Sądny dzień HD DVD

2 maja 2007 0 przez Michał Tomaszkiewicz

W Internecie zawrzało – już niemal wszędzie można natknąć się na zestaw szesnastu liczb odsyłających zabezpieczenia filmów HD DVD w niebyt.
„Nie wymyślono jeszcze zabezpieczeń, których nie dałoby się złamać” – usłyszeliśmy niedawno od Dominika Sołtysika z polskiego Microsoftu. Jego słowa – aczkolwiek dotyczyły Windows Vista – okazały się być proroczymi także dla przemysłu filmowego. W sieci pojawił się kod umożliwiający skopiowanie dowolnego dysku HD DVD.

Po usunięciu klucza z serwisu społecznościowego digg.com internauci rozpoczęli coś w rodzaju krucjaty, wprost zalewając sieć zestawem liczb. Pośród najpopularniejszych linków trudno aktualnie doszukać się jakiegoś nie związanego z kluczem HD DVD; administratorzy Wikipedii zablokowali możliwość edytowania wpisu dotyczącego nowej generacji DVD ze względu na stałe próby opublikowania za jej pośrednictwem klucza.

Co ciekawe, klucz ten jest znany już od kilku miesięcy i dopiero teraz – być może na skutek prób cenzurowania – jest rozpowszechniany z taką siłą przez Internautów.

Można już spotkać się z pierwszymi wzorami koszulek, kubeczków i innych gadżetów wykorzystujących motyw odkrytego klucza. Wśród reakcji internautów na opublikowanie klucza można także spotkać prawdziwe perełki, jak na przykład avatar kodowany przez cyfry klucza. Powstała także witryna mająca służyć za centrum monitorowania inicjatyw prawnych związanych z wyciekiem, wychodzących od korporacji medialnych.

Najbardziej godna odnotowania wydaje się być reakcja zwykłych użytkowników. Trudno dać wiarę, że tak wielu internautów jest zagorzałymi piratami czyhającymi na każdą możliwość okradzenia wytwórni z ich produktów. Manifestowana obecnie na wszelkie możliwe sposoby niechęć do DRM i AACS, które zabezpieczając interesy wytwórni stwarzają ogromne problemy zwykłym użytkownikom, wynika raczej z faktu rozczarowania skomplikowanymi i bardzo restrykcyjnymi zasadami oglądania legalnie zakupionych filmów.

Niektóre wytwórnie zdają sobie już z tego powoli sprawę, decydując się na testowe oferowanie utworów bez wiązania ich mechanizmami DRM. Teraz, gdy zabezpieczenia HD DVD praktycznie nie istnieją, być może na podobny krok zdecydują się bossowie korporacji filmowych, którzy na dodatek powinni w celu utrzymania sprzedaży pomyśleć o obniżeniu aktualnie niebotycznych cen.

Tym bardziej, że można już znaleźć pierwszy kod „proof-of-concept” pokazujący możliwośći odkrytego klucza.