Kryptowaluta Chia już wpływa na ceny HDD

Przed miesiącem pisaliśmy o pojawieniu się nowej kryptowaluty Chia, którą pozyskuje się na odmiennej zasadzie niż inne kryptowaluty. Zamiast „wykopywać” ją przy pomocy „koparek”, Chia się „uprawia” poprzez operacje zapisu i odczytu na nośnikach danych, takich jak SSD i dyski twarde. Pojawiły się obawy, że „farmerzy” uprawiający Chia wykupią zapasy dużych dysków twardych, co wpłynie na ich ceny. Tak się niestety stało – ceny pojemnych dysków twardych w Azji wzrosły o 30 do nawet 60%.

ITbiznes w Biznes24, odc. 54

Rynek kryptowalut wciąż budzi duże emocje, ale rozpala też wyobraźnię wielu osób, którzy marzą o łatwej możliwości wzbogacenia się. Niedawny szybki wzrost ceny bitcoina sprawił, że mnóstwo ludzi zainwestowało w tę kryptowalutę. Jej wartość dodatkowo podbijały tweety Elona Muska, do niedawna jej wielkiego orędownika. Niestety Musk przestał lubić bitcoiny, gdy uświadomił sobie (lepiej późno niż wcale!), jak wiele energii pochłaniają koparki wydobywające tę kryptowalutę – czyli specjalne komputery, wyposażone w potężne karty graficzne lub wyspecjalizowane układy ASIC. Obecnie kopanie bitcoinów pochłania podobną ilość energii elektrycznej, jaką konsumuje całe, duże państwo.

Ale pojawiają się alternatywy dla bitcoina. Ostatnio twórcy Ethereum ogłosili, że zamierzają zmienić algorytm niezbędny do wydobywania tej kryptowaluty, co spowoduje spadek zużycia energii elektrycznej o 99%. To krok w dobrym kierunku, który może się nie spodobać jedynie górnikom wydobywającym kryptowaluty – wielu z nich zainwestowało setki tysięcy dolarów w odpowiednie koparki, które wkrótce mogą się okazać zupełnie nieprzydatne.

Ale inną alternatywą jest właśnie Chia, nowa kryptowaluta „uprawiana” na dyskach twardych i nośnikach SSD. Dziś już wiadomo, że „farmerzy” faktycznie wpłynęli na ceny nośników, także pośrednio. Nie tylko dlatego, że w pewnych rejonach Azji zaczęło po prostu brakować nośników, ale także przez to, że producenci i niektórzy dystrybutorzy wyczuli możliwość łatwego zarobku i „udawali” braki towaru w magazynach, tak by móc podnieść ceny. Nośniki HDD o dużych pojemnościach (16-18 TB) podrożały o 30 do nawet 60%.

Dodaj komentarz