Rekord wszechczasów: 339 mln zł kary dla TP (aktualizacja)

Gigantyczna, chociaż nieco niższa od zapowiadanej – Urząd Komunikacji Elektronicznej nałożył na Telekomunikację Polską karę w wysokości 338 milionów 970 tysięcy złotych.
Oficjalnie powody ukarania TP są dwa: niewypełnienie obowiązku regulacyjnego w zakresie przedstawienia Prezesowi UKE do zatwierdzenia Cennika usługi neostrada tp oraz Regulaminu świadczenia usługi neostrada tp oraz niedopełnienie obowiązku regulacyjnego w zakresie określenia ceny usługi utrzymania łącza tp na podstawie kosztów jej świadczenia oraz wymogu stosowania przejrzystych, obiektywnych i niedyskryminujących kryteriów ustalenia ceny usługi utrzymania łącza tp.

Urząd utrzymuje, że opłata za utrzymanie łącza tp jest elementem regulowanym przez Prezesa UKE – stanowi bowiem element wspólny dla usługi neostrada tp i abonamentu za usługi telefoniczne, który obok samej usługi przyłączenia, zapewnia możliwość świadczenia w szczególności właśnie takich usług, jak usługa szerokopasmowego dostępu do Internetu neostrada tp, czy wąskopasmowa usługa telefoniczna.

Takie postawienie sprawy jest odpowiedzią na zastrzeżenia Komisji Europejskiej, która ostatnio głośno wyraża wątpliwości co do legitymacji UKE do regulowania usług szerokopasmowego dostępu do sieci.

„Przedmiotowa opłata powinna być oparta na kosztach oraz z zachowaniem ustawowego kryterium przejrzystości, obiektywności i niedyskryminacji jej ustalenia. Tymczasem, jak wynika z przeanalizowanego przez Prezesa UKE materiału dowodowego, zebranego w ramach postępowania, przyjęte przez TP kryteria ustalenia opłaty za utrzymanie łącza tp w wysokości 36,60 zł brutto okazały się zupełnie nieuzasadnione. Przedstawione przez Operatora niespójne dane kosztowe w przedmiocie usługi utrzymania łącza tp, świadczy o nie wypełnieniu przez Spółkę ciążącego na niej obowiązku określenia ceny za tę usługę na podstawie kosztów jej świadczenia” – napisano w uzasadnieniu nałożenia kary.

Nałożona kara pieniężna stanowi dochód budżetu państwa. Od decyzji Prezesa UKE o nałożeniu kary TP S.A. przysługuje odwołanie do Sądu Okręgowego w Warszawie – Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, składane za pośrednictwem Prezesa UKE, w terminie dwutygodniowym od dnia doręczenia decyzji.

„Jesteśmy pewni, że wygramy sprawę sądową” – powiedział Jacek Kalinowski, rzecznik TP. Operator jest tak pewny wygranej, że nie zamierza zawiązać rezerw na ewentualność zapłacenia kary.

Aktualizacja: Kara za koszt utrzymania łącza jest bezpodstawna i absurdalnie wysoka – oficjalne stanowisko TP.

Telekomunikacja Polska uważa, że Urząd Komunikacji Elektronicznej nie miał podstaw do nałożenia kary związanej z opłatą za utrzymanie łącza do świadczenia usługi neostrada tp bez telefonu. Podobne stanowisko zajęła Komisja Europejska. TP odwoła się od decyzji UKE do sądu.

TP spodziewała się tej kary, gdyż Prezes UKE w ostatnich miesiącach wręcz codziennie zapowiadała ją w mediach. Mieliśmy jednak nadzieję, że regulator uwzględni opinię Komisji Europejskiej i zmieni swoją decyzję.

Opłata za utrzymanie łącza pobierana przez TP przy korzystaniu wyłącznie z usługi szerokopasmowej jest elementem kosztów teleinformatycznych, a nie telefonicznych. Zgodnie z prawodawstwem i praktyką Unii Europejskiej nie podlega ona regulacji. TP nie może zgodzić się, że „jest to istotny element kosztów korzystania z usługi telefonicznej” jak chce UKE, bo w tym przypadku w ogóle nie ma mowy o usługach telefonicznych.

UKE chce kontrolować i zatwierdzać regulaminy i cenniki neostrady. Komisja Europejska zawetowała ostatnio projekty dwóch decyzji regulacyjnych UKE właśnie ze względu na to, że polski regulator chciał uzyskać niespotykane w krajach Unii kompetencje do ingerowania w usługi broadbandowe TP. „KE radzi, że trzeba zrobić coś dla prawdziwej skutecznej konkurencji i konsumentów, a nie działać na pokaz, by znaleźć się na pierwszych stronach gazet” – tak skomentował karę za koszt utrzymania łącza Martin Selmayr, rzecznik komisarz ds. telekomunikacji Viviane Reding.

Niezależnie od braku podstaw do nałożenia kary jej wysokość jest absurdalna. Publiczne deklaracje UKE, że ma ona skonsumować wszystkie zyski uzyskane według Urzędu niezgodnie z prawem, nie przystają do rzeczywistości. Żeby osiągnąć takie zyski TP musiałaby pobierać sporną opłatę przez ok. 50 lat. Poza tym TP nie zgadza się z argumentacją UKE, że opłata za utrzymanie łącza jest „zawyżona”. Przekazaliśmy UKE raporty dwóch niezależnych audytorów (KPMG i Pricewaterhouse Coopers), które potwierdziły słuszność i prawidłowość skalkulowanych przez TP kosztów.

Dodaj komentarz