MEN: komputery dla urzędników

6 grudnia 2006 0 przez Michał Tomaszkiewicz

Ministerstwo Edukacji od września nie radzi sobie z przetargami na zakup pracowni komputerowych oraz dostawę komputerów Macintosh, w listopadzie ogłosiło zamiar zakupu sprzętu komputerowego dla urzędników i spotkało się z protestami.

We wrześniu został unieważniony warty ponad 200 mln złotych przetarg na zakup wyposażenia pięciu tysięcy pracowni komputerowych, który cały czas czeka na powtórkę. Także we wrześniu został ogłoszony przetarg na dostarczenie komputerów Apple Macintosh wartych 30 mln złotych, który – pomimo podkreślania specjalnego, przyspieszonego trybu zamówienia – utknął gdzieś wśród urzędników. Aby móc skorzystać z dopłaty UE, komputery muszą być dostarczone przed końcem bieżącego roku.

Nowy przetarg – tym razem na komputery dla samego ministerstwa – został szybko oprotestowany ze względu na zapisy wyraźnie faworyzujące jednego z dostawców. MEN zapisał w specyfikacjach między innymi wymóg dostarczenia procesorów o zegarze 3 GHz, co jasno wskazuje na Intela – tego rodzaju praktyki zakazała Komisja Europejska. Jeszcze w 2005 roku, z powodu opisywania wydajności procesora zegarem lub wręcz wymieniania nazwy Intela Bruksela zażądała zmian w trzech dużych przetargach.

Wątpliwości AMD – którego protest ministerstwo odrzuciło z powodów formalnych, ale zrewidowało zapisy specyfikacji w przetargu – budzi także wybór programu testującego: PCMark05. Według przedstawicieli przedsiębiorstwa, aplikacja służy raczej do pomiaru wydajności komputerów domowych, a nie biurowych.