Amazon będzie od dziś ulubionym sklepem Jamesa Bonda

James Bond trafił dziś w ręce Jeffa Bezosa. Amazon właśnie ogłosił, że nabył wytwórnię MGM za 8,45 mld dolarów. Potwierdziły się więc plotki, które krążyły w branży od początku tego tygodnia. Pozostaje tylko przekonać amerykański urząd antymonopolowy, że transakcja nie stworzy problemów na rynku wewnętrznym.

Co zatem kupił Amazon, poza długami MGM? Oczywiście prawa do tytułów, które są w rękach studia. James Bond i filmy o najsłynniejszym agencie Jej Królewskiej Mości, RoboCop, Milczenie owiec czy Tomb Raider i Gwiezdne Wrota. Do tego dochodzi aż 17 tys. formatów telewizyjnych, a wśród nich Fargo i Opowieść podręcznej. Amazon nie szczędzi wydatków na swoją platformę streamingową Prime Video, więc część z seriali MGM trafi do niej w jakiejś formie. Wiele z nich zapadło w pamięć miłośników kina, więc będą oni mieli dodatkowy bodziec, do wykupienia abonamentu na u Bezosa.

Prawdziwą wartością finansową tej transakcji jest katalog produkcji, który planujemy na nowo tworzyć i rozwijać wraz z utalentowanym zespołem MGM. To bardzo ekscytujące i otwiera przed nami wiele możliwości… powiedział Mike Hopkins, starszy wiceprezes Prime Video i Amazon Studios.

Amazon MGM James Bond

Amazon przepłacił, ale nie miał wyjścia

Od przynajmniej kilku lat wokół MGM krążyli też ludzie z Apple i Comcast, ale ostatecznie zwycięzcą okazał się Amazon. Według specjalistów przepłacił, ale nie bardzo miał wyjście, jeśli chce skutecznie konkurować choćby z Netflixem. Amazon musi jeszcze przekonać amerykańskie organy regulacyjne, że transakcja nie narusza przepisów antymonopolowych.

Jedyne, na co liczyć nie możemy, to przeniesienia przygód Bonda na mały ekran. Rodzina Broccolich, która ma ostatnie słowo w kwestii filmów o agencie 007, nigdy nie była skłonna do takiego ruchu i raczej nie nastąpi to teraz.

Źródło: Gizmodo

Dodaj komentarz