Hyundai ma zapas elektroniki, dlatego nie musi ograniczać produkcji aut

Hyundai zachował się inaczej niż większość konkurencji i zgromadził spory zapas elektroniki potrzebnej do budowy samochodów. Nie musi ograniczać produkcji aut.

Od początku roku media donosiły, że kolejni producenci zmuszeni są do ograniczenia produkcji samochodów, a niektórzy wręcz zamykają fabryki. Nawet Tesla wstrzymała produkcję modelu 3, aby wystarczyło układów do budowy droższych samochodów, na których firma zarabia lepiej.

Wszystko najprawdopodobniej jest wynikiem złego planowania zakupów komponentów elektronicznych. Pandemia sprawiła, że ludzie kupowali mniej samochodów, a producenci, reagując na ten trend, zmniejszali zamówienia na komponenty, w tym elektronikę. Okazało się jednak, że sprzedaż pod koniec roku nie spadła do poziomu, jaki planowano.

Hyundai i KIA mają zapasy elektroniki

Okazało się, jak donosi Reuters, że wbrew ogólnoświatowym trendom Hyundai i KIA nie ograniczyły zamówień na podzespoły elektroniczne, a nawet zwiększyli je pod koniec ubiegłego roku. Co więcej, utrzymując zapotrzebowanie przy spadku zainteresowania innych firm, udało się także obniżyć ceny na podzespoły.

Prócz tych koreańskich marek jedynie Toyota nie ogranicza produkcji, ale ma zapasy jedynie na 4 miesiące.

Czy zapasów wystarczy na długo?

Zapasy jednak się kiedyś skończą, a moce przerobowe fabryk drastycznie się nie zwiększają. Wystarczyłoby, żeby wróciły do poprzednio produkowanej ilości elektroniki dla przemysłu samochodowego, lecz jest pewien problem.

Zmniejszone zamówienia dla producentów samochodów sprawiły, że przestawiono się na produkcję dla branży, która w czasie pandemii bardzo mocno się rozwijała. Chodzi o wszelkiego typu sprzęt potrzebny do pracy zdalnej, czyli komputery, laptopy, smartfony, kamery, monitory itp. Zapotrzebowanie na ten sprzęt nie maleje, a producentom elektroniki jest wszystko jedno dla kogo produkują, byle wykorzystać maksymalnie moce przerobowe.

Aktualnie większość koncernów szuka dostawców elektroniki, aby móc sprostać zapotrzebowaniu na auta

Hyundai zapowiedział wstrzymanie produkcji na kilka dni w jednej z południowokoreańskich fabryk, ale nie z powodu niedoboru układów, tylko zbalansowania ilości danych modeli na rynku. Najprawdopodobniej chodzi o model Sonata, który nie jest tak popularny, jak oczekiwano. Najpopularniejszym modelem koncernu jest Hyundai Grandeur.

Ciekawi nas też, jak potoczą się losy domniemanej współpracy Hyundaia z Apple w sprawie budowy wspólnego samochodu elektrycznego. Czy w tym roku ujrzymy iCara?

Źródło: Reuters

Dodaj komentarz