Amerykańskie sankcje na Chiny zostaną utrzymane

Już w styczniu USA będą miały nowego prezydenta. Donald Trump pogodził się już chyba z myślą, że niedługo zastąpi go Joe Biden. Zmiana prezydenta z republikanina na demokratę jest radykalna, jednak wszystko wskazuje na to, że polityka Stanów Zjednoczonych Ameryki wcale się nie zmieni względem Chin. Tak przynajmniej twierdzi Rafał Tomański, czyli ekspert, którego zaprosiliśmy do rozmowy w 32 odcinku programu ITbiznes w telewizji Biznes24.

Rafał był już gościem w naszym programie we wrześniu. Prowadzi kanał poświęcony kulturze Chin “Środek od środka” na TikToku, a wcześniej był m.in. korespondentem PAP w Pekinie oraz pracował jako dziennikarz w Business Insider Polska. Jest także autorem czterech książek o Azji (w tym o Japonii i obu Koreach). 

Czy Joe Biden bardziej lubi Chiny niż Trump?

Tym razem zapytaliśmy Rafała o to, w jaki sposób mogą się zmienić relacje między Chinami a USA po zmianie prezydenta. Czy Joe Biden poluzuje sankcje nałożone przez Donalda Trumpa, czy może je utrzyma? Co zmiana prezydenta może oznaczać dla takich firm, jak Huawei, ZTE czy ByteDance, właściciela platformy TikTok?

Według eksperta Biden jest jedną wielką zagadką. Trump jest człowiekiem, który wszystko mówi wszystko wprost. Tymczasem bardzo trudno ocenić, jakie plany ma Joe Biden. Jeszcze bardziej sytuację komplikuje fakt, że zarówno Trump, jak i Biden mają niejasne powiązania z Chinami, niedostępne dla normalnego człowieka.

Rafał Tomański przekonuje ponadto, że w jego opinii usługi Google nie wrócą już na smartfony Huawei. Firma nie po to rozwija własny system operacyjny Hongmeng (w Europie będzie się nazywał HarmonyOS), by z niego teraz zrezygnować. Sugeruje to już nawet sama nazwa. “Hongmeng” to po chińsku “prazupa”, “praobszar” z chińskiej mitologii. Ten termin jest  głęboko zakorzeniony w chińskim nacjonalizmie i powiązany z przekonaniem o chińskiej wyższości.  

Postawienie na własny system operacyjny ma pokazać, że Chiny stają na nogi także technologicznie. Potwierdza to także koncepcja przyjętego nowego planu pięcioletniego na lata 2021-2025.  Chiny budują kilkusetmilionowy rynek klasy średniej, a wobec nieprzewidywalności świata zaczynają patrzeć coraz bardziej wgłąb siebie – mówi w rozmowie z nami Tomański.

Zachęcamy do obejrzenia całej rozmowy. Przypominamy, że temat sankcji nałożonej na Chiny przez USA oraz ich potencjalnych zmian po dojściu do władzy Joe Bidena był też tematem rozmowy w drugim odcinku podcastu ITbiznes, którego posłuchać można poniżej.

2 komentarze do “Amerykańskie sankcje na Chiny zostaną utrzymane

  • 29 listopada 2020 o 17:34
    Permalink

    „Donald Trump pogodził się już chyba z myślą, że niedługo zastąpi go Joe Biden.”
    Na pewno jeszcze nie pogodził się z tą myślą.

    • 29 listopada 2020 o 18:09
      Permalink

      W czwartek oświadczył, że „odejdzie z Białego Domu, jeśli Kolegium Elektorów uzna zwycięstwo Joe Bidena” – więc chyba już ma świadomość z tego, że dla niego walka jest już przegrana… Chociaż oczywiście nadal będzie próbował podważyć wynik wyborów.

Dodaj komentarz