o serwisie | redakcja | reklama | kontakt
szukaj w serwisie
Spis treści

Indeks działów

 

Pierwsze spojrzenie, czyli "Kochanie, powiększyłem smartfona!"

W Windows 8 pojawił się zupełnie nowy interfejs graficzny, zwany Modern UI ("nowoczesny interfejs użytkownika"), zwany wcześniej "Metro". To domyślne środowisko pracy w nowym systemie Microsoftu. Prócz tego mamy dostępny tzw. "Pulpit", czyli interfejs przypominający ten z Windows 7 i wcześniejszych wersji "Okienek", z jedną małą różnicą: brak jest menu Start, do którego wszyscy tak bardzo się przyzwyczailiśmy.

Menu Start bynajmniej nie zniknęło. Po prostu powiększyło swe rozmiary do pełnego ekranu. A zamiast odnośników do aplikacji, składających się z małej, kwadratowej ikonki, oraz nazwy aplikacji obok, są tzw. kafelki ("tiles"), czyli "żywe", prostokątne elementy, które są nie tylko odnośnikami do programów, ale mogą na swym obszarze prezentować różne informacje związane z powiązanymi aplikacjami. Kafelek "Poczta" poinformuje o liczbie nowych emaili, kafelek "Kalendarz" wyświetli nadchodzące zdarzenia, a na kafelku "Obrazy" zobaczymy miniaturki naszych zdjęć.

Windows 8 Modern UI

Ekran z "żywymi" kafelkami interfejsu Modern UI w Windows 8 zastąpił menu Start

Windows 8 pulpit

Pulpit w Windows 8 wygląda znajomo...

Modern IT to interfejs wywodzący się wprost ze smartfonów. Aby poznać jego genezę, cofnimy się o sześć lat, do roku 2007. Wtedy to Apple wprowadził swojego pierwszego smartfona, iPhone, który w odróżnieniu od obecnych wówczas smartfonów z systemami Windows Mobile, Palm OS czy BlackBerry OS, przystosowany był od początku do obsługi palcami, bez konieczności stosowania rysika (który się wiecznie gubił, tak swoją drogą). System iOS zastosowany w iPhone wcale nie starał się udawać systemu znanego z komputerów stacjonarnych. Został zaprojektowany od nowa. Pomysł – jak się później okazało – był na tyle rewolucyjny, że wszyscy (poza nie lubiącymi firmy Apple "dla zasady") pokochali iPhone'a, a Microsoftowy Windows Mobile w błyskawicznym tempie zaczął tracić udziały rynkowe.

Prawdopodobnie wtedy ktoś w Microsofcie w końcu zorientował się, że kontrolowany rysikiem system dla smartfonów Windows Mobile to nie to, czego potrzebują konsumenci. Świat oszalał na punkcie telefonów z dużymi, dotykowymi wyświetlaczami, czułymi na dotyk palca. Zamiast tycich przycisków i malutkich ikonek – wielkie obrazki wielkości niemal znaczka pocztowego, w które bez trudu można trafić właśnie palcem.

W Microsofcie przeprowadzono drastyczne kroki. Cały dział pracujący nad Windows Mobile został zamknięty, a do życia powołano zupełnie nową ekipę, która ruszyła z pracą nad systemem nowej generacji. Efektem ich pracy był system Windows Phone, który zadebiutował na początku 2010 roku. Jego interfejs użytkownika był pochodną interfejsu znanego z odtwarzacza Microsoft Zune HD.

System zupełnie odmienny od Windows Mobile i całkowicie z nim niekompatybilny. A jednocześnie system o zupełnie unikatowym interfejsie użytkownika, który w niewielkim stopniu przypominał rozwiązania stosowane w iPhone'ach czy smartfonach z systemem Google Android.

Jak się już niedługo potem przekonaliśmy, Windows Phone miał być tylko preludium do stworzenia całego ekosystemu urządzeń, które zarządzane były wprawdzie przez inne systemy operacyjne, ale o bardzo podobnym interfejsie użytkownika. Przemodelowano interfejs konsoli Microsoft Xbox 360, a charakterystyczne dla Windows Phone "kafelki" ("tiles") trafiły do najnowszego systemu operacyjnego dla komputerów stacjonarnych – Windows 8.

I tu dochodzimy do pierwszego wrażenia, gdy zasiadamy przed komputerem z Windows 8. Kafelki wyglądają bardzo znajomo dla każdego, kto używał wcześniej smartfona z systemem Windows Phone. Tyle że są większe, o wiele większe. I jest ich na ekranie więcej. Analogia do najnowszego systemu Microsoftu dla smartfonów jest jednak oczywista.

Im dłużej obcujemy z nowym Windowsem, tym bardziej narasta uczucie, że nagle, niczym za dotknięciem "magicznej różczki", nasz komputer zamienił się w przerośniętego smartfona. Wbudowane aplikacje (Poczta, Internet Explorer, Kalendarz itp.) przypominają te, które można zobaczyć na smartfonach z Windows Phone. Podobnie wyglądające przełączniki w ustawieniach. Podobna logika działania, przełączania się między aplikacjami. Słowem – użytkownicy smartfonów Windows Phone poczują się jak w domu.

Windows Phone 8 ekran główny
Windows Phone 8 - ekran główny ("Start")

Windows Phone 8 lista aplikacji

Lista aplikacji

Windows Phone 8 program pocztowy

Program pocztowy

Przeglądarka WWW

Przeglądarka WWW (Internet Explorer)

Gorzej niestety z tymi, którzy z Windows Phone nigdy nie mieli do czynienia, a korzystają z iPhone'a lub smartfonu z Androidem. Ci będą się musieli uczyć systemu zupełnie od nowa.


Następna strona »


Zobacz komentarze do artykułu / 2
Wersja do druku

Przeczytaj również...
~Krzysiek (2013-12-26 12:41:41)
 
#1
Dzięki za Windows 8 w pigułce. Te kilka drobiazgów co róźni W-7 od W-8 napewno mi pomoże, miałem właśnie ten problem; tak zwany ,, be'' Windows 8. Dzięki.
Paweł Pilarczyk (2014-01-17 14:36:26)
ITbiznes.pl, redaktor naczelny
#2
Windows 8 wcale nie jest taki zły, jak niektórzy utrzymują. Sam pracuję teraz naprzemiennie na komputerach z Windows 8 i Windows 7, i przełączanie się między tymi systemami nie sprawia mi najmniejszego problemu, a w 'siódemce' wręcz brakuje mi pewnych funkcjonalności z 'ósemki'.

Zaloguj się, by dodać komentarz. Nie masz konta? Zarejestruj się.

Login
Hasło
Zarejestruj się
Zapomniałem hasła
  Ostatnio komentowane
  Ostatnio na forum
więcej »
strona główna | o serwisie | redakcja | reklama | kontakt