Za BSA zapłaci z własnej kieszeni prezes TP?

Urząd Komunikacji Elektronicznej zniecierpliwiony przedłużającymi się problemami z dostępem do Internetu na zasadach Bitstream Access chce ukarać Macieja Wituckiego, prezesa Telekomunikacji Polskiej.

Prezes UKE może nałożyć na kierującego przedsiębiorstwem telekomunikacyjnym karę pieniężną w wysokości do 300% jego miesięcznego wynagrodzenia, naliczanego jak dla celów ekwiwalentu za urlop wypoczynkowy. W ciągu dwóch miesięcy (listopad i grudzień) piastowania stanowiska prezesa TP Witucki zarobił w ubiegłym roku 440 tysięcy złotych – kara może więc wynosić nawet 660 tysięcy zł.

„Zapowiedź UKE ukarania Prezesa Zarządu TP z powodu problemów występujących nadal u operatorów BSA można ocenić jako absurdalną, zważywszy nawet na zawartość merytoryczną oficjalnego stanowiska UKE z dn.21.03.2007 nt. problemów z usługami Net24 i Multimo” – powiedział nam Jacek Kalinowski, rzecznik prasowy Grupy TP.

Oprócz ukarania prezesa TP UKE rozważa także wielomilionową grzywnę dla samej Telekomunikacji Polskiej.

Dodaj komentarz