Optimus: emisja, której nie było?

2 listopada 2006 0 przez Michał Tomaszkiewicz

Prokuratura uznała, że uchwała rady nadzorczej, na podstawie której w spółce przeprowadzono prywatną emisję 3,9 mln akcji, została sfałszowana.

Akcje objął Michał Dębski, stając się największym udziałowcem spółki kosztem Zbigniewa Jakubasa. Dwóch prezesów Optimusa zostało zatrzymanych i składało wyjaśnienia, teraz prokuratura postawiła im zarzuty sfałszowania dokumentów. Były prezes spółki, Michał Lorenc, przyznał się w wywiadzie do „podstępu” mającego na celu odsunięcie Jakubasa od władzy w Optimusie, nieznane jeszcze „kręgi polityczne” miały w zamian za to pomóc z uzyskaniu kredytu bankowego.

Michał Lorenc został najprawdopodobniej (informacje mówią o „byłym członku zarządu spółki”) ukarany przez Komisję Nadzoru Finansowego kwotą w wysokości trzykrotnego miesięcznego wynagrodzenia brutto (około 100 tysięcy złotych) za „rażące naruszenie obowiązków informacyjnych”.

Piotr Lewandowski – obecny prezes Optimusa – złożył po wypuszczeniu przez CBŚ oświadczenie, w którym oznajmia że jest niewinny i zapowiada walkę o odzyskanie dobrego imienia swojego oraz spółki. Michał Dębski sprzedał swoje udziały nieznanym inwestorom.

W związku z orzeczeniem fałszerstwa sąd może zadecydować o anulowaniu wpisu do KRS, rejestrującego akcje spornej serii D. Jeśli okaże się, że walory nie są już ważne, może to być podstawa do unieważnienia wszystkich uchwał podejmowanych przez akcjonariuszy od chwili podwyższenia kapitału Optimusa w czerwcu.