o serwisie | redakcja | reklama | kontakt
szukaj w serwisie
Spis treści

Indeks działów

13 grudnia 2006
Ernest Frankowski
 

Wprowadzenie do Snap Servera

Testowe urządzenie dostarczone zostało do redakcji w niedużym, brązowym (mało efektownym) pudle. W środku znaleźliśmy sam serwer (Snap Server 210), zasilacz, kabel zasilający (niestety, z końcówką stosowaną w Zjednoczonym Królestwie), płytę z oprogramowaniem i dokumentacją (w trzech odsłonach: dla użytkownika, techniczną i dla administratora), kabel Ethernetowy RJ-45, zacisk do blokowania kabla zasilającego, dokument gwarancji oraz krótki, papierowy podręcznik w kilku wersjach językowych (brak wersji polskiej).

Jak można się domyślić, naszym pierwszym krokiem było zdobycie kabla zasilającego z europejską końcówką. Zadanie nie było trudne, więc wkrótce mogliśmy przystąpić do właściwych testów. Ale zanim o tym, jeszcze kilka słów o wyglądzie i deklarowanych parametrach testowanego urządzenia.

Snap Server z wyglądu bardzo przypomina… UPS. W efekcie, trzeba to uczciwie powiedzieć, nie jest to urządzenie, którego wygląd przyspieszy bicie serc miłośników efektywnego i nowoczesnego designu. Ale też przyznajmy, nie wygląd jest najważniejszą funkcją tego urządzenia.

Jeśli chodzi o rozmiary, to również można go porównać do UPS-a. Oczywiście bardziej do niewielkiego, domowego UPS-a (rozmiary serwera to 155 x 109 x 267 mm), który zabezpiecza funkcjonowanie zestawu złożonego z komputera i drukarki, niż do urządzeń przemysłowych. Biorąc to wszystko pod uwagę, Snap Server ładnie się nawet komponował z używanym przez nas UPS-em firmy APC. Zresztą, nie odmówiliśmy sobie przyjemności podłączenia serwera do wspomnianego UPS-a. Jest to zresztą bardzo uzasadnione. Kwestii bezpieczeństwa energetycznego urządzenia, które przechowuje dane, nigdy nie powinno się lekceważyć.

Spójrzmy teraz na przednią ściankę serwera. Znajdziemy tam przycisk zasilania, reset, diody Power, Status, Disk oraz Network. Z kolei na ścianie tylnej znajdziemy zamek Kensington, wyjście na kabel zasilający, 4 porty USB, port DB9 oraz port Ethernetowy RJ-45. Serwer posiada gigabitowy interfejs sieciowy, automatycznie wykrywający prędkości sieci. Interfejs ten może działać w standardach 10/100/1000 Base-T.

Testowane urządzenie zawiera dwa dyski twarde (po 250 MB każdy). Zaimplementowany w serwerze interfejs dyskowy to SATA 150. Serwer został także przez producenta wyposażony w 256 MB pamięci DDR2. Jak widać, Snap Server jest właściwie takim małym komputerkiem. A skoro tak, to posiada również procesor. Jest nim VIA Esther z zegarem 1,3 GHz. Serwer wyposażono także w mostek południowy (VIA VT8251) oraz północy (VIA CN700). Temu pierwszemu serwer zawdzięcza możliwość obsługi trybów RAID 0, 1 oraz 5. Drugi mostek odpowiada przede wszystkim za obsługę pamięci.

Serwer wyposażono w system operacyjny Guardian OS 4.2. System ten korzysta z protokołów TCP/IP, UDP/IP oraz AppleTalk, iSCSI, CIFS, SMB, NFS, AFP, HTTP/HTTPS oraz FTP. Serwerem można zarządzać za pomocą systemów Windows, Macintosh, Solaris, HP-UX, AIX, Red Hat oraz SuSE. Domyślnie, serwer uruchamia dyski w trybie RAID 0 (maksymalna wydajność, brak ochrony danych, dwa dyski widziane jako jeden obszar logiczny). System operacyjny jest zainstalowany na wydzielonej, zabezpieczonej partycji o pojemności ok. 10 GB. Z pozostałej pojemności 20% jest zarezerwowane na tzw. snapshoty danych, a 80% do bieżącego wykorzystania przez użytkownika. Do serwera można dodawać dyski rozszerzeniowe (tzw. Snap Disk Expansion Array). System zawiera różnorodne oprogramowanie zapewniające bezpieczeństwo przechowywanych danych: VERITAS NetBackup/Backup Exec, BakBone Netvault, CA BrightStor ARCserve oraz Legato Networker.

W zakresie bezpieczeństwa serwer umożliwia wykorzystanie oprogramowania antywirusowego eTrust (wbudowane w system operacyjny), protokołów CHAP, SSL, usługi NIS oraz listy dostępu ACL. Serwer może być członkiem domen Windows NT oraz usługi katalogowej Active Directory.

Zarządzanie serwerem odbywa się poprzez przeglądarkę, aplikację Snap Server Manager. Administrator może także korzystać z mechanizmów quot (znanych z Windows i UNIX) i powiadamiania mailem.

Jak już wspomnieliśmy, dyski zainstalowane w serwerze można skonfigurować w kilku trybach RAID: 0, 1 oraz 5. Przy czym, tryb RAID 5 jest dostępny tylko w wersjach Snap Serverów z co najmniej 4 dyskami twardymi.

Serwer posiada także narzędzia umożliwiające ochronę składowanych danych. Przede wszystkim mamy tu na myśli możliwość tworzenia obrazów danych (snapshoty), backupów poprzez sieć oraz bezpieczne wyłączanie serwera przez UPS-y firmy APC.

Na koniec, poniżej zamieszczamy wyciąg z instrukcji użytkownika, zawierający podstawową specyfikacją Snap Server 210:


 Snap Server 210 Specifications

  Network Connection
    Autosensing 10/100/1000Base-T, single RJ-45 network connector.

  Dimensions
    Width .....................6.1 in (154.9 mm)
    Depth ....................10.5 in (266.7 mm)
    Height ....................4.3 in (109.22 mm)
    Weight ....................9.4 lbs(4.26 kg)

  Power
    Power Rating: 60W, 100-240 VAC, 50-60 Hz
    Input Current: 1.8A (RMS) for 115VAC, 0.9A (RMS) for 240VAC
    Power Consumption: 47W (steady state)
    Heat Dissipation: 160 BTUs/hr

  Operating Environment
    50° F to 95° F (10° C to 35° C)
    20% to 80% humidity (noncondensing)
    Vibration: .10G at 10-300Hz Random for 120 min. max duration
    Shock: 6 pulses of 33G for up to 2ms
    Altitude: 0 ft. to 10,000 ft. (0m to 3,048m)

  Nonoperating Environment
    14° F to 149° F (-10° C to 65° C)
    5% to 95% humidity (noncondensing)
    Vibration: 2G at 5-500Hz for 90 min. max duration
    Altitude: 0 ft. to 35,000 ft. (0m to 10,668m)

  Regulatory Certifications
    UL, cUL, CE, FCC Class B, TuV, Nemko

Tyle teorii. Włączamy serwer. Na początek spotkała nas niemiła niespodzianka – duża głośność pracy (ok. 60 dBA mierzone miernikiem ciśnienia akustycznego z odległości 15 cm). Na szczęście po kilkudziesięciu sekundach (po zakończeniu procesu startu) serwer przestawił się w tryb cichej pracy (ok. dBA). Poziom hałasu nie zwiększył się także podczas prowadzenia obciążających testów (to duży plus Snap Servera).


Następna strona »


Zobacz komentarze do artykułu / 0
Wersja do druku

Przeczytaj również...

Zaloguj się, by dodać komentarz. Nie masz konta? Zarejestruj się.

Login
Hasło
Zarejestruj się
Zapomniałem hasła
  Ostatnio komentowane
  Ostatnio na forum
więcej »
strona główna | o serwisie | redakcja | reklama | kontakt