o serwisie | redakcja | reklama | kontakt
szukaj w serwisie
Spis treści

Indeks działów

4 lipca 2008
Piotr Bulski

ASUS musi lubić nietypowe materiały. W czasie gdy powszechnie stosowany plastik, nawet ten wysokogatunkowy, ustępuje w produktach niektórych producentów metalom, w komputerach ASUS-a dla specjalnych odbiorców lub na specjalne okazje nawet one są najwyraźniej zbyt oczywiste i pospolite. Skoro tak, trzeba być bardziej wyjątkowym i zapewne odważnym i sięgać po surowce, których zwykle nie kojarzy się z elektroniką. Być może ta odwaga, dyktowana chęcią przyciągnięcia do sprzętu klienteli patrzącej – a może wcale niepatrzącej – nie tylko na składające się na niego podzespoły, ale przede wszystkim na ekskluzywną obudowę, pozwoliła tajwańskiej firmie obciągnąć komputer skórą w niezłym gatunku.

 

Wykorzystany materiał może dziwić, ale na pewno nie jest to granica inwencji konstruktorów z Tajwanu. W halach tegorocznych targów CeBIT w Hanowerze można było zobaczyć prototypowy sprzęt z obudowami z bambusa. U2E w swej stylistyce tak daleko się nie posuwa. Opisywany poniżej komputer to kontynuacja skórzanej linii laptopów. ASUS pokazywał już wcześniej taki sprzęt, modele serii „S”. Tym razem do naszej redakcji trafił skórzany „maluch” ASUS U2E. Maluch, bo zastosowany w nim ekran ma przekątną o długości tylko 11,1 cala. Determinuje to oczywiście całą formę komputera. Laptop jest bardzo kompaktowy, a przez to wyjątkowo przenośny.

Największa przenośność nie jest dzisiaj wyłączną domeną wyszukanego i drogiego sprzętu. Rynek zalewają powoli komputery „dla każdego”, także małe, ale i relatywnie tanie. U2E odróżnia się od nich zastosowanymi technologiami, nowoczesną pamięcią masową, ekranem, który ma zużywać niewiele energii, ale i zabezpieczeniami, które mogą okazać się istotne dla przyszłych użytkowników biznesowych, którym nie marzy się taszczenie opasłych notebooków. Będą to zapewne częściej businesswoman, nie zaś ich męskie odpowiedniki, bo niewielkie maszyny nie są szczególnie kompatybilne z dłońmi kowala.

Sporo nowoczesnych rozwiązań oznacza, że laptop nie może być tani. Zresztą wcale nie trzeba się zagłębiać w techniczne szczegóły U2E, by to zauważyć. O wyjątkowości, a tym samym cenie, świadczy już jego pokrycie. Producent wymyślił dwie jego wersje, czekoladową i czarną. Do nas trafiła ta druga. O tym, czy po obraniu komputera ze skórki rzeczywiście można znaleźć ciekawą konfigurację, czy też niewielki sprzęt to tylko „bulwarowy” gadżet do kłucia w oczy zazdrośników – na następnych stronach. Zapraszamy.

 


Następna strona »


Zobacz komentarze do artykułu / 0
Wersja do druku

Przeczytaj również...

Zaloguj się, by dodać komentarz. Nie masz konta? Zarejestruj się.

Login
Hasło
Zarejestruj się
Zapomniałem hasła
  Ostatnio komentowane
  Ostatnio na forum
więcej »
strona główna | o serwisie | redakcja | reklama | kontakt