Apple zaprzecza obozom pracy

20 sierpnia 2006 0 przez Michał Tomaszkiewicz

Apple przeprowadziło dochodzenie w sprawie podejrzewanego wykorzystywania pracowników przez chińskich producentów montujących sprzęt dla przedsiębiorstwa.

Według doniesień, w fabrykach w Longhua i Suzhou (należących do Foxconn i Asusteka) dochodziło do pogwałcenia kodeksu pracy narzuconego przez Apple. Chińczycy pracowali ponad 60 godzin tygodniowo, nie mieli żadnego wolnego dnia w tygodniu, żyli w salach sypialnych dla 100 osób oraz nie wolno im było kontaktować się z osobami z zewnątrz.

Za ogrodzeniem w Longhua miało być przetrzymywane 200 tysięcy osób, głownie kobiet i dziewcząt. Apple zareagowało na doniesienia wysyłając zespół mający zbadać rzeczywiste warunki pracy. Korporacja nie znalazła żadnych dowodów na zmuszanie do pracy czy zatrudnianie nieletnich (w Chinach dolny wiek dla pracowników wynosi 16 lat).

Z raportu przedstawionego przez Apple wynika, że Chińczycy pracują w niemal cieplarnianych warunkach. W skontrolowanym zakładzie pracy – Apple odmówiło jego identyfikacji – na terenie osiedla pracowniczego znalazł się między innymi bank, poczta, szpital, supermarkety, boisko do piłki nożnej, basen i kawiarnia internetowa.