AMD bez fabów

14 września 2008 0 przez Michał Tomaszkiewicz

Dirk Meyer – dyrektor zarządzający AMD – potwierdził oficjalnie, że do końca roku korporacja zamierza ogłosić plany wydzielenia ze swoich struktur zakładów produkcyjnych.

AMD zamierza sprzedaż oddziały, któe nie biorą bezpośredniego udziału w projektowaniu procesorów i GPU. Przykładem jest sprzedaż działu cyfrowej telewizji Broadcomowi za 192,8 mln dolarów; na sprzedaż jest też wystawiona dywizja opracowująca układy do telefonów komórkowych.

Jakkolwiek Meyer nie zdradził dokładnej daty przeprowadzenia dogłębnej restrukturyzacji, przekonuje, że dla dobra AMD powinna ona zostać przeprowadzona jak najszybciej. Najbardziej prawdopodobne wydaje się być zawarcie transakcji z którymś z obecnie działających na rynku wytwórców układów, takich jak TSMC czy UMC.

W sprzedanych kontrahentowi fabach dalej produkowanoby przede wszystkim procesory AMD, z tym że ciężar inwestowania w nowe maszyny i opracowywanie metod produkcji w nowych wymiarach technologicznych przeszedłby na kupującego.

W ten sposób AMD oszczędziłoby sobie wielu wydatków, skupiając się tylko i wyłącznie na płaceniu za otrzymywane układy, jednocześnie mając świadomość, że kontrahent dzięki skali produkcji będzie w stanie szybciej wprowadzać nowinki technologiczne.

„Odchodzimy od modelu własnościowych fabów do strategii zlecania produkcji układów partnerom” – stwierdził Meyer – „W perspektywie uwolnimy się w ten sposób od ciężaru konieczności inwestowania w te gigantyczne fabryki. Koncentrujemy się na modelu pay-as-you-go, jak tradycyjni producenci układów nie dysponujący swoimi fabami”.

Meyer przyznaje otwarcie, że kłopoty finansowe AMD związane są z zakupem ATI, które odnotowało spadek sprzedaży w tym samym czasie, gdy kryzys dotknął także nowego właściciela. Jest to jednak inwestycja, dzięki której AMD zaczyna powoli wychodzić na finansową prostą, oferując zestawy produktów, na które nie mogło sobie pozwolić wcześniej.

Nowy dyrektor zarządzający AMD chce też zapobiec znanym z przeszłości sytuacjo, gdy AMD stawało się ofiarą własnego sukcesu, wprowadzając na rynek konkurencyjny produkt i nie potrafiąc zaspokoić dużego popytu. Trudności odnotowano między innymi w kontaktach z Dellem, który nie otrzymywał od AMD zamówionej liczby układów.