Gra This War of Mine stała się lekturą szkolną. W planach kolejne tytuły

Gra This War of Mine stała się lekturą szkolną. W planach kolejne tytuły

22 czerwca 2020 0 przez Marcin Kaczmarek

Gra This War of Mine stworzona przez 11 bit studios została oficjalnie wprowadzona na listę nieobowiązkowych lektur na rok szkolny 2020/2021. Tytuł pokazuje wojnę z punktu widzenia cywili próbujących przetrwać w świecie wypaczonym przez działania wojenne.

Gra lekturą szkolną – jeszcze kilka lat temu dla większości Polaków to stwierdzenie brzmiałoby absurdalnie. 11 bit studios, polski deweloper specjalizujący się w tworzeniu tytułów niosących głębsze przesłanie i przekonujący, że gry mogą być takim samym dziełem sztuki jak książki czy filmy, dzięki współpracy z Kancelarią Premiera pokazał, że interaktywna rozrywka ma ogromny potencjał dydaktyczny.

This War of Mine – niezwykła produkcja wprowadzona na rynek przez 11 bit studios w 2014 roku, stawia milowy krok w kierunku celu, jakim jest uznanie gier za dzieła kultury. Pełna dylematów moralnych historia cywili walczących o przetrwanie podczas konfliktu zbrojnego, w sugestywny sposób opowiada o okropnościach wojny, ludzkich mękach i ciężarze, jaki na swych barkach dźwigają stający w obliczu zagrożenia życia. Tytuł, chwalony przez The New York Times, Washington Post, Die Welt, The Guardian i inne prestiżowe media na całym świecie, przeciera szlaki wszystkim twórcom gier, stając się oficjalną lekturą dla uczniów szkół średnich w Polsce.

This War of Mine odniósł ogromny sukces na całym świecie, sprzedając się w milionach egzemplarzy i pokazując, że gry to coś więcej, niż tylko pusta rozrywka. 11 bit studios pokazało to także swoją następną grą: Frostpunk stawia przed graczem dylematy, które początkowo wydają się błahe, ale ostatecznie sprowadzają się do pytania, czy ważniejsze jest przetrwanie ludzkości, czy zachowanie człowieczeństwa.

Prace nad umieszczeniem This War of Mine w kanonie lektur szkolnych trwały ponad rok.

Gra już wcześniej postrzegana było jako zjawisko kulturowe zdolne przedstawić poważne problemy w dojrzały, pełen szacunku sposób, i spotkała się z powszechnym uznaniem krytyków. Te opinie oraz nagroda otrzymana przez This War of Mine za wniesienie znacznej wartości do narodowego dziedzictwa kulturowego sprawiły, iż jej autorzy, wraz z premierem Polski Mateuszem Morawieckim, rozpoczęli na początku 2019 roku wspólną inicjatywę, która po miesiącach pracy staje się rzeczywistością.

Gra This War of Mine stała się lekturą szkolną. Dołączą do niej kolejne tytuły

Grzegorz Miechowski, prezes zarządu 11 bit studios, w taki sposób skomentował decyzję premiera Mateusza Morawieckiego.

Gry bez wątpienia są dziełem kultury. Nowoczesnym, naturalnym i atrakcyjnym dla młodego odbiorcy, ponieważ operują językiem natychmiastowo dla niego zrozumiałym. I tym językiem gry mogą opowiadać o wszystkim – emocjach, prawdzie, walce dobra ze złem, cierpieniu i wreszcie samej istocie ludzkości. Pod tym względem gry są podobne do literatury, jednak używają wspomnianego języka interakcji. Oczywiście, wykorzystywano je już w edukacji, do nauczania matematyki, chemii czy rozwijania zdolności poznawczych, ale nie sądzę, by jakakolwiek została oficjalnie włączona do programu nauczania na poziomie ogólnokrajowym. Jestem dumny z faktu, że to właśnie produkcja 11 bit studios dołoży swoją cegiełkę do rozwoju edukacji i kultury w naszym kraju. To może być przełomowy moment dla wszystkich artystów tworzących gry na całym świecie.

This War of Mine będzie lekturą przeznaczoną dla osób pełnoletnich, gdyż ze względu na poruszaną tematykę gra została sklasyfikowana jako tytuł dla odbiorców dojrzałych. Gra będzie polecana do nauczania przedmiotów humanistycznych: socjologii, etyki, filozofii, historii, i dostępna dla wszystkich polskich szkół średnich bez dodatkowych kosztów.

Według zapowiedzi rządu, This War of Mine to pierwszy tytuł w programie pilotażowym, który w przyszłości ma podnieść do rangi lektury szkolnej więcej polskich gier. Rząd chce, żeby polską specjalnością w nowej, opartej na wiedzy gospodarce stała się właśnie produkcja gier. Przykład CD Projekt RED pokazuje, że to rozsądne założenie: spółka stała się podmiotem o najwyżej kapitalizacji na polskiej giełdzie.