Czy to zmierzch Doliny Krzemowej?

W ciągu kilku ostatnich tygodni trzy duże firmy opuściły swoje główne siedziby i przeprowadziły się to Teksasu. Wygląda na to, że następuje zmierzch Doliny Krzemowej i o ile podnosiła się ona z poprzednich kryzysów, z tego może się już nie podźwignąć.

Najbardziej znaczącym graczem, który przeniósł swoją centralę do innego stanu, jest HP. To jedna z najstarszych firm w branży, a jej powiązania z Krzemową doliną sięgają samych początków jej istnienia oraz garażu, w którym firma produkowała swoje pierwsze oscylatory. W ślady HP poszło też Oracle i Elon Musk – założyciel Tesli, Space X i wielu innych przedsiębiorstw high-tech. Mniejsi gracze również podjęli podobną decyzję lub ogłosili zamiar przeprowadzki.

„Nie opuścili Doliny Krzemowej. Nadal zatrudniają tu ludzi. Ciągle wprowadzają innowacje w Dolinie Krzemowej” – powiedział Peter Leroe-Muñoz z organizacji wspierającej branżę technologiczną, Silicon Valley Leadership Group. Grupa liderów Doliny Krzemowej twierdzi, że niższe koszty mieszkaniowe, lepszy transport i bardziej konkurencyjna struktura podatkowa utrzymają region na czele stawki.

Austin w Teksasie – to tu Elon Musk przenosi główne siedziby swoich firm

„Mamy światowej klasy uniwersytety, dużo inwestorów i przyciągamy imigrantów z całego świata w szybszym tempie niż jakikolwiek inny region” – powiedział Leroe-Muñoz.

Na razie tylko główne siedziby

Larry Magid analizuje i pisze o wszystkim, co dzieje się w Dolinie Krzemowej od 40 lat. „Sand Hill Road i cała społeczność venture capital jest tu nadal bardzo silna i myślę, że obszar ten pozostanie ośrodkiem innowacji” – powiedział. „Z różnych powodów, podatkowych i finansowych, firmy zdecydowały się przenieść swoje główne siedziby”. – dodaje.

„Nie sądzę, żeby miało znaczenie, gdzie siedzi dyrektor generalny. Liczy się to, gdzie jest innowacja, a gdzie praca, a zarówno HP, jak i Oracle pozostaną w dolinie jako pracodawcy”.

Jednocześnie pracownicy centrali, którzy przenoszą się do Teksasu, zapłacą za mieszkania jedną trzecią tego co w Bay Area. Do tego dochodzi brak stanowego podatku dochodowego od osób fizycznych, który oznacza 13,3% podwyżkę dla najlepiej zarabiających. To musi kusić kierownictwo korporacji, a wraz z nim przenosić się będą pracownicy niższego szczebla.

Carl Guardino, jeden z liderów społeczności Doliny Krzemowej, powiedział, że utrata pierwszego miejsca w dziedzinie innowacji nigdy nie jest pożądana. „Firmy idą tam, gdzie chcą, i pozostają tam, gdzie są doceniane” – powiedział. „To powoduje, że niektóre z największych talentów intelektualnych idą gdzie indziej. Często też idą za nimi powiązane kapitałowo firmy. Tak czy inaczej, nie jest to dobre dla naszego regionu i stanu” – dodaje Guardino.

Sądząc po decyzjach największych korporacji, zmierzch Doliny Krzemowej zaczyna majaczyć na horyzoncie. Jeśli władze stanowe szybko czegoś nie zrobią, stanie się on rzeczywistością.

Źródło: KTVU

Dodaj komentarz