Europa: kocha Linuksa, używa Windowsa

Narzekamy na zależność od Microsoftu, zachwycamy się wolnym oprogramowanie – ale i tak zdecydowana większość europejskich komputerów działa pod kontrolą Windows.

Głośno jest o deklaracjach rządowych zapowiadających przesiadki z zamkniętego oprogramowania Microsoft na rozwiązania otwarte, które powstają dzięki Open Source. Na Linuksa stawia Francja, Niemcy, Hiszpania i Norwegia… a więcej niż 95% komputerów europejskiej administracji kontrolowana jest przez Windows.

Ambitne projekty rządowe najczęściej stają w martwym punkcie. Tak jest z Norwegią, która w ramach programu eNorway 2009 miała wprowadzić do sektora publicznego wolne oprogramowanie. Migracja miała rozpocząć się przed końcem bieżącego roku, ale Linux zagościł na najwyżej kilku maszynach administracji.

Większym sukcesem może pochwalić się hiszpański region Extremadura. Linux został zainstalowany na 75 000 komputerów, ale przejście nie jest całkowite. Nawet część komputerów koordynatorów projektu wciąż działa pod kontrolą Windows. Hiszpański projekt kosztował 125 tysięcy euro, ale udało się zaoszczędzić 30 milionów euro na opłatach licencyjnych.

Głównym problemem, który uniemożliwia bezproblemową zmianę środowiska pracy na otwarte, jest brak pełnej kompatybilności z formatami kontrolowanymi przez Microsoft, które są używane przez zdecydowaną większość użytkowników. Mniejszą niedogodnością jest konieczność przeszkolenia użytkowników do obsługi Linuksa.

Dodaj komentarz