ZAiKS chce otrzymywać 6% ceny smartfona, tabletu i telewizora Smart TV

ZAiKS chce otrzymywać 6% ceny smartfona, tabletu i telewizora Smart TV

29 kwietnia 2020 0 przez Marcin Kaczmarek

ZAiKS oczekuje od Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zaktualizowania listy urządzeń zdolnych do powielania i przechowywania twórczości w różnych formatach oraz podniesienia wysokości opłaty reprograficznej do 6% ceny sprzętu.

ZAiKS alarmuje, że kryzys wywołany przez epidemię COVID-19 odciśnie bardzo duże piętno na twórcach. Zostali oni pozbawieni możliwości zarobkowania przez występy, a – jak tłumaczy związek – atmosfera przygnębienia powodowana przez koronawirusa nie sprzyja pracy twórczej.

Z pomocą kieszeniom twórców ma przyjść zmiana zasad pobierania opłaty reprograficznej, która doliczana jest do ceny urządzeń oraz nośników pozwalających na „zwielokrotnianie utworów na własny użytek”. Opłata powstała jako sposób na „godziwą rekompensatę” za zmniejszenie wpływów autorów powodowane przez zapisy o dozwolonym użytku, a więc kopiowaniu utworów na własny użytek przez osoby fizyczne.

Opłata reprograficzna wynosi obecnie maksymalnie 3%; pobierana jest między innymi od drukarek, nagrywarek DVD, a także nośników: dysków twardych, płyt, kaset i papieru ksero.

ZAiKS lobbuje w MKiDN od dłuższego czasu, żeby opłatę reprograficzną podnieść do 6% i objąć nią nowe urządzenia, w tym smartfony, tablety telewizory z funkcją Smart TV.

ZAiKS chce opłaty reprograficznej od smartfonów, tabletów i Smart TV

Związek argumentuje, że podwyższenie opłaty reprograficznej to najszybszy i najprostszy sposób na udzielenie pomocy twórcom, którzy ze względu na obostrzenia wprowadzone przez rząd oraz spodziewany kryzys gospodarczy nie mogą liczyć na utrzymanie poziomu wpływów na dotychczasowym poziomie.

Podwyższenie opłaty reprograficznej, nazywane przez ZAiKS jej urealnieniem, postulowane jest przez związek od dawna. Przedstawiciele organizacji przyznali, że lobbowali o jej zwiększenie u trzech ostatnich ministrów kultury, jak na razie bez sukcesów. Epidemia i spadek przychodów branży stanowią jednak dla związku świetną okazję do powrotu do pomysłu i spróbowania sprzedania go jako pomocy dla dotkniętych kryzysem twórców.

Związek przekonuje, że jesteśmy jedynym krajem UE, w którym opłata reprograficzna nie obejmuje smartfonów i tabletów. Dodatkowo jako urządzenia, które należałoby objąć opłatą wskazuje telewizory Smart TV.

Organizacja twierdzi, że wdrożenie jej pomysłu pozwoli na udzielenie pomocy artystom „bez obciążenia budżetu czy nakładanie dodatkowych obciążeń na obywateli”. Jak wynika z wyliczeń, potencjalnie przyniesie to 92 mln zł od samych smartfonów i ponad 300 mln zł od kompletu nowych urządzeń w skali roku przy założeniu opłaty w wysokości 1,5% ceny. ZAiKS chce jednak pójść znacznie dalej: w propozycji złożonej MKiDN znajduje się zapis o podniesieniu jej do 6% wartości urządzenia.