Walmart zastąpi roboty Bossa Nova… ludźmi

Walmart zastąpi roboty Bossa Nova… ludźmi

3 listopada 2020 0 przez Maciej Lewczuk

Jak donosi Wall Street Journal, roboty Bossa Nova, które w sklepach sieci Walmart skanowały zapasy produktów na półkach, zostaną zastąpione ludźmi. Bo tak jest łatwiej.

Walmart stawia na robotyzację i automatykę

Walmart, jeden z największych sprzedawców detalicznych na świecie, od dawna stawia na nowinki technologiczne. Mają one optymalizować koszty, ułatwiać zakupy i kontrolę nad stanami w magazynach.

Jedną z nowości testowanych przez właściciela 599 supermarketów jest wykorzystanie dronów do dostarczania zakupów.

Dodatkowo, wprowadzono roboty do czyszczenia podłóg, rozładunku i sortowania towarów z ciężarówek oraz do odbierania zamówień w sklepach.

W styczniu sprzedawca zaprezentował robota Alphabot, który jest w stanie skompletować i spakować zamówienia spożywcze do 10 razy szybciej niż ludzie.

Roboty Bossa Nova

Walmart chciał używać roboty Bossa Nova do skanowania zapasów towarów na sklepowych regałach. Po stwierdzeniu braków miały wysyłać pracownikom powiadomienia o poziomach zapasów w czasie rzeczywistym, automatyzując zadanie i oszczędzając pieniądze sprzedawcy.

Roboty mające nieco ponad 180 cm wysokości wyposażono w 15 kamer służących do skanowania zapasów. Miały zapewnić terminowe zamawianie towarów, których zaczyna brakować na regałach, dzięki czemu uniknięto by niepotrzebnego składowania zapasów. Dodatkowo zmniejszano by ilość rozczarowanych klientów, którzy mogli nie znaleźć tych produktów, które zamierzali kupić.

Okres próbny i zaskakujące wnioski

Okres próbny roboty przechodziły, pracując w 500 sklepach sieci Walmart. W 2017 roku firma zamówiła 50 pierwszych robotów, a potem kolejne. Po okresie próbnym w 500 sklepach Walmart zrezygnował z planów wprowadzenia robotów Bossa Nova do skanowania zapasów.

Jak się po czasie okazało, znaleziono inne, zaskakująco proste i skuteczniejsze rozwiązanie, które jednocześnie nie straszyłoby klientów tak jak wyjeżdżający zza regału duży robot. Okazało się, że szybszym i tańszym rozwiązaniem jest zaangażowanie do sprawdzania stanu towaru na regałach pracowników. Przechodząc pomiędzy regałami, mogą od razu zgłaszać braki managerom, którzy oddelegują pracowników z zapasem towaru, który zostanie niezwłocznie uzupełniony.

Po decyzji Walmart, producent robotów, firma Bossa Nova, zwolniła około połowy swoich pracowników.

Źródło: WSJ, Bossa Nova