AT&T chce przejąć BellSouth

6 marca 2006 0 przez Piotr Bulski

Stworzenie największej firmy telekomunikacyjnej w Stanach Zjednoczonych wiąże się z wydaniem 67 mld dolarów. Umowa dać ma AT&T z San Antonio m.in. pełną kontrolę nad największym amerykańskim operatorem komórkowym, Cingular Wireless. Dotychczas AT&T kontrolowało 60 proc. firmy, 40 proc. należało do BellSouth z Atlanty.

W razie połączenia, firmy będą kontrolować w sumie około 70 mln numerów telefonii stacjonarnej (firma BellSouth dominowała z ofertą telefonii stacjonarnej w południowo-wschodniej części Stanów Zjednoczonych), 54,1 mln abonentów komunikacji komórkowej oraz około 10 mln użytkowników szerokopasmowego dostępu do internetu.

Ocenia się, że to jak do tej pory największa transakcja między firmami telekomunikacyjnymi w Stanach Zjednoczonych. Co prawda już w 1999 roku MCI WorldCom zgodziło się kupić firmę Sprint za około 115 mld dolarów, jednak transakcja nie została w końcu sfinalizowana ze względu na brak zgody władz federalnych (na świecie, w 2000 roku firma Vodafone Airtouch zapłaciła 180 mld dolarów za Mannesmann AG).

Roczne oszczędności wynikające z połączenia amerykańskich operatorów mają pozwolić na oszczędzenie nawet 2 mln dolarów rocznie. Duża część oszczędności powstać ma dzięki zmniejszonym wydatkom na reklamę oraz restrukturyzacji zatrudnienia.