Oki C3100 – jak zdeklasować konkurencję

14 lutego 2005 0 przez Artur Wyrzykowski

Drukarki laserowe postrzegane są jako urządzenia dla firm, a kolorowe laserówki tylko dla tych bogatszych. Jednak istnieje segment tanich, czteroprzebiegowych drukarek kolorowych, które można kupić nawet za niecałe 2000 złotych – drukują one w kolorze bardzo powoli, najczęściej z szybkością 5 str./min. Lepszą wydajność zapewniają urządzenia jednoprzebiegowe, oferowane w cenie od 3000 zł. Natomiast drukarka C3100 jest pozycjonowana dokładnie pośrodku – kosztuje niewiele ponad 2000 zł, a drukuje w kolorze z szybkością 12 stron na minutę. To kolejny przełom w tanim drukowaniu, jaki dokonał się za sprawą firmy Oki.

Słowo o technologii

Technologia kolorowego druku laserowego nie jest tak dobrze znana jak np. atramentowego. Postaramy się więc ją przybliżyć, a także odpowiedzieć na pytania, co powoduje tak duże różnice w wydajności między urządzeniami cztero- i jednoprzebiegowymi oraz dlaczego coraz szybsze drukarki mogą kosztować coraz mniej.

Należałoby zacząć od wspólnych cech laserowego druku monochromatycznego i kolorowego – zawsze podstawą jest bęben światłoczuły, na którym powstaje obraz. Przed wydrukiem każdej strony dokumentu cała powierzchnia bębna jest równomiernie elektryzowana, by mogła przyciągać drobiny tonera i przenosić je na pas transferowy, a następnie z pasa na papier, gdzie wydruk jest utrwalany w wysokiej temperaturze. Po takim cyklu bęben jest czyszczony i gotowy do druku następnej strony.

Bęben światłoczuły jest istotny z tego powodu, że jego powierzchnia jest pokryta materiałem półprzewodnikowym wrażliwym na światło – pod jego wpływem traci ładunek elektryczny (przestaje się elektryzować), więc miejsca naświetlone nie przyciągają drobin tonera. Tu istnieją największe różnice między technologią laserową i LED – w pierwszym przypadku jeden promień lasera jest odchylany przez wirujące zwierciadło, omiata całą szerokość obracającego się bębna i w ten sposób rozładowuje jego określone obszary, zgodnie z impulsami podawanymi z układu sterującego. Natomiast w technologii LED stosowana są zespoły tysięcy mikroskopijnych, nieruchomych diod półprzewodnikowych, które w jednej chwili obsługują całą szerokość bębna. Diody są tańsze, cały mechanizm mniejszy, a dodatkową zaletą jest brak ruchomych elementów. Najlepiej obrazuje to grafika (udostępniamy ją dzięki uprzejmości Oki).

Druk laserowy

Technologia druku laserowego wykorzystuje jeden laser, którego wiązka światła
jest modyfikowana przez układ sterujący, a następnie odchylana przez wirujące lustro i zespół soczewek trafia w odpowiedni punkt bębna.

Druk LED

W technologii LED prawie wcale nie ma elementów optycznych, promienie światła padają na bęben światłoczuły z wielu diod jednocześnie i w jednej chwili rysują całą linię obrazu (ilustracja u dołu).

W drukarkach monochromatycznych drobinki tonera są przyciągane przez naelektryzowane obszary bębna, następnie trafiają na pas transferowy (gdzie powstaje już płaski obraz), a z pasa na papier – jeszcze tylko utrwalenie i wydruk jest gotowy. W kolorowych, tanich drukarkach czteroprzebiegowych obraz powstaje w podobny sposób, ale cztery składowe CMYK są nanoszone na pas lub papier w czterech kolejnych przebiegach. By nie podnosić kosztów drukarki, wykorzystuje się jeden laser i układ optyczny, natomiast dodatkowym elementem drukarki jest karuzela z czterema bębnami i tonerami, która odpowiada za dostarczenie w kolejnym przebiegu odpowiedniego koloru składowego.

Druk czteroprzebiegowy

Taka karuzela jest składnikiem drukarek czteroprzebiegowych – po naniesieniu każdego koloru na pas transferowy obraca się o 90 stopni i pozwala nanieść kolejny kolor. Po pełnym cyklu, gdy na pasie powstanie pełny obraz, jest on nanoszony na papier.

Druk w czterech przebiegach pozwala zachować względnie niskie koszty mechanizmu drukującego (dodatkowym elementem jest tylko karuzela), więc drukarki tego typu nie są drogie. Jednak na wydruk każdej kolorowej strony potrzeba cztery razy więcej czasu, niż na wydruk monochromatycznej – stąd wyjątkowo słaba wydajność. Oczywiście można osiągnąć szybkość np. 12 str./min, ale wymaga to zastosowania mechanizmu o wydajności przynajmniej 48 str./min, a w dodatku niezwykle precyzyjnego, bo dopasowanie czterech kolorów składowych przy takiej szybkości nie jest łatwe.

Jednoprzebiegowy druk kolorowy został wykorzystany przez firmę Oki po raz pierwszy w 2000 roku, w drukarkach z serii C7000, a następnie C9000. Zespoły drukujące, składające się z bębna światłoczułego i pojemnika z tonerem, nie zostały umieszczone na karuzeli, lecz jeden za drugim (tzw. układ „in-line”). Niskie ceny linijek LED pozwoliły także wykorzystać cztery linijki, każda umieszczona przy odpowiednim bębnie. Dzięki temu drukarki zostały wyposażone praktycznie w cztery kompletne mechanizmy drukujące, które w jednym przebiegu mogły nanieść cztery składowe na pas transferowy, a następnie gotowy obraz na papier.

Druk jednoprzebiegowy

Druk jednoprzebiegowy

Tak w uproszczeniu wygląda wnętrze drukarki jednoprzebiegowej Oki – cztery
zespoły drukujące pozwalają niemal w jednej chwili stworzyć kompletny, kolorowy
obraz.

Dzięki takiemu rozwiązaniu mechanizm drukarki Oki C3100 drukujący w czerni z szybkością 20 str./min, może drukować w kolorze z szybkością 12 str./min. Pewna różnica wydajności w trybie monochromatycznym i kolorowym wynika z tego, że w tym drugim przypadku jednak należy złożyć obraz z czterech składowych, odcinek pasa równy długości kartki A4 (ok. 30 cm) musi przejść nie pod jednym zespołem drukującym, lecz pod czterema.

Technologia LED wprowadzona przez firmę Oki znacznie przyczyniła się do obniżenia cen drukarek monochromatycznych. Później została zaadoptowana do urządzeń kolorowych, okazała się idealna do takich zastosowań i przyczyniła się do znacznej poprawy parametrów dużych drukarek sieciowych. Teraz, za sprawą modelu C3100, ta sama technologia trafia do urządzeń niemal osobistych, które mogą drukować wielokrotnie szybciej niż konkurencyjne drukarki innych firm.

Pierwsze wrażenia

C3100 jest najmniejszą kolorową drukarką Oki, liczyliśmy więc na przyjemny test małego, cichego, aczkolwiek wydajnego urządzenia biurowego. Jednak same rozmiary opakowania (50×55×67 cm) uświadomiły nam, że mamy do czynienia z czymś znacznie większym.


Opakowanie Oki C3100

Zawartość pudełka

Oczywiście objętość opakowania w dużej mierze wypełnia styropian i powietrze, zaś na samym wierzchu znajduje się małe pudełko, w którym są instrukcje, sterowniki, kable zasilające i gwarancja. Niestety, w komplecie nie ma kabla USB – trochę dziwne, że do drukarki kosztującej ponad 2000 zł producent nie dodaje takiego drobiazgu. Natomiast otrzymaliśmy coś ekstra – próbki papieru różnego rodzaju. Był to m.in. gruby papier firmy Neusiedler zalecany do druku całostronicowych zdjęć, papier wizytówkowy Oki pozwalający na druk wizytówek lub etykiet, a także gruby papier banerowy Oki o wymiarach 21×90 cm (bo C3100 może drukować na tak długich, a nawet jeszcze dłuższych nośnikach).


Akcesoria

No i wreszcie najważniejsze – Oki C3100. Rzeczywiście, drukarka nie jest mała, trudno byłoby ją postawić na stole obok monitora i klawiatury (choć producent określa ją jako nabiurkową). Zajmuje powierzchnię 56×43 cm, ma 33 cm wysokości i waży ok. 25 kg. Jest też niezbyt cicha – podczas druku poziom hałasu wynosi 52 dB, w stanie czuwania pracuje znacznie ciszej (37 dB), zaś w trybie oszczędności w ogóle jej nie słychać.


Drukarka Oki C3100

C3100 jest drukarką klasy ekonomicznej, więc jej wyposażenie nie jest szczególnie bogate, w dodatku praktycznie nie można jej rozbudowywać o dodatkowe elementy. Ma prosty panel kontrolny, szufladę na 300 kartek papieru A4 (bez możliwości instalacji drugiej szuflady), górną tacę odbiorczą na 250 kartek. Z przodu ma otwierany podajnik uniwersalny na 100 kartek (który może być traktowany jako podajnik ręczny), a także dodatkową, tylną tacę odbiorczą – te dwa elementy zapewniają prostą drogę prowadzenia papieru. Dzięki temu można drukować na dość grubych nośnikach (maksymalna gramatura papieru w przypadku podajnika ręcznego to 203 g/m2), a także na długich banerach o długości do 120 cm. Oczywiście korzystanie z drukarki w takiej konfiguracji wymaga znacznie więcej miejsca, bo po rozłożeniu podajnika i tacy odbiorczej ma ona ok. metr długości.


Podajnik uniwersalny i tylna taca odbiorcza

Jak wspomnieliśmy, C3100 ma prosty panel kontrolny, na którym znajdują się cztery kontrolki i dwa przyciski. Pierwsza kontrolka od lewej jest zielona i oznacza poprawną pracę. Trzy kolejne są pomarańczowe i sygnalizują brak papieru, tonera lub konieczność przeprowadzenia innych czynności serwisowych. Poszczególne kontrolki mogą nie tylko świecić, ale i mrugać w określonej sekwencji, a znaczenie tych sygnałów zostało opisane w instrukcji. Natomiast przyciski umożliwiają przede wszystkim włączenie/wyłączenie drukarki oraz anulowanie druku, ale również mogą pełnić inne funkcje, np. wciśnięcie przycisku ON LINE na dłużej niż 5 sekund spowoduje wydruk przykładowej strony.


Panel kontrolny drukarki

Z tyłu drukarki znajduje się gniazdo zasilające oraz USB 2.0, a tuż obok włącznik sieciowy. Widać, że nie ma tu miejsca na kartę sieciową – to jedyna kolorowa laserówka Oki bez takiej możliwości. W ten sposób jedynym dodatkowym elementem, wyposażenia który można dodać do konfiguracji, jest moduł pamięci o pojemności 64 lub 256 MB (standardowo pamięć ma pojemność 32 MB).


Gniazdo zasilające i USB


C3100 od środka

Warto zajrzeć do wnętrza drukarki C3100 – po pierwsze dlatego, że jest to pouczające, można dowiedzieć się o technologii znacznie więcej niż z opisów czy rysunków. Po drugie dlatego, by przekonać się, jak prosta w obsłudze jest ta drukarka, jak łatwo wymienić toner, pas transferowy czy usunąć ewentualne zacięcia papieru. Dostęp do mechanizmu drukarki jest możliwy z m.in. przodu, zresztą łatwo się pomylić i zamiast podajnika uniwersalnego otworzyć całą przednią pokrywę obudowy (jak na zdjęciu poniżej).


Widok z przodu

Z kolei na wierzchu obudowy drukarki, po lewej stronie został umieszczony szary przycisk, który pozwala otworzyć całą górną pokrywę urządzenia. Ten przycisk też znajduje się chyba w dość niefortunnym miejscu – drukarkę można otworzyć przypadkowo, opierając się o nią. A po otwarciu pokrywy mamy już dostęp do wszystkich ważnych elementów: zespołu utrwalającego (z tą żółtą naklejką) oraz czterech tonerów – można je wymontować po zwolnieniu niebieskich zaczepów. Można także wyjąć cały zespół tonera z bębnem, który po prostu wysuwa się z prowadnic. Pomiędzy poszczególnymi tonerami znajdują się szczeliny o szerokości około centymetra, w które wchodzą cztery linijki LED (widać ja od spodu pokrywy).


Widok z góry

Po wyjęciu czterech tonerów wraz z bębnami, co zajmuje nie więcej niż pół minuty, mamy już dostęp do pasa transferowego – to na nim tworzony jest kolorowy obraz, który następnie jest przenoszony na papier. Pas jest również w pewnym sensie materiałem eksploatacyjnym, ma ograniczoną trwałość, a użytkownik powinien mieć możliwość jego łatwej wymiany. Rzeczywiście, nic prostszego – wystarczy przekręcić dwie niebieskie śruby, które są widoczne po jego prawej i lewej stronie.


Pas transferowy wewnątrz drukarki

W ten sposób docieramy do samego dna drukarki, pod spodem znajduje się już tylko szuflada z papierem. Dowolne elementy można wymienić w ciągu minuty, i to bez zaglądania do instrukcji, ponieważ stosowne wskazówki znalazły się na prawej krawędzi obudowy.


Dno drukarki

A oto charakterystyczne elementy drukarek Oki – linijki diod LED, które są odpowiedzialne za druk z rozdzielczością 1200×600 dpi. Składają się one z punkcików o wielkości ułamka milimetra (widać je na powiększeniu), a w każdym takim punkciku znajduje się kilka diod.


Linijki diod LED

Linijki diod LED z bliska


Sterowniki

Oki C3100 jest drukarką typu GDI, więc korzysta z zasobów komputera. Ma to swoje zalety, przede wszystkim urządzenie może być tanie, bo nie musi mieć wydajnego procesora do obróbki grafiki i tekstu – odpowiada za to procesor w komputerze. Z drugiej strony system jest bardziej obciążony, a drukarka nie może działać na innych sterownikach (np. w innym systemie). Ważnym czynnikiem wpływającym na wydajność jest wydajność komputera – my do testów wykorzystaliśmy zestaw z płytą główną ABIT AT7-MAX2, Athlonem XP 2700+ oraz 512 MB pamięci DDR333, a także z systemem Windows XP SP2. Oczywiście bardzo istotnym elementem są interfejsy USB 2.0, natomiast pozostałe elementy zestawu nie mają wpływu na szybkość druku.

Użytkownicy drukarek Oki na pewno dobrze znają możliwości sterowników, ponieważ we wszystkich kolorowych modelach są one bardzo podobne. Do standardowych ustawień należy format papieru, jego źródło i gramatura (od cienkiego 64 g/m2 do bardzo grubego 203 g/m2, a także etykiety i folie).


Sterownik

Dodatkowe opcje podawania papieru pozwalają m.in. na skalowanie dokumentu (np. z A3 do A4), automatyczne wykorzystanie papieru z innego podajnika lub pobieranie pierwszej strony z innego podajnika (np. cały wydruk odbywa się na papierze z szuflady, a okładka z podajnika uniwersalnego).


Sterownik

Przewidziano także różne tryby wykończenia – nazwa jest trochę myląca, bo chodzi o druk kilku stron dokumentu na jednej stronie A4 oraz druk plakatu. Na jednej stronie A4 można zmieścić maksymalnie 16 stron dokumentu, w dodatku okazuje się, że taki wydruk jest zazwyczaj czytelny. Również plakat może być złożony z 16 kartek (może mieć wymiary ok. 120×100 cm), na poszczególnych kartkach można umieścić znaki formatujące i dodać zakładki. Okazało się jednak, że zakładki (a właściwie marginesy) są zawsze dodawane, ponieważ drukarka nie potrafi drukować bez marginesów.


Sterownik

Sterownik

Druga zakładka sterownika dotyczy jakości druku, liczby kopii, orientacji (pion lub poziom), a także płynnego skalowania w zakresie 25-400 proc. Przewidziano trzy poziomy jakości: wysoki, średni i niski, przy czym pomiędzy dwoma pierwszymi praktycznie nie ma różnic. Dopiero zmiana jakości na najniższą powoduje, że raster staje się bardzo widoczny. Oczywiście w dalszej części recenzji pokażemy przykładowe wydruki. Przy każdym poziomie jakości można włączyć oszczędzanie tonera – powoduje to, ze wydruki stają się jaśniejsze. Sterownik umożliwia także m.in. nanoszenie znaków wodnych.


Sterownik

Sterownik C3100 pozwala także na zaawansowaną konfigurację kolorów, choć drukarka sama kalibruje kolory i ustawia ich wyrównanie, a domyślnie są włączone ustawienia automatyczne. Użytkownik może jednak wybrać kilka zdefiniowanych profili kolorystycznych lub za pomocą dodatkowych narzędzi (o których poniżej) może stworzyć własne profile. Jednak zastosowania, do jakich została stworzona drukarka C3100, zapewne nie będą wymagały konfiguracji zaawansowanych ustawień przez użytkownika.


Sterownik

W sterownikach pojawiła się też nowa zakładka Zapytaj Oki – jest to właściwie przekierowanie do strony producenta, który w jednym miejscu zebrał najważniejsze elementy pomocy technicznej: sterowniki, programy narzędziowe, instrukcje obsługi, informacje o materiałach eksploatacyjnych, akcesoriach itp. Na stronie znajdują się także porady dotyczące eksploatacji danego modelu drukarki.


Sterownik


Ask Oki


Dodatkowe narzędzia

Oki dostarcza kilka dodatkowych programów narzędziowych, wśród nich m.in. polskojęzyczny program do konfiguracji drukarki, który pozwala zmodyfikować mnóstwo parametrów. Program ten zapewnia taką samą konfigurację, jaką w droższych drukarkach przeprowadza się za pomocą panela kontrolnego.



Ustawienia drukarki

Program konfiguracyjny pozwala przede wszystkim ustawić domyślne parametry druku, które użytkownik może zmienić za pomocą sterownika – jest to np. format papieru, jego źródło, ustawienia kolorów, liczba kopii itp. Daje też dostęp do takich ustawień, których nie można modyfikować w żaden inny sposób – na przykład czas, po którym drukarka przechodzi w tryb oszczędzania energii.



Ustawienia drukarki

Ten sam program daje również dostęp do szczegółowych informacji na temat wykonanych wydruków oraz zużycia poszczególnych tonerów, bębnów, pasa transferowego i zespołu utrwalającego.



Ustawienia drukarki

Przydatnym narzędziem może być także Template Manager, który pozwala na projektowanie i druk prostych etykiet adresowych, wizytówek, identyfikatorów czy banerów. W każdej z tych kategorii jest przynajmniej jeden przykład dokumentu, są także puste szablony.



Oki Template Application

W projekcie można umieszczać tekst, linie, figury geometryczne, pliki graficzne, kod kreskowy oraz obiekty pobrane z dokumentów MS Office. Jednak szybko znaleźliśmy pewne ograniczenia programu, np. figury geometryczne mogą mieć tylko jednolite wypełnienie, nie można używać gradientów. Również wszystkie litery w jednym polu tekstowym muszą być takiego samego koloru i wielkości, nie można formatować każdej litery z osobna (jak to jest w większości edytorów, nie mówiąc już o programach DTP).



Oki Template Application

Po zatwierdzeniu całego projektu można go wydrukować, a później modyfikować tylko pewne określone pola, na przykład nazwisko i numer telefonu na wizytówce. Pozwala to na druk wielu podobnych projektów, stworzonych z jednego szablonu. Niestety, dane trzeba wprowadzić ręcznie, bo nie można ich pobrać z bazy czy nawet pliku tekstowego.



Oki Template Application

Niektórym osobom może przydać się też program Color Correct Utlity służący do kalibracji kolorów. Jeśli użytkownik na wydrukach uzyskuje inne kolory niż na ekranie, może to skorygować właśnie za pomocą tego narzędzia. Przewidziano dwie możliwości – korekcję palety podstawowych kolorów (głównie z myślą o zastosowaniach biurowych) oraz korekcję barw RGB i CMY oraz ich nasycenia (w zastosowaniach graficznych).


Color Correct Utility

W tym pierwszym przypadku paleta zawiera kilkanaście podstawowych kolorów używanych w dokumentach biurowych. Korekcja może być minimalna, a jej efekty są niemal niewidoczne gołym okiem.


Color Correct Utility

Ręczna kalibracja za pomocą odcienia i nasycenia kolorów daje lepsze efekty, ale zanim osiągnie się pożądane efekty, trzeba wykonać wiele wydruków. W naszym przypadku efekty była dalekie od oczekiwań, więc podczas dalszych testów wykorzystaliśmy tryb automatycznego zarządzania kolorami przez drukarkę.


Color Correct Utility


Wydajność C3100

Można powiedzieć, że na tym etapie zakończyliśmy oględziny drukarki i dołączonego do niej oprogramowania, a teraz przystępujemy do prawdziwych testów. Zaczniemy od wydajności, która ma być najlepszą cechą tego modelu. Wydajność można określać na wiele różnych sposobów – jest to szybkość podczas druku ciągłego przy różnych typach dokumentów, czas otrzymania pierwszego wydruku, czas nagrzewania się drukarki po wyjściu z trybu oszczędzania energii itd.

Zbierzemy zatem w skrócie parametry podawane przez producenta i spróbujemy je skonfrontować z rzeczywistą wydajnością. Według specyfikacji, druk w czerni może odbywać się z szybkością 20 str./min, a druk w kolorze z szybkością 12 str./min. Pierwsza strona czarno-biała zostaje wydrukowana po 9 sekundach, a kolorowa po 14 sekundach, ale nie do końca wiadomo, od którego momentu mierzyć ten czas – czy od momentu potwierdzenia wydruku przez użytkownika, czy po przetworzeniu i wysłaniu pliku do drukarki. Jednym z parametrów jest także czas nagrzewania drukarki, który według danych producenta wynosi 90 sekund.

Wydajność drukarek jest określana przy najniższej jakości druku, choć w przypadku drukarek LED nie ma to szczególnie dużego znaczenia, bo wydruk zawsze trwa tyle samo (krócej lub dłużej może trwać tylko przygotowanie wydruku w komputerze). Szybkość w trybie monochromatycznym często testuje się za pomocą znanego listu dr Grauerta – jednostronicowego dokumentu, który zawiera niesformatowany, czarny tekst. My wykorzystaliśmy do testu bardzo podobny, choć nie dokładnie taki dokument.

Natomiast szybkość druku w kolorze mierzy się w różny sposób, najczęściej dokument testowy składa się z kilku niewielkich kolorowych prostokątów. To tłumaczy, dlaczego np. drukarki atramentowe mają w specyfikacji podawaną wydajność np. 20 str./min, a w rzeczywistości drukują np. 4 kolorowe strony w ciągu minuty. Jednak w przypadku laserówek nie ma znaczenia, czy kolorowa jest tylko jedna litera na stronie, czy cała strona – zawsze mechanizm drukujący pracuje z taką samą szybkością. Dlatego też do testu szybkości wykorzystaliśmy plik podobny do listu dr Grauerta, tyle że z kolorowymi elementami.
Jeśli dysponuje się odpowiednimi dokumentami testowymi, pomiar szybkości jest już prosty. Wystarczy wydrukować dowolną (najlepiej jak największą) liczbę kopii pliku, przy czym wydruk pierwszej kopii może posłużyć do określenia czasu druku pierwszej strony, a wydruk wszystkich pozostałych kopii (czyli z pominięciem pierwszej) do określenia szybkości druku ciągłego.
Oczywiście wykorzystaliśmy także inne rodzaje dokumentów: czarno-biały i kolorowy dokument Worda bez grafiki i z grafiką, tabele i wykresy Excela, prezentacje PowerPointa oraz pliki PDF. W każdym z powyższych przypadków zmierzyliśmy czas wydruku pierwszej strony i wszystkich pozostałych stron.


Pomiary wydajności

Powyższe pomiary pozwalają wysnuć kilka wniosków. Po pierwsze, w większości sytuacji pierwsza strona czarno-białego dokumentu jest wydrukowana po 16 sekundach, a zwiększenie jakości wydruków do maksimum powoduje wydłużenie tego czasu do 19 sekund. Przy najniższej jakości udało nam się otrzymać pierwszy wydruk w ciągu 11 sekund, natomiast według specyfikacji powinno to być 9 sekund. Podobnie jest w przypadku dokumentów kolorowych, których pierwsza strona powinna być gotowa po 14 sekundach, a podczas testów minimalny czas wyniósł 16 sekund. Oznacza to, że być może producent inaczej mierzy czas wydruku pierwszej strony – nie od momentu zatwierdzenia wydruku przez użytkownika, ale od chwili wysłania pliku do drukarki. Oczywiście nie jest to pozbawione sensu, ponieważ w ten sposób można uniezależnić parametry drukarki od wydajności komputera.

Musimy jednak dodać, że czas otrzymania pierwszej strony jest bardzo zmienny. Zależy głównie od temperatury drukarki – na przykład jeśli zdążyła ona przejść w stan czuwania, będzie potrzebowała na nagrzanie dodatkowo 50-70 sekund (to nieco krótszy czas, niż podaje producent), więc pierwszy wydruk uzyskamy po około minucie, a nie 11 sekundach. W laserówkach spotyka się też sytuację odwrotną – gdy drukarka pracuje nieprzerwanie przez kilka minut, może nagrzać się do tego stopnia, że musi przerwać druk na kilka chwil (może to być kilkadziesiąt sekund), aby temperatura nieco spadła – wtedy zmierzone parametry mogą okazać się znacznie słabsze od parametrów znamionowych.

Drugi ważny wniosek z pomiarów to rzeczywista szybkość druku ciągłego. W przypadku tekstu bez formatowania udało się osiągnąć wydajność dokładnie na poziomie 20 str./min. Podczas druku nieco bardziej złożonego dokumentu Worda wydajność okazuje się minimalnie słabsza. Obliczyliśmy także szybkość druku w kolorze – wyniosła ona dokładnie 12 str./min. Nieco bardziej złożony plik, zawierający już elementy grafiki, jest drukowany troszkę wolniej, z szybkością ok. 11 str./min.

Uzyskane przez nas wyniki potwierdzają, że drukarka może bez problemu drukować całostronicowe, kolorowe dokumenty z szybkością 12 str./min, a czarno-białe z szybkością 20 str./min. Istotne jest również to, że szybkość druku typowych dokumentów w minimalnym stopniu zależy od jakości, a także od typu dokumentu – najwolniej są drukowane całostronicowe prezentacje PowerPointa i pliki PDF. Czas wydruku pierwszej strony wynosi przeciętnie kilkanaście sekund, może się wydłużyć do ponad 20 sekund w najbardziej złożonych dokumentach.

Druk w biurze

Ponieważ Oki C3100 jest przeznaczona do zastosowań biurowych, dość istotna jest jakość druku tekstu, tabel czy wykresów. Oto kilka próbek – na początek tekst wydrukowany z najsłabszą, średnią i maksymalną jakością, a następnie zeskanowany i powiększony 2,5-krotnie w stosunku do oryginalnego rozmiaru (wykorzystaliśmy skaner CanoScan D1250U2). Jakość jest bardzo dobra już przy średniej jakości druku (domyślne ustawienia drukarki).


Napis – niska jakość

Niska jakość

Napis – średnia jakość

Średnia jakość

Napis – wysoka jakość

Wysoka jakość

Warto też zobaczyć, jak C3100 potrafi drukować mniejsze litery. Przy najmniejszej rozdzielczości czytelne są czcionki o wielkości 3 punktów (skan pierwszy od lewej), a przy średniej i wysokiej jakości – nawet o wielkości 2 punktów. Praktycznie nie można ich odczytać gołym okiem, ale są widoczne przy 4,5-krotnym powiększeniu.


Litery – niska jakość
  
Litery – średnia jakość
  
Litery – wysoka jakość

Takie możliwości mogą przydać się np. podczas druku wielu stron dokumentu na jednej stronie A4. Jak wcześniej pisaliśmy, sterownik C3100 pozwala na druk 16 stron dokumentu na jednej stronie A4. Poniżej widać, że czcionki są bardzo malutkie, ale treść jest zachowana. Po lewej stronie jest skan całej kartki A4, zaś po prawej powiększenie lewego górnego rogu.


16 stron na kartce
  
16 stron na kartce – powiększenie

Pokażemy jeszcze, jak C3100 kryje większe powierzchnie – może to być istotne np. przy druku wykresów czy grafiki prezentacyjnej. Poniżej znajduje się wykres przygotowany w Excelu oraz skany wydruków o niskiej, średniej i wysokiej jakości. Na pierwszy rzut oka dwa ostatnie wykresy prawie się nie różnią, ale jednak tryb najlepszej jakości daje trochę lepszą jakość, co szczególnie widać na ciemniejszych bokach wykresu. Niestety, jeszcze nie jest to taka jakość, jak w drukarkach atramentowych.


Wykres oryginalny

Niska jakość

Średnia jakość

Wysoka jakość



Fotografie

Kolorowe drukarki laserowe nie pozwalają na osiągnięcie takiej jakości drukowanych zdjęć, jak np. atramentówki czy drukarki termosublimacyjne. Sam fakt, że dysponują tylko czterema kolorami i rozdzielczością do 1200 dpi, nie pozwala osiągnąć rewelacyjnych efektów. Jednak często w dokumentach pojawiają się fotografie, więc postanowiliśmy również sprawdzić możliwości drukarki C3100 w tym zakresie.

Wydruki wykonane na C3100 robią na pierwszy rzut oka bardzo miłe wrażenie. Firma dostarczyła nam jeden wydruk testowy, wykonany na grubym, gładkim papierze. Sam wydruk jest bardzo ładny, lekko błyszczący i miły w dotyku – to zasługa wosku wchodzącego w skład tonerów Oki. Jednak ten demonstracyjny obraz ma same ciemne kolory, na których bardzo trudno zauważyć jakiekolwiek niedoskonałości.



Demo Oki
  

Demo Oki – powiększenie

My wykorzystaliśmy inny obraz testowy, za pomocą którego sprawdziliśmy m.in. nasycenie kolorów w różnych trybach drukowania. Poniżej znajdują się kopie wydruków w trybie tryb najlepszej, średniej i niskiej jakości, a także najniższej jakości z włączonym oszczędzaniem tonera. Również w tym przypadku widać, że różnice między najwyższą a średnią jakością są prawie niewidoczne.


Wysoka jakość
  
Średnia jakość

Niska jakość
  
Niska jakość z oszczędzaniem tonera

Jednak z bliska widać, że w poszczególnych trybach druku toner jest nanoszony na papier w nieco inny sposób – przy najlepszej jakości jest to robione najdokładniej, co pozwala na równomierne pokrycie powierzchni. Ze względów technicznych nie zamieszczamy całych skanów, a tylko ich fragmenty.



Wysoka jakość
  

Średnia jakość


Niska jakość
  

Niska jakość z oszczędzaniem tonera

Teraz fragment innego obrazu testowego, który składa się z różnych zdjęć, m.in. takiego jak poniżej. Zamieszczamy oryginalne zdjęcie, skan wydruku oraz skan jego fragmentu. Widać, że barwy nie są dokładnie odwzorowane, jest trochę za dużo czerwieni (wydruk był wykonany po automatycznej kalibracji drukarki).


Oryginał

Wydruk

Powiększenie wydruku

Ostatni z testów dotyczy druku w skali szarości, co jest nie lada wyzwaniem dla drukarek kolorowych, składających szary kolor z trzech kolorów podstawowych. W jednym przypadku obraz testowy był drukowany tylko z wykorzystaniem koloru czarnego (po lewej stronie), a w drugim odcienie szarości powstawały z trzech składowych CMY (po prawej). Nasz skaner miał za słabe parametry, by przekazać wszystkie szczegóły wydruku, ale na pierwszy rzut oka widać, że obraz jest zbyt czerwony. Po dokładnym obejrzeniu wydruków okazuje się też, że zależy to od nasycenia kolorów – bardzo ciemna szarość ma w niektórych miejscach lekko zielonkawy odcień.



Odcienie szarości drukowane kolorem czarnym
  

Odcienie szarości drukowane kolorami CMY


Podsumowanie

Drukarka Oki C3100 okazuje się produktem dość atrakcyjnym – jest znacznie szybsza niż konkurencyjne drukarki z tej grupy cenowej, oferuje bardzo dobrą jakość wydruków biurowych, może drukować na grubym papierze i w nietypowych formatach. Jej prosta konstrukcja sprawia, że prawdopodobieństwo zacinania się papieru jest bardzo małe, a nawet jeśli się przytrafi, bardzo szybko można dotrzeć do wnętrza i usunąć problem. Plusem jest także bardzo łatwe serwisowanie urządzenia, 2-letnia gwarancja i naprawa w miejscu instalacji drukarki. Ale C3100 nie jest też pozbawiona wad. Przede wszystkim jest to niedokładne odwzorowanie kolorów oraz brak możliwości łatwej i zarazem skutecznej kalibracji. Nie powinno to stanowić problemu, jeśli drukarka będzie wykorzystywana do zastosowań, do których została zaprojektowana. Niestety, nie ma też prawie żadnych możliwości rozbudowy, choć w sumie jest to charakterystyczne dla urządzeń tej klasy.

Drukarkę możemy polecić do biur, w których często drukuje się kolorowe dokumenty, a atramentówki okazują się zbyt wolne lub zbyt kosztowne. Ale w przypadku Oki C3100 koszty też odrywają niemałe znaczenie. Kolorowy toner (jeden kolor) kosztuje 450 zł, czarny 180 zł, a więc cena kompletu to ponad 1500 zł – to prawie cena nowej drukarki! Po 14 tys. stron trzeba wymienić bębny (1700 zł), a po kilkudziesięciu tysiącach – pas transferowy i zespół utrwalający (łącznie 1170 zł). Lepiej więc kupić nową drukarkę, choć trzeba pamiętać o tym, że w nowych urządzeniach montowane są tonery startowe, które wystarczają na 1500, a nie 3000 stron.

Mimo to, koszty druku na drukarce LED i tak są o wiele niższe, niż na atramentówkach – analizy jakie otrzymaliśmy z Oki wykazują, że przy 50 kolorowych wydrukach dziennie (1000 miesięcznie) i przy średnim pokryciu 10%, w ciągu 5 miesięcy na atrament wydamy tyle, ile na drukarkę Oki C5200 i materiały eksplotacyjne do niej. Słowem – przy takiej liczbie wydruków utrzymanie drukarki LED staje się tańsze już po kilku miesiącach. Jednak taka sama prawidłowość panuje w samych drukarkach LED firmy Oki – im tańsza drukarka, tym droższa jej eksploatacja. Aby to sprawdzić, należałoby podsumować wszystkie koszty. Maksymalna miesięczna obciążalność drukarki C3100 to 35 tys. wydruków – załóżmy, że te możliwości wykorzystamy tylko w niewielkim stopniu i będziemy drukować po 200 kolorowych stron dziennie. W ciągu pierwszego roku wydrukujemy 72 tys. stron, a na materiały eksploatacyjne wydamy ok. 45 tys. zł, nie licząc papieru ani zużycia prądu. Natomiast eksploatacja drukarki np. z serii C7000 będzie o 5 tys. zł tańsza, choć sama drukarka jest o 5 tys. zł droższa. Tak więc kupując tanią laserówkę należy liczyć się ze stosunkowo wysokimi kosztami użytkowania.










      Zalety      Wady


  • Wydajność znacznie lepsza od drukarek konkurencyjnych

  • Bardzo prosta obsługa i serwisowanie

  • Płaskie prowadzenie papieru, druk na grubych nośnikach

  • Druk banerów o długości do 1,2 metra

  • Atrakcyjna cena zakupu




  • Niedokładne odwzorowanie kolorów

  • Stosunkowo wysokie koszty eksploatacji

  • Brak możliwości rozbudowy

  • Brak kabla USB


Do testów dostarczył:

Oki Systems Polska

www.oki.pl

Ceny brutto (z podatkiem VAT):
drukarka Oki C3100 – 2184 zł,
toner (3000 stron przy pokryciu 5%) – CMY: 450 zł (za każdy kolor!), K: 180 zł,
bęben (14 000 stron) – CMY: 451 zł (za każdy kolor!), K: 388 zł,
zespół utrwalający (40 000 stron) – 497 zł,
pas transferowy (50 000 stron przy 3 stronach na wydruk) – 673 zł.