P4: taniej o 30%?

Czwarty operator komórkowy w Polsce godzi się na niższą rentowność i zapowiada walkę o klientów prowadzoną cenami.

„Będziemy musieli zdobywać klientów od operatorów działających już na rynku. Dlatego zastosujemy agresywną politykę cenową w przypadku rozmów głosowych i SMS-ów. Zresztą operatorzy są niewiarygodnie rentowni, a my, wchodząc na rynek jako czwarty gracz, możemy pogodzić się z niższą rentownością” – mówi Chris Bannister, prezes P4.

Większość analityków spodziewa się, że nowy konkurent wymusi spadek cen o kilkanaście procent, zdarzają się też jednak głosy mówiące o przecenie usług nawet o jedną trzecią. Agresywna polityka cenowa nowego operatora – i mających się wkrótce pojawić na rynku operatorów wirtualnych – nie musi jednak automatycznie oznaczać ich sukcesu.

Nie mniej ważna będzie oferta usług dodanych. Operatorzy liczą na wzrost zainteresowania telewizją w komórce, ściąganie, muzyki i dzwonków i usługami nawigacyjnymi. „Chcemy, by aparat telefoniczny stał się centrum łączącym naszego klienta z domem, pracą, rodziną, znajomymi i dostarczał mu rozrywki” – deklaruje Chris Bannister z P4.

P4 rozpocznie działalność komercyjną na początku przyszłego roku.

Dodaj komentarz