o serwisie | redakcja | reklama | kontakt
szukaj w serwisie
Spis treści

Indeks działów

29 czerwca 2013
Ernest Frankowski
 

Komercyjność Big Data

W zasadzie nie ma już dużej firmy z branży IT, która w jakiś sposób nie odnosiłaby się do Big Data. Możliwych i reprezentowanych postaw biznesu wobec Big Data jest oczywiście wiele. Wyróżnijmy trzy podstawowe modele. Możemy na przykład obserwować postawę tzw. "szorstkiej przyjaźni" (lub "nieodwzajemnionego uczucia"). Dobrym przykładem jest tutaj Facebook, który przy gigantycznej liczbie użytkowników wciąż najczęściej rozczarowuje inwestorów w zakresie generowanych przychodów i zysków (stąd słynne już zawirowania kursu po debiucie giełdowym). Facebook zmaga się z klasyczną biznesową zagadką, jak wykorzystać Big Data pozostawiane przez użytkowników jego serwisów, tak aby z danych tych wypracować nową (sprzedawalną) jakość i solidne źródło przychodów. Nie czas tu i miejsce na analizowanie sukcesów i porażek firmy tym zakresie. Dość jednak powiedzieć, że jeśli Facebook wypracuje odpowiedni (i bezpieczny prawnie) model zarabiania na danych o swoich użytkownikach, stanie się pierwszoplanową (a także jeszcze bardziej modną, kultową, trendy) firmą swoich czasów (tak jak były albo są nimi w pewnym momencie dziejów Ford, General Electric, IBM, Microsoft, Google czy Apple).

Inne podejście do Big Data to podpięcie się pod „pędzący pociąg”. Taką strategię prezentują producenci oprogramowania biznesowego i narzędziowego, którzy zaczynają oferować rozwiązania (doradztwo + oprogramowanie + sprzęt) do zarządzania wielkimi zbiorami danych. Tutaj z kolei dobrym przykładem mogą być działania takich firm jak IBM, SAP czy Oracle. Zwłaszcza te dwie ostatnie musiały wręcz uzupełnić swoje tradycyjne ERP-owo-bazodanowe portfolio podejściem do obsługi Big Data. Żeby zilustrować takie podejście przykładem, wystarczy choćby zerknąć na „opracowanie” nt. Big Data zamieszczone na stronach firmy IBM. Oczywiście jest to tylko wstęp do oferty, której elementem jest wspomniany już wcześniej Hadoop.

Mamy za sobą przykład firmy mającej niejako przy okazji swojej działalności do czynienia z Big Data. Wiemy już także, że jest wiele firm, które tej pierwszej firmie dostarczy narzędzia i infrastrukturę pod rozwiązanie operujące na wielkich danych. Pozostaje ostatni etap, który jest też tożsamy z ostatnim (czy też może w przyszłości okaże się, że tylko kolejnym) modelem zarabiania na Big Data. Istnieje mianowicie wiele firm (zwłaszcza w Dolinie Krzemowej), które specjalizują się w dostarczaniu know-how w zakresie analizy i prezentowania wyników tych analiz (interrogacji) dużych zbiorów danych. Wspomniany know-how może mieć charakter ekspercki. To jest, może polegać na wskazywaniu przez doradcę, jak zacząć, zaplanować i zrealizować odpytywanie danych, biorąc pod uwagę doświadczenia podobnych firm (np. z podobnej branży lub mającej podobnych użytkowników). Inną postacią tego know-how jest postać technologiczna. Firmy z tej kategorii mogą dostarczać narzędzia do analizy danych, interpretacji wyników zapytań oraz prezentacji tych wyników w mniej lub bardziej atrakcyjnej formie. Przykładem takich firm są Splunk i Google. Oczywiście, modele są tylko modelami i w postaci czystej najczęściej w „przyrodzie” nie występują. Może więc się zdarzyć, że firma typu Facebook sama sobie wdroży Hadoop, a następnie zbuduje wokół Big Data odpowiednią analitykę. Może też być tak, że firma z drugiej grupy, oprócz platformy, wdroży także jakąś formułę systemu BI do odpytywania i prezentowania wyników zapytań do Big Data.


Następna strona »


Zobacz komentarze do artykułu / 0
Wersja do druku

Przeczytaj również...

Zaloguj się, by dodać komentarz. Nie masz konta? Zarejestruj się.

Login
Hasło
Zarejestruj się
Zapomniałem hasła
  Ostatnio komentowane
  Ostatnio na forum
więcej »
strona główna | o serwisie | redakcja | reklama | kontakt