Blockchain – możliwe zastosowania – ITbiznes w Biznes24, odc. 21

Blockchain – możliwe zastosowania – ITbiznes w Biznes24, odc. 21

22 sierpnia 2020 0 przez Paweł Pilarczyk

W 21 odcinku magazynu ITbiznes na kanale Biznes24 rozmawialiśmy o technologii blockchain. Blockchain niestety wielu osobom kojarzy się wyłącznie z bitcoinem, a bitcoin z kolei cieszy się złą sławą, bo często słyszymy, że jest wykorzystywany jako waluta do realizowania nielegalnych, anonimowych transakcji – prania pieniędzy czy finansowania zakupu broni na czarnym rynku. Tymczasem zarówno bitcoin, jak i blockchain mają znacznie więcej zastosowań i zwłaszcza blockchain świetnie może się sprawdzić w bardzo wielu zastosowaniach biznesowych.

Technologia blockchain była głównym tematem naszej rozmowy z ekspertem, którym był niezastąpiony Ernest Frankowski. Program zaczęliśmy jednak od skomentowania ważnych wydarzeń w świecie nowych technologii.

CES 2021 odbędzie się online

Pierwszy temat to wpływ pandemii koronawirusa SARS-CoV-2 na duże wydarzenia i targi. Praktycznie wszystkie duże konferencje zostały w tym roku albo całkowicie odwołane, albo przeniesione do internetu. Tak było z targami MWC, Google I/O, Facebook F8, Game Developers Conference czy Apple WWDC. Organizatorzy targów mieli jednak nadzieję, że pandemia w przyszłym roku ustąpi na tyle, że ponownie będzie możliwe organizowanie targów. Niestety zaczynają tracić już nadzieję. Pierwsze duże targi technologiczne, które odbywają się zawsze na początku stycznia w Las Vegas, czyli słynne CES (Consumer Electronics Show) po raz pierwszy od kilkudziesięciu lat się nie odbędą. To znaczy odbędą się, ale w internecie. To zupełnie niespotykana rzecz w przypadku CES, których pierwsza edycja miała miejsce w 1967 roku, wtedy jeszcze w Nowym Jorku. W latach 1978-1994 CES odbywał się dwukrotnie w ciągu roku, w styczniu w Las Vegas (ta edycja nazywała się Winter Consumer Electronics Show) oraz w czerwcu w Chicago (Summer Consumer Electronics Show).

CES to niezwykle istotna impreza dla branży IT i szeroko pojętej elektroniki konsumenckiej. To na tych właśnie targach po raz pierwszy zaprezentowano wiele rozwiązań i technologii, które potem stały się niezwykle popularne i trafiły do milionów domów i firm.

W 1970 na targach CES pokazano magnetowid. W 1975 roku premierę na tej imprezie miała gra Pong. W 1981 roku debiutował kamkorder (konsumencka kamera nagrywająca filmy na taśmach) oraz odtwarzacz płyt CD (Compact Disc).

W 1982 roku uczestnicy targów CES byli pierwszymi, którzy mogli zobaczyć na własne oczy słynny komputer Commodore 64, a w 1985 roku – komputer Atari ST.

W 1996 roku zaprezentowano płyty DVD (Digital Versatile Disc, zwany czasem także Digital Video Disc). W 2001 Microsoft pokazał na CES konsolę Xbox. W 2004 debiutowały płyty Blu-ray.

Obecnie na CES prezentowane są najnowsze rozwiązania technologiczne w telewizorach, smartfonach, sprzęcie AGD. To tu możemy też zobaczyć, jakie nowe pomysły mają producenci hełmów rzeczywistości wirtualnej (VR) i rozszerzonej (AR). Jedna z hal praktycznie cała wypełniona jest z kolei dronami, a inna – samochodami autonomicznymi.

 CES odbywa się nieprzerwanie od 50 lat. Ostatnia edycja targów miała miejsce w styczniu tego roku. Jednak w CES 2021 uczestniczyć już będziemy z domów, sprzed ekranów naszych komputerów czy smartfonów. Wszystkie prezentacje produktów i keynote’y odbędą się online.

Organizacja CTA (Consumer Technology Association), która zajmuje się realizacją targów CES ma jednak nadzieję, że CES 2022 powróci znów do Las Vegas.

Garmin ofiarą ransomware

Niewątpliwie jednym z najważniejszych wydarzeń ostatnich tygodni był atak typu ransomware na firmę Garmin. Sparaliżował on nie tylko wewnętrzne systemy tego przedsiębiorstwa, ale także zablokował usługi typu Garmin Connect. W efekcie wiele urządzeń produkowanych przez Garmin, jak smartwatche, opaski sportowe czy systemy nawigacji GPS w niektórych samolotach przestały funkcjonować (!). Przestępcom udało się nawet zablokować infolinię Garmina, wewnętrzną pocztę i… linie produkcyjne. Skończyło się tak, że Garmin zapłacił 10 milionów dolarów okupu, co pozwoliło przywrócić firmę do funkcjonowania. To pokazuje, jak groźne są ataki typu ransomware i jak kosztowne jest usuwanie ich skutków. Prócz utraconych 10 milionów dolarów dochodzi jeszcze potężna rysa na wizerunku firmy – jej klienci długo nie zapomną tej przygody.

Microsoft Cortana – zmiana strategii

Microsoft jest jedną z najbardziej innowacyjnych firm technologicznych na rynku, której zawdzięczamy wiele rewolucyjnych rozwiązań. Niestety nie wszystkie technologie opracowywane przez Microsoft odnoszą tak spektakularny sukces, jaki odniósł system Windows czy pakiet biurowy Office. Nie udało się na przykład przebić na rynku z systemem Windows Mobile dla komputerów przenośnych i smartfonów, który nie wytrzymał konkurencji ze strony Androida i iOS.

Ale kolejna ważna technologia powoli jest przez Microsoft wygaszana. To asystent głosowy Microsoft Cortana. Został on zaprezentowany na konferencji Microsoft Build w 2014 roku i wydawał się wtedy niezwykle zaawansowany. Microsoft obiecywał integrację Cortany zarówno w systemie Windows 10, jak i konsolach Xbox oraz smartfonach z Windows 10 Mobile. Aplikacja Cortana trafiła również do sklepów Google Play oraz Apple App Store, więc z asystenta mogli korzystać także posiadacze iPhone’ów czy smartfonów z Androidem.

Niestety Microsoft blokował dostępność Cortany na wielu rynkach. Asystent doczekał się też tylko siedmiu wersji językowych (angielski, niemiecki, francuski, chiński i japoński, hiszpański i włoski). W Polsce bez kombinowania z ustawieniami regionalnymi lub VPN-ami nie da się Cortany uruchomić nawet w wersji angielskiej.

Polityka Microsoftu sprawiła, że użytkownicy nie polubili Cortany i woleli korzystać z asystentów takich jak Amazon Alexa, Apple Siri czy Asystent Google (jako jedyny z tej paczki dostępny także w języku polskim).

Microsoft ostatecznie zdecydował, że nie ma sensu na siłę wciskać Cortany użytkownikom smartfonów, więc wycofał aplikację Cortana ze sklepów App Store i Google Play.

Ale Cortanę czekają też zmiany w systemie Windows 10. Asystent będzie również wygaszany w tej wersji. Microsoft nie zamierza jednak usługi całkowicie wyłączyć. Będzie ona zintegrowana z Microsoft 365 (dawny Office 365) i wspomagać będzie pracę w Outlooku czy Teamsach. Niestety – ponownie – tylko na niektórych rynkach i w bardzo ograniczonej liczbie wersji językowych. My, Polacy, o Cortanie możemy już całkowicie zapomnieć.

5G zdobywa Chiny

Podczas gdy Europa wciąż podchodzi do technologii 5G jak pies do jeża, a dodatkowym hamulcowym są Amerykanie, którzy blokują chińskich dostawców infrastruktury 5G (głównie Huawei), w Chinach widzimy prawdziwą eksplozję rozwiązań 5G. W drugim kwartale 2020 co trzeci smartfon sprzedany na terenie Chin to model z modemem 5G. To największy stopień penetracji na całym świecie. W dodatku dynamika rośnie w ogromnym tempie. W pierwszym kwartale tylko 16% smartfonów sprzedanych w Chinach pracowało w sieciach 5G, ale w czerwcu to już 40% urządzeń (niemal co drugi sprzedany smartfon to model 5G).

Oczywiście liderami sprzedaży są chińscy producenci: Huawei, Oppo, Vivo i Xiaomi. Aż 96% sprzedanych w Chinach smartfonów 5G pochodziło od jednego z tych producentów.

Tymczasem cały świat jest mocno zacofany względem Chin. Według prognoz Gartnera, w całym 2020 roku udział smartfonów 5G na rynku globalnym to zaledwie 11%. To też pokazuje, jak mocno do przodu są Chiny względem nawet Europy czy USA.

NVIDIA chce kupić ARM

NVIDIA przymierza się do przejęcia brytyjskiej firmy ARM, zajmującej się projektowaniem rdzeni CPU i układów typu SoC (System on Chip). NVIDIA zamierza przeznaczyć na ten cel nawet 32 miliardy dolarów. Obecnie właścicielem ARM jest koncern finansowy SoftBank.

Akwizycja ARM przez NVIDIĘ miałaby bardzo duży wpływ na cały rynek urządzeń mobilnych. Architektura ARM jest podstawą procesorów Qualcomm Snapdragon wykorzystywanych w ogromnej liczbie smartfonów. Z ARM korzysta także Apple, Samsung, Huawei, Broadcomm czy MediaTek. Firmy te próbują zablokować transakcję, którą zgłosiły nawet do urzędów antymonopolowych. Prawdopodobnie to one nie dopuszczą do akwizycji.

Gdyby jednak ARM stał się faktycznie własnością NVIDII, firma na pewno dalej będzie licencjonować technologię opracowaną przez inżynierów ARM, ale nie wiadomo, jak zmieni się chociażby polityka cenowa.

Huawei największym producentem smartfonów na świecie

To historyczny moment dla Huawei. Jak podała firma badawcza Canalys, w drugim kwartale tego roku Huawei sprzedał 55,8 mln smartfonów. Dotychczasowy lider, Samsung, znalazł 53,7 mln nabywców na swoje urządzenia, czyli o ponad 2 miliony mniej. Tym samym Huawei strącił Samsunga z pierwszej pozycji na podium i został największym producentem smartfonów na świecie.

To głównie zasługa rynku chińskiego i decyzji Chińczyków, którzy po blokadach nakładanych przez Amerykanów na Huawei zdecydowali się wesprzeć firmę i znacznie częściej kupować jej smartfony. W ten sposób udało się zwiększyć sprzedaż Huawei na terenie Chin o 8% w stosunku do 2019 roku.

logo Huawei
foto: Kārlis Dambrāns, CC BY 2.0

Sankcje spowodowały jednak, że poza Chinami sprzedaż smartfonów Huawei spadła o 27%. Sumarycznie (po zsumowaniu wyników z Chin i reszty świata) przełożyło się to na niewielki, bo zaledwie 5-procentowy spadek sprzedaży.

Samsung z kolei stracił aż 30% rok do roku, głównie za sprawą niższej sprzedaży na terenie Brazylii, USA i Europy.

Zastosowania blockchain w biznesie

W naszym programie ponownie gościmy Ernesta Frankowskiego, założyciela i szefa firm ITnine oraz Nowy Wymiar Prawa. Ernest opowiada o technologii blockchain i jej potencjalnych zastosowaniach w biznesie.

Blockchain to zdecentralizowana baza danych, która ma mechanizm napędzający, którym są technologie kryptograficzne. Charakterystyczną cechą tej zdecentralizowanej bazy danych jest to, że nie ma centralnego hosta czy centralnego systemu rozliczeniowego, który nadzoruje całą sieć i bazę jej użytkowników. Blockchain to struktura, w której wszyscy uczestnicy mają jednolity i taki sam status.

Blockchain jest siecią peer-to-peer, co oznacza, że wszystkie podmioty są na tym samym poziomie hierarchii.

Jedną z głównych zalet blockchain jest zdolność do zachowania poufności i gwarancja, że dane, które do niego trafią, nie mogą być zmienione.

Blockchain ma bardzo wiele zastosowań, a wykorzystanie jego cech do prania pieniędzy to – jak to opisuje Ernest Frankowski – „margines marginesów” wykorzystania tej technologii.

Zastosowań technologii Blockchain jest bardzo wiele. To nie tylko kryptowaluty, ale także zbiórki publiczne funduszy przez startupy, które emitują własną walutę i poprzez sprzedaż tej waluty w pewien sposób sprzedają udziały w swoim przedsiębiorstwie, co pozwala im pozyskać finansowanie na działalność. To bardzo ciekawa alternatywa do pozyskiwania finansowania poprzez banki, inwestorów, fundusze czy ofertę na giełdach papierów wartościowych.

Trwają także prace nad wdrożeniem technologii blockchain do systemów opieki zdrowotnej – dane pacjentów są danymi poufnymi i bardzo wrażliwymi, a blockchain zapewnia tu najwyższy stopień poufności i niezmienialności tych danych.

Więcej na temat technologii blockchain – w materiale wideo powyżej.