Xenoboty – nowy poziom bionanotechnologii

Xenoboty – nowy poziom bionanotechnologii

21 września 2020 0 przez Jakub Kornacki

Kiedyś mieliśmy materię nieożywioną i ożywioną. Prosty, czytelny, intuicyjnie pojmowalny podział. Pod koniec XIX w, rosyjski biolog i botanik odkrył „coś”, co przenikało przez filtry bakteryjne – wirusy. I już przestało być tak łatwo. Teraz jednak prawdziwego galimatiasu narobili naukowcy z Uniwersytetów Vermont i Tufts. Stworzyli (to właściwe słowo) xenoboty.

Z wirusami trudno jest sobie poradzić. Czego najlepszym dowodem jest trwająca w najlepsze pandemia koronawirusa SARS-Cov-2. Na szczeblu pojęciowym daliśmy sobie z nimi radę o tyle, że umieściliśmy je pomiędzy materią żywą, a nieożywioną. Zgodnie z definicją André Lwoffa – francuskiego mikrobiologa i laureata Nagrody Nobla wirus to:

Wirus to zakaźny, potencjalnie patogenny nukleoproteid, istniejący tylko pod postacią jednego kwasu nukleinowego, który reprodukuje materiał genetyczny. Jest niezdolny do podziałów poza komórką i zwykle nie ma enzymów (a zatem nie wykazuje metabolizmu)

André Michel Lwoff

Zatem wirus z jednej strony żyje, bo potrafi się namnażać, ale z drugiej jest martwy, bo jak uznać za żywe coś, co w ogóle nie ma przemiany materii. Teraz będzie jeszcze trudniej określić granicę między tym co żywe, a materią nieożywioną. Bo o ile dotychczas granicą pomiędzy dwoma światami były wirusy, to teraz grupa naukowców z University of Vermont i placówki edukacyjno-naukowej w Tufts stworzyła coś, co tę granicę przekracza. W obu kierunkach.

Xenoboty, bo tak określono sztuczne, ale jednak żywe twory zbudowane przez naukowców to struktury powstałe w wyniku pracy analitycznej superkomputera w Vermont oraz zbudowane ze zmanipulowanych za pomocą technologii bioinżynieryjnych zarodków żaby szponiastej (łac. Xenopus laevis).

Naukowcy nie tylko wiedzą jak połączyć poszczególne komórki w pożądane struktury i kształty, ale też opracowali sposób na to, by zbudowane białkowe i – formalnie zbudowane z żywych komórek – struktury poruszały się według ściśle zaprogramowanych procedur. W razie uszkodzenia, xenooboty – jak wszystkie żywe organizmy – naprawią się same.

Zastosowania? Tutaj możemy uwolnić wyobraźnię, np. precyzyjny transport leków wewnątrz organizmu pacjenta, albo mikrobiologiczne manipulacje czy zabiegi w celu np. usunięcia/zniszczenia chorych tkanek, czy choćby – jak wspomniano na powyższym wideo – masowe i skuteczne usunięcie cząstek mikroplastiku z ziemskich oceanów i wód powierzchniowych. Xenoboty to dowód, że ponownie przekroczyliśmy kolejną z „nieprzekraczalnych” granic.