Koronawirus zmierza do Polski. Tak przewiduje sztuczna inteligencja

Koronawirus zmierza do Polski. Tak przewiduje sztuczna inteligencja

25 lutego 2020 0 przez Paweł Pilarczyk

Naukowcy z Harvard Medical School w Bostonie stworzyli system, którzy wykorzystując algorytmy sztucznej inteligencji stara się przewidzieć kierunki rozwoju epidemii. System wykorzystywany jest między innymi przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) do analizy potencjalnych obszarów, gdzie można się spodziewać ataku chorób. Z analizy wynika, że jednym z Państw, które jest obecnie zagrożone koronawirusem, jest Polska.

System zwany HealthMap rozwijany jest od 15 lat na wydziale medycznym Uniwersytetu Harvarda. Powstał w cieniu epidemii SARS, która wybuchła w 2003 roku i zabiła blisko 800 osób, a także spowodowała panikę na całym globie. Wnioski wyciągnięte z walki z SARS można zatem zastosować obecnie wobec epidemii koronawirusa.

System HealthMap analizuje aktywność użytkowników za pośrednictwem szeroko rozumianych systemów teleinformatycznych. Narzędzie analizuje wiadomości publikowane na serwisach medycznych, zapytania wpisywane w wyszukiwarce Google, posty publikowane w serwisach społecznościowych, ale także pytania zadawane chatbotom. Gdy algorytm odnajduje wypowiedzi, w których użytkownicy skarżą się na gorączkę lub inne objawy mogące być symptomami zakażenia koronawirusem, flaguje takie wiadomości i obszary geograficzne, z których pochodzą.

Profesorowie pracujący przy HealthMap przyznają także, że pozyskują również dane ze sprzętu internetu rzeczy, takich jak elektronika ubieralna (wearables), termometry z łącznością z internetem, a nawet inteligentne głośniki i systemy rozpoznawania mowy (Amazon Alexa, Asystent Google itp.). Oczywiście takie źródła danych budzą obawy o prywatność użytkowników, ale cytowany przez australijskie ABC News profesor John Brownstein, jeden z twórców HealthMap, zapewnia, że wszystkie dane są anonimizowane i nie mają na celu wskazania konkretnych osób, ale określenie przybliżonych lokalizacji, gdzie mogą znajdować się nosiciele wirusa COVID-19.

Polska w zasięgu koronawirusa

Dane zbierane przez HealthMap poddawane są analizie przez systemy sztucznej inteligencji, które tworzą mapę aktywności użytkowników i starają się przewidzieć, w jakich obszarach na świecie możemy się spodziewać zagrożenia w najbliższym czasie. Na mapie opublikowanej przez HealthMap jednym z krajów, na którym pojawiła  się czerwona kropka, jest Polska…

Mapa aktywności użytkowników związanej z koronawirusem. Źródło: HealthMap

To, że możemy się spodziewać ujawnienia informacji o pierwszych zakażonych koronawirusem w Polsce, jest całkiem prawdopodobne. Choroba dotarła właśnie do Włoch. W kraju tym zmarły już pierwsze osoby. To niestety popularna destynacja wakacyjna Polaków, a pamiętajmy, że jesteśmy właśnie po okresie ferii zimowych i wielu naszych rodaków zapewne bawiło w tym czasie w Italii (pomijając też tych, którzy wybrali kierunki azjatyckie).

Niektóre organizacje wydały już oświadczenia, by osoby, które powróciły właśnie z zagranicznych podróży samoczynnie poddały się „kwarantannie”. Przykładowo, podwarszawska Gmina Piaseczno wydała komunikat, by dzieci, które ferie spędziły we Włoszech, pozostały w domach jeszcze przez dwa tygodnie.

Przestrzegamy przed wysyłaniem chorych dzieci do szkoły i przedszkola. Szczególnie czujni na oznaki choroby powinni być rodzice dzieci, które wróciły z ferii zimowych we Włoszech

Opublikowany przez Gmina Piaseczno Wtorek, 25 lutego 2020

Tymczasem Wojewódzki Szpital Zakaźny opublikował komunikat, że osoby chcące się przebadać pod kątem zakażenia koronawirusem (2019-nCoV) muszą uiścić opłatę w wysokości 500 złotych. W tej sytuacji część Polaków, która zauważy u siebie potencjalne obawy, po prostu zrezygnuje z badania z powodów finansowych…

Z drugiej strony pewnym pocieszeniem (to ironia!) może być fakt, że Minister Zdrowia zapewnia, że osoby faktycznie wykazujące objawy choroby otrzymają refundację za badanie.