Operatorzy będą mogli stawiać nadajniki 5G bez zezwoleń. Komisja Europejska zmieni prawo

Operatorzy będą mogli stawiać nadajniki 5G bez zezwoleń. Komisja Europejska zmieni prawo

2 lipca 2020 0 przez Marcin Kaczmarek

Wdrożenie 5G zalicza w Europie poślizg: z powodu koronawirusa sieć nie powstaje tak szybko, jak było to w planach, a do tego dochodzą inne powody zwolnienia prac, takie jak protesty społeczne. UE znalazła jednak sposób na zapewnienie zasięgu 5G w kluczowych, gęsto zaludnionych miejscach: operatorzy będą mogli stawiać tam nadajniki bez konieczności uzyskiwania pozwoleń od regulatorów.

Sieć komórkowa piątej generacji to szansa na rozwój nowych usług i technologii, co stanowi szansę na skok cywilizacyjny i gospodarczy dla całej Europy. Wyczekiwane przez władze i entuzjastów 5G nie jest jednak witane przez obywateli z otwartymi ramionami.

Na całym świecie przeprowadzane są protesty z powodu rzekomego szkodliwego wpływu telefonii komórkowej piątej generacji na ciało człowieka; osoby przekonane przez teorie spiskowe nie przyjmują do wiadomości pokazujących się coraz częściej wyników badań wskazujących, że nie ma dowodów na to, żeby 5G było szkodliwe.

Protestujący wiedzą lepiej: na demonstracjach można spotkać hasła mówiące o „gotowaniu mózgów jak parówki”, a lęk przed 5G jest tak duży (szczególnie po pojawieniu się teorii spiskowych łączących rozwiązanie z pojawieniem się COVID-19), że maszty stawiane przez operatorów są podpalane. Do takich incydentów dochodziło także w Polsce.

Nasz kraj został wyjątkowo dotknięty przez epidemię: przez wywołane pojawienie się koronawirusa w Polsce ograniczenia w działaniu administracji i urzędów odwołano przetarg na docelowe częstotliwości 5G, przez co ich przyznanie opóźni się do 2021 roku. Operatorzy radzą sobie, uruchamiając sieci nowej generacji na pasmach używanych do tej pory przez 4G.

Nadajniki 5G bez zezwoleń. UE chce ułatwić operatorom budowanie sieci

Komisja Europejska podjęła decyzję o znacznym złagodzeniu zasad dotyczących małych nadajników, mających służyć jako punkty dostępowe na niewielkich obszarach.

Bez konieczności uzyskiwania pozwolenia operatorzy będą mogli rozstawiać nadajniki o kubaturze do 30 litrów, które pracować będą z niższą mocą, niż pełnowymiarowe maszty. Infrastruktura będzie więc rozmieszczana znacznie gęściej niż dotychczas, co zapewni obsługę większej liczby urządzeń z większą przepustowością.

Operatorzy będą mogli także w prostszy sposób tworzyć sieci ad hoc, na przykład w celu obsługi osób znajdujących się na meczu piłkarskim czy na koncercie.

Komisarz ds. rynku wewnętrznego, Thierry Breton, przyjęte zwolnienie z konieczności uzyskiwania pozwolenia na małe nadajniki skomentował następująco:

Bezprzewodowe sieci 5G stanowią dla Europy filar rozwoju społeczno-gospodarczego, ponieważ umożliwią świadczenie nowych usług w dziedzinie zdrowia i opieki, energii, transportu, edukacji i wielu innych dziedzinach. Ich znaczenie jest dziś jeszcze bardziej widoczne, ponieważ odegrają one kluczową rolę w naszym procesie wychodzenia z kryzysu związanego z koronawirusem.

Nowe rozporządzenie UE było konsultowane społecznie w 2019 i 2020 roku; swoje uwagi i opinie zgłaszały także wszystkie kraje członkowskie.