BSA – podsumowanie rynkowej rewolucji

27 czerwca 2007 0 przez Michał Tomaszkiewicz

UKE podsumowało początkowy okres wprowadzania usługi szerokopasmowego dostępu do Internetu w ramach Bitstream Access.

Około 68.000 osób zdecydowało się na zmianę dostawcy Internetu, z czego 63.000 wybrało Netię, a około 5.000 usługę Multimo, oferowaną przez GTS Energis. Dla wielu klientów próba zmiany dostawcy Internetu okazała się „szkołą przetrwania” i nie w każdym przypadku skończyła się ona pomyślnie. Z usług samej Netii faktycznie korzystać może obecnie około 40.000 użytkowników, a w GTS Energis ok. 4.500 abonentów na 5.000 chętnych.

Wiele wniosków (ok. 14.000) zostało odrzuconych z „przyczyn formalno-prawnych”. Najczęściej pod tym określeniem kryła się niezgodność adresu użytkownika z informacjami wpisanymi w bazach danych Telekomunikacji Polskiej (np. brak lub błędny numer mieszkania, etc.), ale również i bardziej kuriozalne sytuacje, gdy we wniosku zamiast jednego były wpisane obydwa imiona użytkownika, podczas gdy w bazach danych TP S.A. widniało tylko jedno.

Warto wspomnieć o przypadku GTS Energis, którego zlecenia na usługę BSA zostały wstrzymane z powodu braku pieczątki, nie wymaganej w żadnej umowie. Innym przykładem była sytuacja prawie 8.000 Klientów, których zlecenia na uruchomienie usługi zostały przez Netię przekazane do TP, a do momentu interwencji Prezesa UKE, twierdziła, że nigdy one nie wpłynęły do Spółki.

Czas oczekiwania na przełączenie operatora zamiast 12 godzin w drastycznych przypadkach przekraczał 3 miesiące. Najdłuższe oczekiwanie Klienta na podłączenie do Internetu u alternatywnego operatora wynosiło 118 dni.
Powodem odrzuceń wniosków z przyczyn technicznych były najczęściej zapchane i nierozbudowane punkty styków sieci pomiędzy operatorami, co szczególnie irytowało Klientów, bowiem informowano ich, że nie mogą skorzystać z usług operatora BSA – ale bez przeszkód mogą powrócić do Telekomunikacji Polskiej. W punktach styku nie ma ruchu generowanego przez abonentów usługi „neostrada tp”, dlatego w przypadku przeciążonych punktów styku sygnał internetowy nie mógł być przekazywany do sieci Netii, co w żaden sposób nie wpływało na obsługę użytkowników usługi „neostrada tp”. Taki stan rzeczy był rezultatem niedoszacowania ilości klientów, którzy chcieli skorzystać z BSA, a także długotrwałych procedur rozbudowy takich punktów.