TP zarabia, ale traci

Mimo lepszych od oczekiwanych wyników finansowych w pierwszym kwartale Telekomunikacja ma powody do zaniepokojenia: szybko spada liczba abonentów kluczowej dla TP telefonii stacjonarnej.

„Niepokoi nas wysokie tempo spadku przychodów z usług telefonii stacjonarnej” – przyznaje Maciej Witucki, prezes TP. Przychody Grupy TP w pierwszym kwartale 2008 wyniosły 4,5 mld zł, co oznacza wzrost o 2,0%.

Telefonia stacjonarna przyniosła TP o 3,7% mniej przychodów niż w zeszłym roku. Nie pomogło nawet zwiększenie sprzedaży usług szerokopasmowego dostępu do Internetu o 16 procent; wyniki pogrążył spadek o 10,4% przychodów ze świadczenia usług głosowych.

W końcu marca TP miała 8,6 mln abonentów (spadek o 11,3% w skali 12 miesięcy), a jej udział w rynku pod względem przychodów z tytułu abonamentu od klientów detalicznych zmniejszył się do 80,9 proc. Na rzecz konkurentów w I kwartale TP straciła 72 tys. abonentów (usługa WLR). Z linii telefonicznej zrezygnowało w tym okresie 219 tys. klientów operatora.

Dodaj komentarz