Pierwszy na świecie samolot elektryczny z certyfikatem EASA

Pierwszy na świecie samolot elektryczny z certyfikatem EASA

19 stycznia 2021 0 przez Rafał Skrzypek

Elektryczne ciężarówki, samochody, motory czy hulajnogi to można powiedzieć codzienność. Samolot elektryczny to już jednak zupełnie coś nowego. Owszem, Elon Musk zapowiadał maszyny pasażerskie na prąd, ale to na razie mrzonka, która musi poczekać, aż przynajmniej kilkukrotnie uda się zwiększyć „gęstość” prądu w akumulatorach. Małe samoloty szkoleniowe to jednak idea, która  sprawdziła się w praktyce.

Pierwszy na świecie samolot elektryczny z certyfikatem EASA

Słoweńcy znani są głównie z produkcji silników elektrycznych, nawiasem mówiąc całkiem niezłych. W szerokiej świadomości jednak może im się udać zagościć dzięki firmie Pipistrel. Samolot elektryczny Velis Electro, który produkują, wykonał loty testowe w szwajcarskim kantonie Fryburg. Dzięki temu Swiss Federal Office of Civil Aviation (Szwajcarskie Federalne Biuro Lotnictwa) dopuściło go do lotów treningowych, a firma AlpinAirPlanes zakupiła pierwsze 12 egzemplarzy. To nie jedyne osiągnięcie, którym może się pochwalić Pipistrel. Wiosną ubiegłego roku ich samolot elektryczny uzyskał certyfikat Agencji Unii Europejskiej ds. Bezpieczeństwa Lotniczego (EASA), więc można go z powodzeniem eksploatować w krajach UE.

Cisza w powietrzu

Główną zaletą samolotu elektrycznego Velis Electro jest oczywiście brak uciążliwego hałasu, jaki generują konwencjonalne konstrukcje. W przypadku lotów szkoleniowych jest to szczególnie ważne, bo lotniska często znajdują się blisko zabudowań. Przykład warszawskich Babic, na które ciągle narzekają okoliczni mieszkańcy, jest znany chyba każdej osobie związanej z lotnictwem. Gdyby w tym miejscu pojawiły się samoloty elektryczne, wielu ludzi odetchnęłoby z ulgą.

Pierwszy na świecie samolot elektryczny z certyfikatem EASA

Velis Electro to lekki (428 kg) dwumiejscowy samolot, mierzący zaledwie 6,47 metra długości. Rozpiętość jego skrzydeł wynosi 10,71 metra, a maksymalny ładunek to 172 kilogramy. Lot może trwać 50 min (plus rezerwa). Wszystko dzięki akumulatorowi o pojemności 24,8 kWh. Jest on podwójnie nadmiarowy i zaprojektowany tak, aby można go było szybko wymienić w ciągu kilku minut lub naładować w mniej niż godzinę. Prędkość maksymalna to 181,5 km/h, a pułap – 3 660 m.

Ponieważ jest to model szkoleniowy, koszty eksploatacji są dość ważne. Samolot elektryczny bije na głowę konstrukcje konwencjonalne w tej dziedzinie. Koszt godziny lotu to około 5 zł! Cena pojedynczego egzemplarza wynosi 726 tys zł. Tyle samo kosztują wersje z silnikiem spalinowym.

Źródło: DW