Praca zdalna trzy miesiące później – ITbiznes w Biznes24, odc. 13

Praca zdalna trzy miesiące później – ITbiznes w Biznes24, odc. 13

21 czerwca 2020 0 przez Paweł Pilarczyk

Już od trzech miesięcy pracujemy w modelu pracy zdalnej. Te przedsiębiorstwa, które miały taką możliwość, wysłały pracowników do domów, by stamtąd realizowali swoje zadania. Wiele organizacji, które nie były przygotowane na taki model pracy, musiało w ekspresowym tempie wdrożyć szereg technologii umożliwiających realizowanie obowiązków z domowych pieleszy. W tym odcinku programu ITbiznes na kanale Biznes24 podsumowujemy miniony czas i zastanawiamy się, czy wdrożone zmiany zostaną z nami na dłużej, czy może wszystko będzie jak dawniej po ustaniu pandemii.

5G w T-Mobile i Orange

Ale najpierw garść najnowszych doniesień ze świata nowych technologii. Na początek 5G w Polsce: po sieciach Play i Plus, kolejni operatorzy zapowiedzieli uruchomienie sieci 5G. Co prawda aukcja na docelowe częstotliwości powyżej 3480 MHz do dziś się nie odbyła, ale technologicznie możliwe jest realizowanie połączeń 5G na częstotliwościach wykorzystywanych do tej pory przez sieci 4G/LTE, czyli 2100 lub 2600 MHz. Jeszcze na początku roku przedstawiciele zarówno T-Mobile, jak i Orange zapewniali, że zaczekają z uruchamianiem sieci 5G na docelowe częstotliwości. Pandemia COVID-19 pokrzyżowała wszystkim plany. W związku z tym zdecydowano się jednak uruchomić 5G na częstotliwościach 4G, czyli wspomnianych 2,1 i 2,6 GHz.

Od 9 czerwca T-Mobile świadczy już usługi 5G na terenie 46 miast w Polsce (w zasięgu jest 6 mln osób), z kolei Orange uruchomi dostęp do 5G na początku lipca (również 6 mln osób w zasięgu sieci).

IBM i rozpoznawanie twarzy

IBM rezygnuje z prac nad systemami do rozpoznawania twarzy. Obecne systemy są zbyt mało doskonałe i prowadzą do pomyłek. Sieci neuronowe trenowane są najczęściej z wykorzystywaniem fotografii przedstawiających białych mężczyzn, w efekcie czego sztuczna inteligencja myli się wielokrotnie częściej w przypadku kobiet i osób o innym kolorze skóry niż biały. Pomyłki zdarzają się od 10 do 100 razy częściej niż podczas rozpoznawania na zdjęciach białych mężczyzn. Można nawet zaryzykować stwierdzenie, że pod tym względem sztuczna inteligencja jest… rasistowska.

Wiele organizacji korzysta z systemów do rozpoznawania twarzy, chociażby w celu wykrywania przestępców (do tego został wykorzystywany przez FBI system Clearview AI; podobny system działa także w Londynie). Jest jednak ryzyko, że system wskaże osobę niewinną jako przestępcę. Co więcej, prawdopodobieństwo takiej pomyłki jest wielokrotnie wyższe w przypadku na przykład osób ciemnoskórych. Zarząd IBM podjął decyzję, że firma nie będzie oferowała komercyjnie technologii rozpoznawania twarzy, aż ta nie będzie dopracowana do perfekcji i nie będzie dyskryminowała żadnej rasy.

Yelp wspiera czarnoskórych

Wkrótce minie już miesiąc od śmierci czarnoskórego George’a Floyda, która wywołała masowe protesty i demonstracje w USA. Wielu Amerykanów postanowiło wesprzeć ciemnoskórych. Poszukiwano na przykład prowadzonych przez nich restauracji czy salonów fryzjerskich w aplikacji Yelp, w której każdy może wyrazić swoją opinię o różnych biznesach.

Dlatego Yelp wprowadził nową funkcję, która ułatwia wyszukiwanie firm prowadzonych przez osoby ciemnoskóre.

Polski lektor wraca do Map Google

W połowie maja znany wszystkim głos w Mapach Google, należący do dziennikarza i lektora Jarosława Juszkiewicza, został zastąpiony przez syntezator mowy wykorzystywany na potrzeby np. Asystenta Google. Sam Jarosław Juszkiewicz pożegnał się przy tej okazji ze swoimi fanami w filmie, który zamieścił na YouTube.

Decyzja ta nie spodobała się polskim użytkownikom na tyle, że wywołała liczne protesty, a sieci społecznościowe zostały zalane setkami wypowiedzi nawołującymi Google do rezygnacji z podjętej decyzji.

W efekcie… Google się ugiął i Jarosław Juszkiewicz wrócił do Map Google. Tylko chwilowo, bo Google podkreśla, że wykorzystanie syntezatora jest znacznie praktyczniejsze. Syntezator może wypowiedzieć kwestie, które nigdy nie były wcześniej zaplanowane i nagrane przez lektora – może na przykład przeczytać nazwy wszystkich miejscowości czy ulic, albo zwracać się personalnie (po imieniu) do użytkowników. Polski język jest jednak fleksyjnie bardzo trudny, więc Google ogłosił, że to tak naprawdę było przyczyną tymczasowej rezygnacji z syntezatora. Firma chce dopracować syntezę głosu i wtedy pan Juszkiewicz ponownie zniknie z Map Google.

Praca zdalna już od trzech miesięcy

I wreszcie główny temat naszego programu – podsumowanie okresu pracy zdalnej.

Mark Dekan, szef koncernu wydawniczego Ringier Axel Springer Polska (wydawcy m.in. portalu Onet, magazynów Newsweek, Forbes czy Fakt, a także serwisu Business Insider Polska) na łamach Forbesa opublikował artykuł, z którego wynika, że tylko 10 procent pracowników wydawnictwa chciałoby wrócić po pandemii z powrotem do biura.

Po trzech miesiącach pracy zdalnej okazało się, że dzięki nowym technologiom firmy wciąż są w stanie funkcjonować tak samo jak przed pandemią, a wydajność pracowników wykonujących swoje służbowe obowiązki z domów nie tylko nie spadła, ale w niektórych wypadkach nawet wzrosła.

Wielu menedżerów w dużych korporacjach w ogóle nie przewidywało takiego scenariusza. Obawiali się, że pracownicy odesłani do domów przestaną zajmować się firmowymi sprawami, a w godzinach pracy poświęcą się rozrywce czy opieką nad dziećmi. Życie wykazało, że wcale się tak nie stało.

Oznacza to, że dyrektorzy i zarządy firm muszą teraz zrewidować swoje plany na nadchodzące czasy, gdy pandemię COVID-19 uda się już opanować (gdy dostępna będzie już szczepionka lub odpowiednie leki i będzie możliwe usunięcie wszystkich restrykcji). Prawdopodobnie wiele przedsiębiorstw nie będzie zmuszało swoich pracowników do tego, by ci powrócili do biur. Kto będzie chciał, będzie mógł dalej pracować z domu, a kto woli pracować w biurze, to jego biurko też będzie na niego czekało.

Wiele biznesów nie da się jednak prowadzić z domu, co zauważa nasz rozmówca, Ernest Frankowski, szef firm ITnine i Nowy Wymiar Prawa. To na przykład punkty usługowe czy fabryki, w których nie ma pełnej automatyzacji czy robotyzacji. Takich przedsiębiorstw nie da się prowadzić przy wsparciu wideokonferencji i tu pracownicy muszą wrócić na swoje miejsca pracy, niezależnie od ich osobistych preferencji.

Zapraszamy do wysłuchania całej dyskusji na ten temat w materiale poniżej.