o serwisie | redakcja | reklama | kontakt
szukaj w serwisie
Spis treści

Indeks działów

 

Nowy Windows, nowy ekosystem

Wspomnieliśmy o tym już wcześniej, ale Windows 8 to składnik ogromnego ekosystemu, konsekwentnie budowanego przez Microsoft. Celem firmy jest stworzenie wspólnego systemu operacyjnego (przynajmniej z punktu widzenia interfejsu użytkownika) dla komputerów stacjonarnych, notebooków, tabletów, smartfonów, konsol do gier wideo (Xbox), a być może także... telewizorów (obecne telewizory "Smart" wyposażane są w różne wersje systemów operacyjnych opracowanych przez każdego producenta z osobna, lub w system Android; być może w niedalekiej przyszłości zobaczymy telewizory z systemem Windows 8?).

Microsoft przygotował nawet po raz pierwszy system Windows, która pracuje na urządzeniach z procesorami ARM (czyli skończył się monopol platformy X86 w Windowsach!). System nazywa się Windows RT i ma identyczny jak w Windows 8 interfejs użytkownika Modern UI. Tu mała uwaga: aplikacje dla Windows 8 nie będą działały pod Windows RT. Twórcy oprogramowania muszą przygotować dwie wersje swoich programów, dla Windows 8 (X86) oraz Windows RT (ARM). Nawet sam Microsoft sprzedaje własne tablety, Surface z procesorem ARM i systemem Windows RT oraz Surface Pro z procesorem Intel Core i5 i systemem Windows 8.

Unifikacja interfejsów użytkownika to bardzo dobry ruch ze strony Microsoftu. Dotychczas nawet będąc wierni Microsoftowi musieliśmy umieć obsługiwać przynajmniej trzy zupełnie inne systemy: Windows 7, Vista, XP itd. dla komputerów stacjonarnych czy laptopów, Windows Mobile/CE/Pocket PC dla urządzeń mobilnych oraz całkowicie odmienny od przed chwilą wymienionych interfejs Dashboard konsoli Microsoft Xbox 360.

Następująca unifikacja spowoduje, że obsługa wszystkich urządzeń będzie prostsza. Wystarczy, że nauczymy się nowego interfejsu raz, by potem nie mieć problemów z obsługą kolejnych produktów, które korzystają z rozwiązań Microsoftu (czy to urządzeń mobilnych, czy nowych komputerów stacjonarnych, czy np. wspomnianego Xboksa). Co więcej, interfejs najnowszych Windowsów można obsługiwać nie tylko myszą czy palcami. Bez problemu można nim będzie zarządzać przy pomocy gestów, co już teraz przećwiczyć może każdy posiadacz konsoli Xbox z sensorem Kinect.

Co więcej, wszystkie urządzenia "ekosystemu" Microsoftu będą mogły dzielić ze sobą dane, dzięki wbudowanej w Windows 8 obsłudze kont Windows Live oraz usłudze SkyDrive. Zdjęcie wykonane smartfonem z systemem Windows Phone od razu można obejrzeć na komputerze z Windows 8, bez fizycznego podłączania telefonu do komputera i "zgrywania" zdjęć przez USB. I odwrotnie, dokument Worda czy Excela, utworzony na komputerze stacjonarnym lub notebooku z Windows 8, można potem podejrzeć na smartfonie z Windows Phone 8.

Dostęp do usługi SkyDrive ma także Xbox (trzeba tylko zainstalować aplikację SkyDrive). Zdjęcia z komórki możemy obejrzeć na telewizorze od razu po ich wykonaniu. Microsoft pomyślał nawet o użytkownikach urządzeń spoza swojego "ekosystemu" (czyli takich, które nie pracują pod kontrolą którejś z wersji Windows) i przygotował aplikację SkyDrive dla telefonów z systemem Google Android. Pobrać ją można za darmo ze sklepiku Google Play.

Warunkiem współdzielenia danych jest jedynie "spięcie" wszystkich urządzeń, z których korzystamy, z naszym kontem w usłudze Windows Live. Zresztą w podobny sposób Google buduje swój "ekosystem" wokół konta Google.

Microsoft wykonał zatem bardzo odważny krok w dobrą stronę. Niezadowolenie rynku wcale nas nie dziwi. Ludzie są z natury leniwi i nie chcą się uczyć nowych rozwiązań. Skoro ktoś pracuje z systemem Windows od przeszło dwudziestu lat (jak autor tego materiału), naprawdę trudno jest mu całkowicie zmienić przyzwyczajenia. Okres adaptacji rynku do nowych okienek szacujemy na przynajmniej rok, a może nawet dwa lata. Dopiero po tym czasie ucichną głosy, że Windows 8 jest "be" i "chcemy powrotu do Siódemki".

Teoretycznie Microsoft mógłby spokojnie przeczekać ten okres i zacierać dłonie na myśl o złotej erze, która tę firmę (prawdopodobnie) czeka. Niestety dla Microsoftu, czas niezadowolenia rynku to świetna okazja dla wszystkich producentów urządzeń z alternatywnymi systemami operacyjnymi (Apple iOS, Google Android, Google Chrome OS, Mozilla Firefox OS, a nawet Linux, w szczególności Ubuntu) do tego, by zwiększyć swoje udziały rynkowe. Android przebojem zdobywa rynek smartfonów i tabletów, a Windows Phone wciąż nie może przełamać jednocyfrowego udziału rynkowego. Producenci "blaszaków", jak HP, coraz przychylniej patrzą na systemy takie jak Chrome OS czy np. Ubuntu.

Wydaje nam się jednak, że pozycja Microsoftu jest tak silna, że konkurencja nie zdoła zepchnąć tej firmy z piedestału. Czy zatem złota era dla Microsoftu faktycznie nadejdzie? O tym wszyscy się przekonamy w kolejnych latach.




Zobacz komentarze do artykułu / 2
Wersja do druku

Przeczytaj również...
~Krzysiek (2013-12-26 12:41:41)
 
#1
Dzięki za Windows 8 w pigułce. Te kilka drobiazgów co róźni W-7 od W-8 napewno mi pomoże, miałem właśnie ten problem; tak zwany ,, be'' Windows 8. Dzięki.
Paweł Pilarczyk (2014-01-17 14:36:26)
ITbiznes.pl, redaktor naczelny
#2
Windows 8 wcale nie jest taki zły, jak niektórzy utrzymują. Sam pracuję teraz naprzemiennie na komputerach z Windows 8 i Windows 7, i przełączanie się między tymi systemami nie sprawia mi najmniejszego problemu, a w 'siódemce' wręcz brakuje mi pewnych funkcjonalności z 'ósemki'.

Zaloguj się, by dodać komentarz. Nie masz konta? Zarejestruj się.

Login
Hasło
Zarejestruj się
Zapomniałem hasła
  Ostatnio komentowane
  Ostatnio na forum
więcej »
strona główna | o serwisie | redakcja | reklama | kontakt