Nie będzie swobody gospodarczej

Według ustawy o swobodzie gospodarczej, od 1 stycznia 2007 miała pojawić się możliwość zarejestrowania działalności w trzy dni w jednym okienku – sejm nie zdążył jednak z przygotowaniem przepisów wykonawczych.

Część przepisów ustawy o swobodzie gospodarczej już obowiązuje. Pakiet rozporządzeń miał wejść w życie z dniem pierwszego stycznia 2007. Jedno z nich przygotowano, by ułatwić przedsiębiorcom proces zakładania nowej firmy. Wszystkie formalności miały być załatwiena w czasie trzech dni w jednym okienku urzędu gminy – aktualnie przyszły przedsiębiorca musi udać się w kilka miejsc, np. do ZUS, urzędu skarbowego i GUS.

Nie ma jednak szans na to, żeby tak się stało. Gminy nie są przygotowane na zmiany, bo rząd nie wydał do nich przepisów wykonawczych. Według najnowszego zamysłu sejmu, posłowie znowelizują ustawę o swobodzie i odsuną w czasie przepis o jednym okienku do 1 kwietnia 2008 roku. Kłopot w tym, że projekt tej nowelizacji nie trafił jeszcze pod obrady rządu i trudno oczekiwać, żeby w obecnej sytuacji politycznej udało się na czas uchwalić nowelę.

Sprawa jest poważna, bo równocześnie z wejściem w życie nowych, niewykonalnych przepisów, ważność tracą stare zasady rejestracji działalności gospodarczej. Może się więc okazać, że po nowym roku w Polsce nie będzie legalnej możliwości wystartowania z nowym biznesem. Ministerstwo Gospodarki odmiawia wydania komentarza w tej sprawie.
Innym założeniem nowych przepisów było powstanie zbiorczej, ogólnopolskiej bazy danych o firmach. Baza miała zacząć działać od nowego roku, rząd nie zdążył jednak uchwalić odpowiednich rozporządzeń. Do systemu miały być podłączone urzędy gmin, urzędy skarbowe, ZUS i oddziały Głównego Urzędu Statystycznego.

„Jesteśmy kompletnie nieprzygotowani do wprowadzenia takich zmian. Nie dotarły do nas jeszcze żadne okólniki w tej sprawie. Nieznany jest nam też nowy system elektronicznej ewidencji – mówi Hanna Piątkowska, kierownik Wydziału Spraw Obywatelskich w Urzędzie Miasta i Gminy Szamotuły. „Na przygotowanie elektronicznego systemu rejestracji rząd miał dwa lata. To naszym zdaniem aż nadto. Tymczasem nie zrobiono prawie nic” – powiedziała Katarzyna Urbańska, ekspert Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan.

Artur Zawisza z PiS przyznaje, że ustawa o swobodzie działalności gospodarczej to porażka rządu. „Wszystko przez brak porozumienia pomiędzy resortami finansów i gospodarki” – wyjaśnia poseł. Zawisza dodaje jednak, że prace nad ustawą zostaną przyspieszone.

Tymczasem rząd nie przewidział ani złotówki w przyszłorocznym budżecie na informatyzację gmin. Gminni urzędnicy spodziewają się więc, że ustawa o swobodzie zamiast uprościć procedury rejestracji firm, wprowadzi chaos.

„Potrzeba jeszcze co najmniej półtora roku, zanim będziemy przygotowani do realizacji zapisów ustawy” – twierdzi Paweł Rędziak, wiceburmistrz Ożarowa. W województwie mazowieckim na 102 gminy tylko 16 będzie do końca roku dysponowało systemem elektronicznego obiegu dokumentów. Tyle właśnie otrzymało pieniądze z UE na informatyzację gmin.

Ruszają wprawdzie następne programy współfinansowane z Unii, ale aby z nich skorzystać, gminy muszą wyłożyć z własnej kasy 25% środków. W przypadku Ożarowa wprowadzenie systemu elektronicznego obiegu dokumentów będzie kosztowało około 15 mln zł, gmina musi więc dopłacić prawie 3,8 mln zł.

Następnym problemem jest podpis elektroniczny. Przepisy wymagają, aby każde stanowisko komputerowe posiadało specjalne zabezpieczenia uniemożliwiające kradzież podpisu. To kosztuje 20 tysięcy złotych.

Dodaj komentarz