T-Mobile: dwie pieczenie na jednym ogniu?

Pierwsze plotki o planowanym rebrandingu Ery mówiły o terminie przedświątecznym, jednak ostatecznie zdecydowano się na drugi kwartał 2007, by upiec dwie pieczenie na jednym ogniu.

Z jednej strony T-Mobile liczy, że operacja zmiany marki zakończy się sukcesem porównywalnym do rebrandingu Idei. Z drugiej strony – dzięki wzmożonym kampaniom wizerunkowym ma nadzieję na osłabienie siły, z jaką wejdzie w tym czasie na rynek nowy gracz: P4.

Analitycy przewidują, że wiosenna data zmiany marki przyczyni się do rozszerzenia kampanii na całe wakacje. Koszta rebrandingu szacowane są na 100 mln złotych w ciągu roku; połowa tych środków zostanie wydana w ciągu pierwszych trzech miesięcy.

Uzasadniając konieczność przemianowania Ery na T-Mobile powoływano się na wyniki badań, podczas których przedstawiano potencjalnym klientom szczegóły oferty. Gdy nie pokazywano marki Ery, oferta była przez respondentów oceniana jako bardziej atrakcyjna.

Dodaj komentarz