Podatek cyfrowy na celowniku USA. Biały Dom zapowiada działania odwetowe

Podatek cyfrowy na celowniku USA. Biały Dom zapowiada działania odwetowe

4 czerwca 2020 0 przez Marcin Kaczmarek

Podatek cyfrowy coraz częściej rozważany jest przez europejskie kraje, a rozmowy o nim trwają także na poziomie unijnym. Opodatkowanie gigantów IT nie podoba się Stanom Zjednoczonym, które wszczęły śledztwo w sprawie „nieuczciwych” rozwiązań fiskalnych.

Podatek cyfrowy to próba nałożenia obciążeń fiskalnych na gigantów IT świadczących usługi przez internet. Facebook czy Google zarabiają na całym świecie miliardy, inkasując pieniądze od lokalnych klientów, ale podatki płacą tylko tam, gdzie mają swoje fizyczne siedziby.

Część europejskich krajów, w których działają i zarabiają amerykańscy giganci, postanowiła zmienić sytuację wprowadzając podatek cyfrowy, nakazujący odprowadzanie lokalnie podatku od zarobków za usługi świadczone w danym państwie.

Takie rozwiązanie opracowały już między innymi Francja, Wielka Brytania czy Austria, choć wskutek działań USA termin wdrożenia przepisów był przekładany. Podatek cyfrowy pojawił się także w zapowiedziach polskiego rządu, jednak po wizycie w naszym kraju wiceprezydenta USA Mike’a Pence’a temat zaginął w akcji.

Argumenty USA nie wszystkie kraje przekonały tak łatwo do zrezygnowania z podatku cyfrowego, w związku z czym Stany zamierzają wytoczyć cięższe działa.

Cytowany przez Business Insider Polska Robert Lighthizer z amerykańskiego Departamentu Skarbu wprost powiedział, że sytuacja może doprowadzić do odwetowego nakładania ceł.

Prezydent Trump obawia się, że wielu naszych partnerów handlowych wprowadza przepisy podatkowe zaprojektowane tak, żeby uderzyć w amerykańskie firmy. Jesteśmy przygotowani na to, żeby podjąć odpowiednia działania w celu obrony naszych przedsiębiorców i pracowników przed taką dyskryminacją.

USA straszą sankcjami za podatek cyfrowy. Wszczęto oficjalne dochodzenie

W USA wszczęto formalne postępowanie w sprawie wprowadzenia podatku cyfrowego w Austrii, Brazylii, Czechach, Hiszpanii, Włoszech oraz Unii Europejskiej jako całości, a także w Wielkiej Brytanii, Indiach, Turcji i Indonezji.

Kraje, przeciwko którym toczy się dochodzenie, otrzymały czas do 15 lipca 2020 na złożenie komentarza w tej sprawie. Postępowanie traktowane jest przez rynek jako próba obrony przychodów amerykańskich spółek przed opodatkowaniem w miejscach, w których faktycznie osiągają przychody i zyski.

USA grożą, że są w stanie nałożyć na państwa stosujące podatek cyfrowy taryfy celne lub inne sankcje handlowe, tak by zrekompensować spadek przychodów.

Rozwiązaniem konfliktu może być opracowanie podstaw lokalnego opodatkowania gigantów IT w ramach Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD). Prace nad propozycjami już trwają, jednak zdaniem obserwatorów prowadzone są niezwykle opieszale.