Zmiany w Teams, awaria AWS i atak na Advantech

Microsoft coraz agresywniej walczy z konkurencyjnymi platformami do wideokonferencji. Teams dzięki temu zyskał nowe funkcje. AWS z kolei zaliczył niedawno awarię, a Advantech padł ofiarą ataku ransomware. O tym dowiecie się z 35 odcinka programu ITbiznes, który emitowany był na antenie telewizji Biznes24.

Nietrudno natrafić w internecie na zabawną informację którą niektórzy traktują całkowicie serio: że za koronawirusem stoi nie kto inny, jak sam Bill Gates. Wokół tej informacji internauci tworzą już przeróżne memy i żarty, jak chociażby ten, że Gates specjalnie wymyślił koronawirusa po to, by ludzie w końcu zaczęli używać Microsoft Teams.

Ale odstawmy żarty na bok. Fakt jest taki, że pandemia naprawdę spowodowała lawinowy wzrost popularności aplikacji typu Teams, Zoom czy Google Meet. Wiodący dostawcy platform wideokonferencyjnych prześcigają się w pomysłach, co zrobić, żeby przekonać użytkowników właśnie do swojej platformy.

Na pewno zaskoczeniem dla rynku była platforma Zoom, która w niezwykłym tempie wyrosła na groźnego konkurenta rozwiązań oferowanych przez potężnych graczy, takich jak Microsoft ze swoimi Teamsami, Google z narzędziem Meet czy np. Cisco z platformą Webex.

Zoom jest niezwykle prosty w obsłudze i pozwala na łączenie się na wideo nawet w kilkadziesiąt osób także w wersji darmowej. W tej wersji nałożono jednak ograniczenie – połączenie wideo nie może trwać dłużej niż 40 minut. Po 40 minutach rozmowa po prostu jest przerywana i jeśli chcemy ją kontynuować, musimy się połączyć ponownie.

Microsoft z kolei do niedawna nawet nie oferował darmowej wersji platformy Teams. Użytkowników indywidualnych zachęcał do korzystania ze Skype. Dopiero w tym roku, z okazji pandemii, Microsoft zdecydował się na udostępnienie Teams także użytkownikom indywidualnym – czyli takim, którzy nie mają korporacyjnych kont Microsoft.

Z okazji amerykańskiego Święta Dziękczynienia wdrożono w darmowej wersji Teams nową aktualizację: pozwala ona na łączenie się na Teams nawet w 300 osób jednocześnie, a pojedyncze połączenie trwać może aż 24 godziny.

To sprawia, że Teams zyskuje bardzo dużą przewagę nad Zoomem czy np. Google Meet. Nie wiadomo jeszcze, czy zniesienie limitów jest tymczasowe, czy pozostanie na zawsze.

Czekamy teraz na odpowiedź Zooma, chociaż mało prawdopodobne jest, by zniesiono na przykład limit czasu połączenia w darmowej wersji aplikacji.

Cieszy natomiast to, że producenci platform do wideokonferencji prześcigają się we wdrażaniu nowych funkcjonalności, na czym wszyscy korzystamy.

Awaria AWS

Pod koniec listopada zupełnie niespodziewanie z internetu zniknęło wiele znanych stron, a także przestały działać niektóre usługi. Nie dało się otworzyć na przykład stron Adobe, Autodesk, Anchor, Flickr czy The Washington Post. Przestały działać też aplikacje 1Password czy sterująca robotami sprzątającymi iRobot.

Okazało się, że przyczyną była awaria usługi AWS czyli Amazon Web Services. Amazon przekazał, że awaria objęła swym zasięgiem zaledwie jeden z 23 regionów geograficznych, w ramach których pracują centra danych AWS. Strach pomyśleć, co by było, gdyby usterka miała większy zasięg. Awaria trwała także wyjątkowo długo, bo całkowicie udało się ją usunąć dopiero po kilkunastu godzinach.

To jednak pokazuje, że w przypadku środowisk krytycznych warto je skonfigurować w sposób redundantny u kilku różnych dostawców, bo awarie zdarzają się w przypadku tak dużych i – wydawałoby się – niezawodnych platform jak AWS

Sopra Steria 50 milionów w plecy

W 30 odcinku programu ITbiznes na antenie Biznes24 wspominaliśmy o ataku typu ransomware na firmę Sopra Steria, który miał miejsce w październiku. Przedsiębiorstwo potwierdziło atak, ale nie wiadomo było, jak wysokiego okupu żądają przestępcy za odszyfrowanie danych.

Dziś już znamy prawdopodobny rozmiar strat spowodowanych atakiem. Firma opublikowała komunikat, że poniesione przez nią straty związane z tym atakiem szacowane są na poziomie od 40 do nawet 50 milionów euro.

Na tym tle wydaje się, że okup w kwocie 10 czy nawet 20 milionów dolarów, jakiego żądają w takich wypadkach przestępcy, wcale nie jest taki wygórowany.

Co ciekawe, straty Sopra Steria wcale nie są rekordowe. Na niechlubnym pierwszym miejscu znajduje się firma Cognizant, na którą przeprowadzono atak ransomware w kwietniu. Firma poniosła w związku z tym atakiem straty szacowane nawet na 70 milionów dolarów.

Sopra Steria zajęła drugie miejsce, zaraz za „liderem” w tym niechlubnym rankingu.

Na trzecim miejscu znalazł się z kolei norweski producent aluminium, Norsk Hydro. Firma padła ofiarą ataku szkodliwym oprogramowaniem LockerGoga i poniosła z tego tytułu straty na poziomie ocenianym na 33 do 39 milionów dolarów.

Advantech ofiarą ransomware

A tymczasem do listy firm uderzonych atakiem ransomware dołączyło tajwańskie przedsiębiorstwo Advantech. To światowy lider w produkcji rozwiązań przemysłu 4.0, w szczególności przemysłowych rozwiązań internetu rzeczy (IoT).

Firma została zaatakowana przy pomocy szkodliwego oprogramowania ransomware Conti. W opublikowanym oświadczeniu rzecznik Advantech potwierdził atak i przyznał, że zostały wykradzione poufne dane, ale zapewnił, że nie mają one wysokiej wartości. Trudno jednak w to uwierzyć, bo przestępcy wykradli aż 150 GB danych. Na dowód opublikowali już w internecie fragment tych danych, a konkretnie 2 GB, w tym kompletną listę wykradzionych plików. Za gwarancję, że pozostałe dane nie zostaną opublikowane, a także za odszyfrowanie danych na serwerach Advantech zażądali okupu w wysokości 750 bitcoinów, czyli – według stanu na koniec listopada – 14 milionów dolarów.

Podcast ITbiznes

Przy okazji chcielibyśmy jeszcze raz serdecznie zaprosić do słuchania podcastu, który od niedawna nagrywamy razem z Ernestem Frankowskim, częstym gościem w naszym programie w telewizji Biznes24.

Najnowsze odcinki podcastu można znaleźć we wszystkich aplikacjach do słuchania podcastów (wystarczy wyszukiwać „ITbiznes”), albo w sekcji Podcasty na naszym serwisie. Jeszcze raz zapraszamy!

Dodaj komentarz