Dyrektywa na fałszerzy

15 maja 2006 0 przez Michał Tomaszkiewicz

Nowy projekt unijnej dyrektywy w sprawie naruszeń praw własności intelektualnej zaostrza rozmiar stosowanych kar.
Przepisy przewidują karę conajmniej czterech lat więziania dla osób, które dopuszczą się złamania praw autorskich w ramach organizacji. Analogiczny czas pozbawienia wolności zarezerwowany jest dla osób, których działania doprowadzą do powstania zagrożenia ludzkiego zdrowia.

Ponadto w gestii sądów będą także kary pieniężne. Sędzie będzie mógł ukarać grzywną w wysokości do 300 000 euro.

„Nasza propozycja jest odpowiedzią na narastający proceder kradzieży własności intelektualnej” – podkreślił unijny komisarz ds. sprawiedliwości Franco Frattini.

Obecnie obowiązujące prawo unijne nie posiada zapisów dotyczących własności intelektuanej. Poszczególne kraje członkowskie regulują zakres odpowiedzialności fałszerzy indywidualnie, co zdaniem komisji nie pozwala na skuteczną walkę z podróbkami. Obecne, często dość rozbieżne przepisy lokalne zostaną więc zastąpione ogólnounijną dyrektywą.

Zapisy nowego prawa zostawiają w gestii państw członkowskich stosowanie jescze wyższych kar. Zaostrzenie przepisów ma doprowadzić do wzrostu wartości inwestycji w innowacje.

Projekt dyrektywy zobowiązuje państwa członkowskie do zakwalifikowania jako przestępstwa wszelkich zamierzonych naruszeń praw własności intelektualnej, jeśli popełniane są na skalę handlową. Za przestępstwo projekt uznaje również usiłowanie, współsprawstwo i nakłanianie do przestępstwa. Czyn zabroniony musi być zamierzony, co oznacza, że można go dokonać tylko umyślnie.

Projekt przez prawa własności intelektualnej rozumie całość tych praw. Swym zakresem działania obejmuje zarówno produkty artystyczne (utwory muzyczne, literaturę), jak i wszystkie produkty komercyjne: żywność, produkty higieniczne, różnorodne urządzenia, samochody, zabawki, leki.

Takie szerokie ujęcie naruszenia praw własności niepokoi przedstawicieli ruchu wolnego oprogramowania. Obawiają się oni, że w ich świetle za fałszerstwa mogą zostać uznane także aplikacje open-source wykonujące zadania identyczne z komercyjnymi pierwowzorami.