Sławomir Podolski ze Spyrosoft i pionierskie rozwiązanie fintech

Sławomir Podolski ze Spyrosoft i pionierskie rozwiązanie fintech

12 sierpnia 2020 0 przez Paweł Pilarczyk

Firma technologiczna Spyrosoft opracowała rozwiązanie, które ułatwia zaciąganie pożyczek. Kredytobiorcy zainteresowani pożyczką przeprowadzają rozmowę z czatbotem i w wielu przypadkach mogą taką pożyczkę otrzymać automatycznie bez ingerencji człowieka. Przeprowadziliśmy rozmowę ze Sławomirem Podolskim, szefem działu Financial Services w Spyrosoft, firmie odpowiedzialnej za to rozwiązanie, wdrożone w usłudze TAKTOeasy .

Paweł Pilarczyk, ITbiznes: Panie Sławomirze, chciałbym dowiedzieć się nieco więcej na temat usługi, którą opracowała Pana firma – czyli systemie udzielania pożyczek za pośrednictwem czata – TAKTOeasy.

Sam to rozwiązanie nawet z ciekawości przeklikałem. Byłem już nawet bliski zaciągnięcia pożyczki, ale nagle czatbot zapytał mnie o PESEL. Próbowałem trochę oszukać system i wpisałem jakiś losowy numer, ale system okazał się całkiem sprytny – stwierdził po prostu, że wpisany PESEL jest nieprawidłowy. I tyle było mojego brania kredytu na zmyślone dane.

Sławomir Podolski, Spyrosoft: Może zacznę od tego, skąd wziął się pomysł na to rozwiązanie. Jako firma staramy się doradzać w różnych obszarach. Jesteśmy firmą IT, ale to, co nas wyróżnia, to fakt, że specjalizujemy się w kilku wybranych obszarach jak finanse czy przemysł i pracujemy dla Klientów pochodzących z tych właśnie branż.

W ramach naszej firmy obsługujemy Klientów od wczesnych faz designu, aż po utrzymanie. Moim zdaniem takie podejście jest o tyle istotne, że nie wszystkie firmy są w stanie dostarczyć pełny proces wytwarzania oprogramowania. Od przepracowania z Klientem pomysłu na to, co można byłoby zrobić w danym obszarze, poprzez przygotowanie architektury rozwiązania, implementację, aż do wdrożenia produkcyjnego, a później utrzymania danego rozwiązania, żeby wszystko po prostu dobrze działało.

Czyli nie zostawiacie Waszych Klientów samych sobie, tylko cały czas pilnujecie produktu, aby się nie „wysypał”?

Dokładnie tak jest. Nie tylko monitorujemy dany produkt, ale również dalej go rozwijamy, zgodnie z wytycznymi Klienta.

Na każdym etapie współpracy rozmawiamy z Klientem na temat tego, jakie są jego bolączki, jakie ma problemy i jak możemy je rozwiązać.

Po zebraniu kompletu informacji faktycznie staramy się Klientowi przygotować rozwiązanie skrojone pod jego potrzeby.

Tak było też w przypadku systemu do zaciągania pożyczek za pośrednictwem czata.

Rynek pożyczkowy, nie tylko w Polsce, ale i za granicą (mamy też duże doświadczenie zebrane w Wielkiej Brytanii) jest bardzo konkurencyjny. Wszystkie firmy starają się dotrzeć do nowych Klientów, szczególnie do nisz, do których jeszcze nikt nie dotarł.

Jako firma IT działająca od lat w finansach nadal widzimy spore możliwości. W tym wypadku pojawiła się potrzeba wsparcia osób, które chciałyby zaciągnąć pożyczkę, ale nie mają historii kredytowej. Odrębna grupa docelowa to młodsze pokolenie, które niespecjalnie lubi wypełniać standardowe formularze kredytowe, które chyba wszyscy znamy. Chodzi głównie o te standardowe strony, na których uzupełniamy swoje dane, po czym wysyłamy wniosek do akceptacji po stronie firm pożyczkowych.

Nawiązaliśmy współpracę z firmą pożyczkową TAKTO. To przedsiębiorstwo, które bardzo stawia na rozwój i co roku stara się modernizować swoje systemy, robić coś nowego, co mogłoby zwiększyć ich przychody oraz konkurencyjność na niełatwym rynku.

Firmy z obszaru finansowego szukają też oszczędności. Jeżeli chcą zwiększyć zyski oraz marżowość, muszą obniżyć koszty wewnętrzne. Jednym z większych kosztów w tego typu firmach są wydatki związane z IT.

Te tradycyjne systemy pożyczkowe, o których wspomniałem wcześniej, mają to do siebie, że koszt wdrożenia jakichkolwiek zmian jest znaczny. Wymaga zaangażowania zespołu programistów, którzy muszą zaimplementować owe zmiany. Ale to nie wszystko. Nowy kod trzeba solidnie przetestować i wreszcie wdrożyć. To wszystko kosztuje.

W ten oto sposób mamy komplet potrzeb firm pożyczkowych: chęć dotarcia do nowych rynków oraz zwiększenie sprzedaży, obniżenie kosztów własnych i, wreszcie, elastyczność rozwiązania oraz czynnik time to market – wszyscy oczekują rozwiązania, które będzie można szybko wdrożyć.

Takie właśnie cele zostały nam przedstawione na pierwszych spotkaniach z TAKTO. Jak zbudować taki produkt, który byłby elastyczny, nie angażowałby tak bardzo działu IT, a jednocześnie pozwoliłby dotrzeć do nowych grup klientów, byłby dla nich zrozumiały oraz  intuicyjny itd.

Stąd właśnie pomysł na usługę nazwaną TAKTOeasy. Platformy kompletnie innej od tego, co znaliśmy do tej pory. Stanowi zupełnie nowy kanał sprzedaży poprzez czat, który staje się dla nas jednym z głównych kanałów komunikacji, szczególnie jeśli mowa o młodszych użytkownikach. Dlatego właśnie pojawił się pomysł czatu.

Drugie wymaganie było takie, by proces był całkowicie automatyczny bądź w dużej części automatyczny. To, co miał Pan okazję prześledzić, to zaledwie niewielka część całego systemu, który działa pod spodem. Całość rozwiązania jest w pełni automatyczna i, co jest też istotne, w pełni konfigurowalna przez osoby odpowiedzialne za biznes.

Możliwa jest każda zmiana w procesie, którą Pan jako klient chciałby wdrożyć. Przykładowo, można zrobić dedykowaną ofertę dla wybranej grupy klientów np. z okazji Walentynek i sprawić, by system pytał o konkretnie rzeczy, a o inne nie, bo akurat nie ma takiej potrzeby.

To wszystko może skonfigurować samodzielnie operator po stronie biznesu bez jakiejkolwiek ingerencji działu IT.

Czyli, jeśli dobrze zrozumiałem, ten czatbot może mieć operatora, który może dorzucać dodatkowe pytania? Na przykład: „Dziś mamy Walentynki, mamy dla Ciebie specjalną promocję!”. W tej sytuacji nie jest już potrzebne angażowaniu Was, TAKTO samodzielnie może sobie takie dodatkowe pytania dodać?

To jest bardzo elastyczny system. Pozwala budować kilka kanałów sprzedaży naraz, potrafi obsługiwać jednocześnie kilka procesów. Jeden proces może być główny, ale można go też skopiować, nanieść poprawki i wrzucić w inny kanał.

Proszę sobie wyobrazić sytuację, że robimy kampanię reklamową skierowaną do kobiet, młodzieży oraz jeszcze innej grupy osób. Każda z tych kampanii będzie działać równolegle i każda może być inna. Każdy z elementów, który się Panu wyświetla: od samych walidacji, poprzez wygląd kontrolek czy treści, które tam się znajdują. Wszystko jest konfigurowane przez operatora po stronie TAKTO. To jest dla tej firmy bardzo duża korzyść. TAKTO może dosłownie w kilka minut wyklikać nowy proces i niemal natychmiast wdrożyć go na produkcję. To bardzo duża przewaga biznesowa. W tradycyjnych systemach wystartowanie tego typu działań zajmuje często długie miesiące.

A ten czat to była Wasza inicjatywa, czy to pomysł TAKTO?

W ramach Grupy Spyrosoft posiadamy własne design studio  o nazwie Unravel, które zajmuje się wynajdywaniem tego typu rozwiązań i pomysłów. W trakcie jednego ze spotkań z naszym Klientem zaproponowaliśmy mu kilka opcji, a potem wspólnie zdecydowaliśmy, że jest to rozwiązanie, które może się udać, więc poszliśmy w tym kierunku.

Staramy się blisko współpracować z Klientem, na zasadach partnerskich. Bardzo ważne jest zrozumienie jego wymagań i tego, jakie ma zapotrzebowania, co pozwala nam zastosować jak najlepsze rozwiązanie.

Sławomir Podolski, Spyrosoft

Oczywiście to wszystko też ewoluowało w czasie. Takie projekty realizuje się głównie w metodykach zwinnych i tak było również w tym przypadku. W codwutygodniowych sprintach jesteśmy wstanie zweryfikować obrany kierunek. Przekonujemy się, czy trzeba coś zmienić lub skorygować.

Bliska współpraca z Klientem to klucz do sukcesu i staramy się tak właśnie współpracować z naszymi Klientami. I tak też było w przypadku TAKTOeasy.

Koncept rozwiązania także ewoluował. Jest skierowany do klientów bezpośrednio. Czyli do takich osób, które wchodzą na stronę, klikają link i mogą w prosty sposób wziąć pożyczkę. Jest również część, która pozwala na elastyczną współpracę z pośrednikami.

Często pojawiają się nowe potrzeby, a my pomagamy je uelastycznić. To jest ten time to market, o którym wcześniej wspomniałem. Nikt przecież nie chce wypełniać procesu przez pół godziny, a na koniec dowiedzieć się, że nie dostał pożyczki. Dlatego my także szukamy rozwiązań, które taki proces przyspieszą, skrócą. System nie będzie zadawać pytań, na które sam automatycznie może uzyskać odpowiedź.

Czy to rozwiązanie, włącznie z czatbotem, to Wasz mechanizm, czy korzystaliście z zewnętrznych usług?

To jest rozwiązanie, które zrobiliśmy od początku do końca po naszej stronie. Cały system składa się nie tylko z czatu, ale również z panelu administracyjnego dla biznesu, bazy danych oraz dużej ilości integracji z usługami zewnętrznymi pozwalającymi na automatyzację procesu obsługi klienta.

Całe rozwiązanie zbudowane jest wokół zaawansowanego silnika reguł decyzyjnych. W zależności od tego, co Pan poda i jaką opcję Pan wybierze, zostanie Pan przekierowany do odpowiedniej ścieżki.

Mamy sporo kolejnych pomysłów, nad którymi teraz pracujemy. Cały czas myślimy jak zoptymalizować proces zaciągania pożyczki poprzez usprawnienie weryfikacji tożsamości kredytobiorcy. To także nasza inicjatywa: wykorzystujemy usługi chmurowe, żeby analizować obraz z filmu, który nagrywa kredytobiorca, który z kolei porównujemy ze zdjęciem w dowodzie osobistym.

To taka weryfikacja osoby, jaka jest obecnie stosowana na przykład w Revolucie?

Dokładnie tak. Nasze rozwiązanie różni się od Revolutowego jednak tym, że jest w stanie odczytać wszystkie dane z dowodu. Następnie nasz mechanizm może je zweryfikować i automatycznie zaciągnąć do systemu. Klient nie dość, że automatycznie potwierdza swoją tożsamość poprzez porównanie zdjęcia z dowodu i selfie, to jeszcze nie musi wprowadzać ręcznie swoich pozostałych danych.

Jest kilka rozwiązań  na rynku, które można wykorzystać, takie jak usługi oferowane przez Microsoft Azure czy AWS. My zintegrowaliśmy  obie platformy. Jednej do rozpoznawania zdjęć, drugiej do odczytywania tekstu metodą OCR, bo obie platformy radzą sobie z tymi zadaniami nieco inaczej.

A w jaki sposób odbywa się teraz weryfikacja tożsamości kredytobiorców? Ktoś siedzi fizycznie i sprawdza przesyłane zdjęcia?

Nie,  założenie projektu jest takie, że proces musi się odbywać w jak największym stopniu automatycznie.

Obecnie klient przy wypełnianiu wniosku przez czat podaje swoje podstawowe dane osobowe, takie jak PESEL, które my natychmiast możemy sprawdzać i rewalidować. Możemy od razu odpytać bazy BIK czy BIG. Jeśli klient prowadzi działalność gospodarczą, wszystkie dane jego firmy możemy automatycznie pobrać z rejestru firm w Polsce, tak żeby klient nie musiał ich ręcznie wprowadzać. Zakres walidacji i zabezpieczeń jest ogromny łącznie z walidacją poprawności imienia kredytobiorcy. Wszystko robione jest po to, żeby obniżyć koszty obsługi wniosku, odsiać wnioski, które nie mają szans na pożyczkę oraz obniżyć ryzyko udzielania pożyczek.

System jest w stanie natychmiast sprawdzić, czy np. dana osoba jest zadłużona, czy nie jest na black listach, co niestety często się zdarza.

Dodatkowo, gdy klientowi zostaje już udzielona pożyczka, system automatycznie może zaciągnąć numer konta klienta, by ten nie musiał go wpisywać ręcznie. Oczywiście klient ma możliwość wyboru, czy na to właśnie konto mają zostać przelane pieniądze.

Ale to wszystko dopiero po akceptacji, w zależności od scoringu. Tu działa też czynnik decyzyjny, który podejmuje decyzje o pożyczce i w razie wątpliwości zgłasza wniosek do procesu ręcznej weryfikacji – taki proces też został przewidziany i czasem też się przydaje.

Czyli możliwe jest w pełni automatyczne udzielenie pożyczki, od początku do końca? Przechodzę przez proces na czacie i dostaję wnioskowane, dajmy na to, 5000 zł? Nikt nic nie klika, nic nie akceptuje?

To jest kwestia jedynie odpowiedniego skonfigurowania silnik decyzyjnego, który steruje całym procesem. Jeżeli reguły zostaną odpowiednio ustawione i spełniamy warunki, to nie ma problemu, aby pożyczka została udzielona bez udziału ludzi. Oczywiście o tym jak proces ma przebiegać decyduje biznes.

A jakie Wy musieliście spełnić wymogi, żeby przygotować taki mechanizm fintechowy? Domyślam się, że mieliście jakieś dodatkowe uwarunkowania.

Uwarunkowań  było wiele i to różnych. Pierwsze – technologiczne. Klient oczekiwał, że zaoferowane rozwiązanie będzie skalowalne, a jego architektura będzie pozwalała na szybką rozbudowę systemu i jego rozwój. Ważne było także, by samo utrzymanie systemu nie wiązało się z dużymi kosztami. Wiadomo, że dla finansów IT to zawsze koszt – takie zło konieczne (śmiech). Dlatego też od samego początku postawiliśmy na najnowsze rozwiązania. TAKTO i cała grupa korzysta przede wszystkim z technologii Java, ale cały system osadzony jest na usługach AWS – pod tym względem TAKTO jest jednym z pionierów na rynku wśród pożyczkodawców.

Praktycznie wszystkie systemy TAKTO zostały zmigrowane do usług chmurowych AWS, co też pozwoliło obniżyć koszty hostingu.

Całe rozwiązanie jest oparte o mikroserwisy, które  pozwalają też na to, by można było modułowo rozwijać aplikację, nie burząc przy tym innych modułów. To pozwala obniżyć koszty testów regresji, bo nie trzeba sprawdzać całego systemu, skoro nic nie zostało zmienione w pozostałych mikroserwisach. To teraz najbardziej popularne podejście – architektura mikroserwisowa.

Oczywiście rozdzielona została też część backendowa od frontendowej. Na froncie mamy najnowszy framework reactowy, który zapewnia nam szybkie wytwarzanie kolejnych elementów wizualnych. Zapewniliśmy też pełne wsparcie dla mobile.

Teraz, tak jak już mówiłem, całość rozwiązania jest w fazie utrzymania. Cały system osadzony jest na AWS-ie, gdzie założone są też systemy backupu, testów i monitoringu środowiska produkcyjnego.

Czy już są jakieś dane na temat tego, ile osób skorzystało z systemu TAKTOeasy?

To jest niestety część biznesowa, której my jako dostawca technologii nie możemy zdradzać. To, co mogę potwierdzić to mocny trend wzrostowy liczby użytkowników.

Chciałbym wspomnieć jeszcze o bezpieczeństwie. Jedną rzeczą są rozwiązania takie jak skalowalność, ale drugą to doświadczenie, jak budować tego typu systemy, aby dane, które wymieniamy, a są to dane bardzo wrażliwe, były bezpieczne.

To dla naszych Klientów bardzo istotne, abyśmy spełniali wszelkie wymogi odnośnie do tego, jak wytwarzane jest oprogramowanie, jak jest testowane, jak jest analizowany kod, który budujemy itd. Takie doświadczenie w budowaniu bezpiecznych rozwiązań finansowych to zdecydowanie coś, na co nasi Klienci zwracają szczególną uwagę.