od starszych modeli z mniejszymi ekranami, na przykład 24”. 

Unikatową i wciąż jeszcze dość rzadką cechą w monitorach jest możliwość podłączenia ThinkVision P27h-20 do komputera przez USB-C. Oczywiście zachowano też tradycyjne złącza HDMI czy DisplayPort, ale w monitorze pojawiło się gniazdo USB typu C. Po połączeniu laptopa i monitora przewodem zakończonym z obu stron wtyczkami USB typu C, po kablu przesyłane są nie tylko obraz i dźwięk. Dodatkowo monitor zasila także laptopa! 


Pozwala to ograniczyć liczbę przewodów na biurku. Jeden przewód, zasilający, podłączamy do monitora z jednej strony i gniazdka 230 V z drugiej. A drugim przewodem – USB-C – łączymy laptopa z monitorem. Pełnić będzie rolę przewodu sygnałowego i jednocześnie zasilającego laptopa ThinkPad P14s. To pozwoli zachować na biurku wyjątkowy ład i porządek. 

Lenovo ThinkVision P27h-20 ma też wbudowane głośniki, więc nie musimy na biurku rozstawiać dodatkowych głośników. Sygnał audio również jest przesyłany tym samym kablem USB.

Co zauważą wszyscy, którzy przyjrzą się zdjęciu powyżej, wśród gniazd znalazło się też złącze Ethernet (RJ-45). Monitor ma bowiem wbudowaną kartę sieciową Gigabit Ethernet i umożliwia łączenie z siecią lokalną (LAN) – pod warunkiem oczywiście, że P27h podłączymy do notebooka kablem USB typu C.

Co więcej, Lenovo ThinkVision P27h pozwala na łańcuchowe podłączenie do komputera nawet dwóch monitorów jednocześnie. W monitorze znalazły się dwa gniazda DisplayPort – wejściowe i wyjściowe. Jeśli wyposażymy się w dwa monitory, pierwszy podłączamy do komputera przewodem USB typu C (albo kablem DisplayPort), a drugi monitor podłączamy do pierwszego kablem DisplayPort – jeden koniec przewodu wtykamy w gniazdo wyjściowe w pierwszym monitorze, a drugi koniec w gniazdo wejściowe w drugim monitorze. W tej konfiguracji możemy mieć do dyspozycji aż trzy ekrany – wbudowany w laptopa plus dwa monitory. 

W praktyce

Postanowiliśmy sprawdzić, na ile wygodna jest praca na laptopie ThinkPad P14s „od dziewiątej do siedemnastej” (a tak naprawdę od dziewiątej do dwudziestej trzeciej…). Innymi słowy – czy można pracować na laptopie całymi dniami i nie nabawić się bólu pleców, a jednocześnie nie narzekać na wydajność komputera? 

Monitor ThinkVision P27h-20 ustawiliśmy nie obok laptopa, a tuż za nim. Poziom ekranu ustawiliśmy tak, by jego dolna krawędź znajdowała się blisko górnej krawędzi ekranu notebooka. Monitor pełnił rolę głównego ekranu, a ten wbudowany w laptopa wykorzystywaliśmy jako ekran pomocniczy.

Takie ustawienie zapewnia ergonomiczną pozycję przed komputerem. ThinkPad P14s ma rewelacyjną klawiaturę – również ten artykuł powstał na tym właśnie komputerze, jak i wiele innych materiałów opublikowanych na łamach ITbiznes. Do laptopa podłączyliśmy jednak zwykłą mysz bezprzewodową – ani touchpad, ani trackpoint nie są dla nas tak wygodne, jak tradycyjna mysz.

Wydajny procesor, dużo pamięci RAM i pojemny SSD sprawiają, że ThinkPad P14s jest bardzo wydajnym komputerem do poważnej pracy. W żadnym momencie sprzęt nie złapał czkawki i natychmiast realizował zlecane mu zadania. Nie uruchamialiśmy na nim w ogóle gier – nie jest to maszyna gamingowa, chociaż wbudowana karta graficzna Quadro P520 powinna zapewnić wystarczającą wydajność w grach, o ile nie musimy włączać najwyższych ustawień graficznych w tych najbardziej wymagających tytułach.

ThinkPada P14s musimy też pochwalić za cichą pracę. Przez większość czasu komputer jest bezgłośny, a wbudowany wentylator – choć pracuje na minimalnych obrotach – jest praktycznie niesłyszalny.

Dla inżyniera lub do wymagającej pracy biurowej

Przetestowany przez nas zestaw świetnie sprawdził się podczas naszej typowej, redakcyjnej pracy biurowej, obejmującej tworzenie dokumentów, prezentacji i pracy na plikach multimedialnych – zdjęciach i filmach. Lenovo Thinkpad P14s to komputer zbudowany także z myślą o bardziej zaawansowanych zadaniach, ale nawet samo Lenovo na stronie opisuje go jako maszynę “zaprojektowaną z myślą o studentach kierunków ścisłych”. Czyli – otrzymujemy silną maszynę, chociaż oczywiście nie tak mocną, jak potężny ThinkPad P53. Jednocześnie P14s jest też bardziej przystępny cenowo – komputer w podstawowej konfiguracji kosztuje w sklepie już od 6600 złotych, czyli o połowę mniej niż podstawowa konfiguracja P53. 

Oczywiście można też kupić lepiej doposażone konfiguracje Lenovo ThinkPad P14s – z 6-rdzeniowymi procesorami Core i7, z większą ilością pamięci RAM (nawet 32 GB, z możliwością rozszerzenia do 48 GB), pojemniejszym SSD (2 TB), czy z ekranami 4K. 

Aby jednak możliwa była całodniowa praca, zalecamy dokupienie do laptopa także monitora, chociażby takiego jak opisywany wyżej ThinkVision P27h-20. Bardzo poprawia on komfort podczas siedzenia przed ekranem, ponieważ obraz znajduje się już na wysokości naszych oczu, a nie brzucha. Naturalnie monitor oferuje możliwość regulacji wysokości w zależności od potrzeb i wymagań użytkownika. Nie ma potrzeby garbienia się nad komputerem. Lenovo ThinkVision P27h-20 to koszt niecałych 1800 złotych.

Artykuł powstał we współpracy z firmą Lenovo