P4 rozpętał prawdziwą wojnę?

Po stracie Germanos na rzecz P4 PTC chce sięgnąć po sieć dilerską Centertela lub Polkomtela – czy po latach pozorowanej konkurencji przyszedł czas na prawdziwą wojnę wśród operatorów komórkowych?
Project4 – czwarty „prawdziwy” operator komórkowy w Polsce – do rozpoczęcia świadczenia usług przygotowuje się już ponad rok. Ostatnio, mimo ciągłej nieobecności na rynku, P4 udało się mocno wpłynąć na krajowy telekomunikacyjny światek.

Sięgnięcie po sieć sprzedaży Germanos okazało się być kluczowym posunięciem. Nie dość, że operator uzyskał na starcie ponad 300 salonów sprzedaży w całej Polsce, to na dodatek poważnie osłabił konkurenta. Jak wynika z nieoficjalnych danych, Germanos – bastion PTC – generował 40% przychodów Ery w postpaidach i ponad 30% w prepaidach.

Nic więc dziwnego, że zarządowi PTC zaczął obsuwać się grunt pod nogami. Po kilku dniach od zaanonsowania przejścia Germanos pod barwy P4, Polska Telefonia Cyfrowa przeprowadziła pierwszy kontratak.

Około 100 punktów sprzedaży Mobile Phone – sieci zależnej od Germanos – zostało przez PTC odcięte od systemu informatycznego, co skutecznie uniemożliwiło funkcjonowanie i prowadzenie sprzedaży przez te placówki. Oficjalnym powodem zerwania łączności były kłopoty techniczne, nieoficjalnym (potwierdzanym przez menedżerów PTC) – chęć wykrwawienia sieci i wystawienie jej na przejęcie przez partnerów lojalnych w stosunku do PTC.

Takie działanie może jednak nie wystarczyć na odrobienie pozycji – stworzenie nowych salonów w miejsce utraconej sieci może potrwać kilkanaście miesięcy, a na to PTC w żaden sposób nie może sobie pozwolić. Dlatego też operator postanowił skorzystać z metody, której sam padł ofiarą – wzmocnić się, jednocześnie osłabiając konkurencję.

Oficjalnie PTC o niczym nie wiem, nieoficjalnie wiadomo, że Klaus Tebbe – dyrektor ds. strategii, marketingu i sprzedaży PTC – prowadzi rozmowy na temat przejęcia z dużymi sieciami sprzedaży konkurentów. W grę wchodzą salony sprzedaży konkurentów prowadzone przez partnerów Ery – Baltimpex Telecom, Eurotel i Mix Electronics.

„Takim postępowaniem PTC doprowadzi do chaosu na rynku. Stracą na tym wszyscy” – ostrzega jeden z menedżerów Polkomtela.

Jeśli PTC uda się podkupić część sieci konkurentów, będzie to oznaczać najprawdopodobniej początek otwartej wojny i koniec cichego rozejmu. Zawirowania z sieciami dilerskimi mogą być bardzo duże, gdyż ich właściciele zdają sobie sprawę z sytuacji na rynki i swojej siły i będą starać się wynegocjować dla siebie jak najlepsze warunki.

Lojalność partnerów może zostać wystawiona na próbę – PTC jest dosłownie pod ścianą, więc sieci sprzedaży mogą liczyć na bardzo dobre warunki współpracy. Na takie dictum nie mogą pozostać obojętni konkurencyjni operatorzy, a to może doprowadzić do serii wrogich przejęć. Tym bardziej, że aby zapewnić sobie stabilną sieć sprzedaży, operatorzy będą chcieli przejąć dilerów na własność.

„Dla właścicieli sieci dilerskich to najlepszy moment do wyjścia z biznesu i osiągnięcia dobrej ceny” – twierdzi Wojciech Lewicki, wiceprezes KIM, firmy, która kilka tygodni temu sprzedała Eurotelowi ponad 50 punktów Ery.

Dodaj komentarz