Nokia stawia na Windows Phone 7

12 lutego 2011 0 przez Paweł Pilarczyk

Nokia wspólnie z Microsoftem ogłosiły strategiczną współpracę. Chociaż od kilku tygodni różne plotki głosiły, że Nokia może zdecydować się na zmianę systemu operacyjnego w swoich smartfonach, to mimo wszystko wszyscy są zaskoczeni. Czy komórki iPhone, BlackBerry i smartfony z Androidem będą mieć poważnego konkurenta?

Nokia już od dłuższego czasu boryka się z problemami. Firma kurczowo trzymała się systemu Symbian, który – choć bardzo nowoczesny kilka lat temu – nie był rozwijany dostatecznie szybko. Wielkie zamieszanie na rynku smartfonów spowodowało Apple swoim iPhonem, z którego pozbyto się nie tylko jakiejkolwiek klawiatury, jak i irytującego (i często gubiącego się) rysika, kojarzonego z telefonami z systemem Windows Mobile. Okazało się, że zaawansowany technologicznie smartfon obsługiwany palcem to strzał w dziesiątkę. Dziś telefony Apple są jednymi z najczęściej wybieranych w kategorii premium.

Dwa lata temu na rynek smartfonów wkroczył także Google, którego system – Android – szturmem zdobywa rynek. Analitycy szacują, że urządzenia z Androidem zgarną w tym roku największą część rynku. Wielcy producenci smartfonów, korzystający dotąd z Windows Mobile, odwrócili się od Microsoftu w kierunku sytemu Google.

Reakcją Microsoftu była gruntowna przebudowa mobilnych okienek. Całkowicie porzucono dotychczasową architekturę systemu i stworzono go praktycznie całkowicie od nowa. Tak powstał system Windows Phone 7 – obsługiwany palcem i bardzo prosty w obsłudze, podobnie jak Applowy iOS. Mimo jednak pozytywnych recenzji WP7 w mediach fachowych, system wciąż nie jest w stanie przebić się na rynku, coraz szybciej pożeranego przez Androida.

Gdzieś z tyłu stoi Nokia. Niegdyś niepokonany lider, traci udziały w rynku w zawrotnym tempie – z blisko 40 procent w 2009 roku do niewiele ponad 27 procent w roku ubiegłym. Najlepiej sprzedające się telefony Nokii to modele z niskiej i średniej półki. Fani smartfonów coraz rzadziej wybierają telefony tego producenta, kierując swój wzrok najczęściej w kierunku iPhone’ów lub urządzeń z Androidem.

Kilka dni temu Stephen Elop, szef Nokii wysłał rozpaczliwy komunikat do swoich podwładnych, w którym żalił się na coraz gorszą pozycję firmy. Porównał ją nawet do płonącej platformy. Na ubiegły piątek zapowiedział ogłoszenie dużych zmian w korporacji.

I stało się: Nokia wspólnie z Microsoftem podpisały umowę o współpracy, na mocy której od tej pory to właśnie niedoceniony Windows Phone 7 będzie głównym systemem operacyjnym w najnowszych smartfonach fińskiego producenta. Z usługami Microsoftu (wyszukiwarka Bing, sklep Marketplace) zostaną zintegrowane usługi Nokii (mapy Ovi, Ovi Sklep).

Windows Phone 7 na Nokii N8 to tylko nasza fantazja –
telefon nie spełnia sprzętowych wymagań systemu Microsoftu

Co może wyniknąć z takiego aliansu? Nokia na pewno zyska wreszcie nowoczesny system. Chociaż producenci oprogramowania nie pałają zbyt wielkim entuzjazmem do Windows Phone, to jak wiemy, Microsoft może ich skutecznie przekonać, że warto jest tworzyć dlań nowe aplikacje. Na współpracy zyska też Microsoft. Marka Nokia jest niezwykle silna i rozpoznawalna na rynku telefonów, znacznie bardziej niż taki chociażby HTC czy Samsung. Także bardzo rozbudowana sieć dystrybucji telefonów Nokia (oraz umowy z operatorami telekomunikacyjnymi na telefony subsydiowane) ułatwią Microsoftowi dotarcie do bardzo dużej liczby odbiorców.

Szefowie Nokii i Microsoftu są przekonani o czekającym ich sukcesie. Twierdzą, że rozgromią obecnych liderów, a mają dużą dozę determinacji oraz, oczywiście, środków finansowych. Czy Apple i Google mają się czego bać? Niewątpliwie firmy zyskały na rynku bardzo groźnego konkurenta.