TP pobiera podwójną opłatę za Neostradę? (aktualizacja)

Na 15 lutego Anna Streżyńska – prezes UKE – zapowiada nałożenie na TP kary w wysokości 356 mln złotych za wysokość opłaty należnej za utrzymanie linii telefonicznej dla „gołej” Neostrady.

TP zgodziło się na oddzielenie usług głosowych i szerokopasmowego dostpu do sieci, ale wprowadziło w wypadku korzystania z samodzielnej Neostrady opłatę za utrzymanie linii telefonicznej w wysokości 36,6 zł brutto – niewiele mniej, niż wynosi pełnoprawny abonament telefoniczny. UKE uznało, że opłata została zawyżona i jeśli TP nie zmieni zdania, nałoży maksymalną dopuszczalną prawnie karę w wysokości 3% zeszłorocznych przychodów operatora. Teraz wątpliwości UKE w dotyczące tej dodatkowej opłaty pogłębiły się jeszcze bardziej.

„Wcześniej byliśmy przekonani, że ona powinna się plasować około 22 zł, a w tej chwili nie jesteśmy przekonani nawet co do tego, że w ogóle powinna być stosowana. TP nie udowodniła, że nie alokuje podwójnie kosztów związanych z utrzymaniem łącza w opłacie za neostradę w postaci samej opłaty za neostradę i w postaci opłaty za utrzymanie łącza” – stwierdziła Anna Streżyńska w wywiadzie dla radia PiN.

„Chcemy tak zaprojektować tę karę, żeby ona skonsumowała wszystkie przychody z naruszenia prawa, czyli TP nie może się opłacać nałożyć tej opłaty i pobierać jej przez te lata, które miną do uprawomocnienia się kary. Zatem kara musi być rzeczywiście w tej najwyższej wysokości” – wyjaśniła prezes UKE.

Aktualizacja: Zapytany o słowa prezes UKE Jacek Kalinowski, rzecznik Grupy TP, odparł: „Poczekamy z komentarzami na ostateczna decyzje Regulatora w tej sprawie, gdyz często zmienia się argumentacja”.

Dodaj komentarz