Sprzedaż komputerów stacjonarnych rośnie, bo brakuje części do laptopów

W drugim kwartale 2021 roku ponownie wzrosła sprzedaż komputerów. Tym razem jednak więcej ludzi sięga po maszyny stacjonarne, które są dziś zdecydowanie łatwiej dostępne. Producenci mają kłopoty z dostawami części do laptopów i jest to główny powód spadku dynamiki ich sprzedaży.

Nowy raport IDC stwierdza, że wysyłka nowych komputerów stacjonarnych, laptopów i stacji roboczych osiągnęła w ostatnim kwartale poziom 83,6 mln sztuk. To skok o 13,2% w stosunku do pierwszego kwartału 2021. Według analityków sygnały z rynku są jednak mieszane i, mimo stosunkowo dużego wzrostu, jest to jednak wynik znacznie słabszy niż 55,9% z pierwszego kwartału 2020 i 25,8 w IV kw. ubiegłego roku. W latach przed pandemią COVID-19, wynik za ostatni kwartał byłby uznawany za bardzo dobry. Dziś jednak zwiastuje spadek zapotrzebowania.

Sprzedaż komputerów powoli słabnie

„Rynek daje mieszane sygnały, jeśli chodzi o popyt. Powrót ludzi do firm wskazuje, że potencjał w segmencie komercyjnym będzie rósł. Widać jednak również wczesne wskaźniki spowolnienia popytu konsumpcyjnego, ponieważ ludzie zmieniają priorytety wydatków. Przecież przez prawie rok kupowali komputery” – powiedział Neha Mahajan, starszy analityk w IDC Devices and Displays Group.

sprzedaż komputerów

Wygląda na to, że najbardziej sprawę przespało HP inc. Firma zyskała tylko 2,7% licząc rok do roku, a jej udział w rynku zmalał. Udało jej się jednak utrzymać dystans do rywali z Lenovo i Della. Stało się tak dzięki temu, że duża liczba mniejszych dostawców zdobywała rynek szybciej niż giganci. Co ciekawe, nieznacznie zmalał też udział w rynku firmy Apple.

Analitycy zauważają również, że sprzedaż komputerów stacjonarnych jest dziś większa niż laptopów. Przypisują to nie tyle powrotowi ludzi do firm, a brakiem podzespołów na rynku. O ile te do stacjonarnych pecetów, zwłaszcza biurowych, da się zdobyć, to dostęp do układów mobilnych jest mocno ograniczony.

Żródło: The Register

Dodaj komentarz