Sztuczna inteligencja w biznesie – ITbiznes w Biznes24, odc. 15

Sztuczna inteligencja w biznesie – ITbiznes w Biznes24, odc. 15

3 lipca 2020 0 przez Paweł Pilarczyk

Sztuczna inteligencja – to nie tylko modny termin. To także technologia, która umożliwia przyspieszenie i zautomatyzowanie bardzo wielu procesów biznesowych. W tym odcinku programu ITbiznes w telewizji Biznes24 rozmawiamy właśnie o tym, czym sztuczna inteligencja jest i jakie są jej zastosowania w biznesie.

Nowości Apple na WWDC 2020

Program zaczęliśmy jednak od nowości firmy Apple zaprezentowanych na konferencji WWDC. Firma jak zwykle pokazała wiele rozwiązań, ale także ogłosiła duże zmiany w swojej strategii.

Jedną z nowości jest system iOS 14 dla smartfonów iPhone. Plotki mówiły, że miał otrzymać już nazwę iPhone OS (analogicznie do iPad OS), ale nic takiego się nie stało. System otrzymał tylko nowy numer. Istotną nowoscią jest możliwość tworzenia widżetów na ekranie. Taka funkcjonalność dostępna była już praktycznie od samego początku w systemie Android, ale w iOS jest pewnym novum.

Bardziej istotną zmianą jest ogłoszenie przez Apple, że firma wymieni procesory w swoich komputerach Mac i notebookach MacBook. Apple porzuci układy Intela i w przyszłych wersjach swoich komputerów będzie wykorzystywać projektowane przez siebie procesory w architekturze ARM.

Nie będzie to duża zmiana dla Apple, bo firma projektuje już procesory (a właściwie zintegrowane układy typu SoC – System on Chip) do swoich smartfonów. Układy A13 Bionic stosowane w smartfonach Apple iPhone 11 oraz iPhone SE 2020 są jednymi z najwydajniejszych smartfonowych procesorów na rynku i przewyższają nawet wydajnością konkurencyjne układy Qualcomm Snapdragon.

Apple zdecydowało się na zmianę układów w swoich komputerach z wielu powodów. Po pierwsze, firma nie lubi być zależna od jakiegokolwiek zewnętrznego producenta sprzętu lub oprogramowania. Apple woli mieć wszystko pod kontrolą, od sprzętu po oprogramowanie. W ten sposób nie będzie już zdana na jednego z największych producentów CPU na świecie, czyli firmy Intel.

Pełna kontrola nad architekturą CPU pozwoli także na lepszą optymalizację oprogramowania, co Apple pokazało w przypadku iPhone’ów, które działają wyjątkowo szybko i płynnie.

Procesory w architekturze ARM w komputerach stacjonarnych i laptopach Apple ułatwią też producentom oprogramowania tworzenie aplikacji działających na wielu platformach – czyli zarówno komputerach, jak i na przykład smartfonach.

Układy w architekturze ARM są bardziej energooszczędne od układów Intela, więc notebooki z takimi procesorami powinny działać dłużej na zasilaniu akumulatorowym. Będą się przy tym mniej grzały.

Niestety taki krok spowoduje zarazem, że aplikacje tworzone dla dotychczasowych komputerów Apple będą wymagały albo zrekompilowania, albo emulatora. W trybie emulacji na pewno będą działały wolniej, dlatego w przypadku popularnych narzędzi możemy się spodziewać, że producenci przeniosą je szybko na architekturę ARM. Apple na WWDC zademonstrowało już nową wersję Photoshopa czy Office, które zostały zoptymalizowane dla układów w architekturze ARM.

RCS ruszył w Play

Druga wiadomość dotyczy startu usługi RCS (Rich Communication Service) w sieci Play. RCS ma zastąpić SMS-y, które są już z nami od 28 lat.

Technologia SMS umożliwia wysyłanie wiadomości o długości 160 znaków, chociaż od kilku lat smartfony potrafią też grupować kilka SMS-ów, co pozwala na pisanie dłuższych wiadomości.

RCS idzie o wiele kroków dalej. Technologia udostępni funkcjonalność komunikatorów internetowych – możliwe będzie wysyłanie wiadomości o dowolnej długości, ale także zdjęć, filmów czy załączników do 100 MB. W odróżnieniu od komunikatorów takich jak Facebook Messenger czy WhatsApp, RCS nie wymaga instalowania dodatkowego oprogramowania (wiadomości wysyłać będziemy z poziomu aplikacji „Wiadomości” wykorzystywanej dotąd do SMS-ów i MMS-ów), ani konfigurowania kont specjalnych. Wystarczy tylko aktywny numer telefonu.

Fugaku – najszybszy superkomputer na świecie ma procesory ARM

Wreszcie ostatnia ciekawa nowość poruszona w naszym programie: japoński komputer Fugaku został właśnie sklasyfikowany jako najszybszy superkomputer na świecie. Zajął pierwsze miejsce prestiżowej listy TOP500 i zepchnął na drugą pozycję superkomputer IBM Summit, od którego okazał się prawie 3-krotnie szybszy (moc Fugaku to 415 petaflopów). Ale najbardziej interesujące jest to, że Fugaku to pierwszy w historii superkomputer, który ma procesory w architekturze ARM – produkowane przez Fujitsu układy A64FX.

Fugaku zajął jednocześnie pierwsze miejsca na innych listach rankingujących superkomputery, w tym HPC-AI, HPCG i Graph 500. To też pierwsza taka sytuacja w historii, gdy superkomputer znalazł się jednocześnie na szczycie czterech list.

Sztuczna inteligencja w biznesie

Główny temat naszego programu to sztuczna inteligencja w biznesie. O zastosowaniach AI opowiadał ekspert w tej tematyce, Ernest Frankowski, założyciel i szef firm ITnine oraz Nowy Wymiar Prawa.

Ernest na początku wyjaśnił, na czym polega w ogóle sztuczna inteligencja, uczenie maszynowe i trenowanie sieci neuronowych. Istnieją dwie drogi rozwoju sztucznej inteligencji. Jedna realizuje koncept symulowania pracy ludzkiego mózgu. Ten koncept zakłada symulowanie ludzkiego umysłu i emocjonalności. W ten sposób sztuczna inteligencja przedstawiana jest najczęściej w dziełach kultury i popkultury, w szczególności w przemyśle filmowym.

Ale sztuczna inteligencja stosowana w rzeczywistości to coś zupełnie innego. To raczej próba odtworzenia pewnych sposobów funkcjonowania i wnioskowania w oparciu o procesy inżynieryjne. Nie ma to nic wspólnego z samoświadomością i inteligencją człowieka.

W popularnych systemach sztucznej inteligencji dużo jest obecnie algorytmów – programiści starają się przewidzieć pewne sytuacje i przygotować sztuczną inteligencję na pewne hipotetyczne scenariusze. W wąskim rozumieniu sztuczna inteligencja to tzw. uczenie maszynowe. Taki sposób budowania AI jest zupełnie odmienny od tradycyjnego budowania algorytmów, gdy podaje się dane wejściowe, sposób przetwarzania tych danych, po czym czeka się na wyniki. Tak działa chociażby kalkulator, a także każdy bardziej zaawansowany program komputerowy.

W uczeniu maszynowym, które jest obecnie najpopularniejszą formą sztucznej inteligencji działa to zupełnie inaczej. Podaje się dane wejściowe oraz wynik – a program komputerowy musi sam odnaleźć algorytm czy zbiór zasad, który pozwoli mu ten wynik uzyskać, także przy innych, ale zbliżonych danych wejściowych. To jest tak zwane trenowanie sztucznej inteligencji czy trenowanie sieci neuronowych. W zależności od tego, ile tych danych przekażemy, jak bardzo będą reprezentatywne i szerokie zależy, jak dobrze wytrenujemy sztuczną inteligencję, żeby wyniki w różnych przypadkach danych wejściowych dawały wyniki możliwie zbliżone do prawdy.

A do czego można wykorzystać sztuczną inteligencję w biznesie? O tym opowiada dokładnie Ernest Frankowski na wideo, które zamieściliśmy powyżej. Zapraszamy do oglądania.