TP: kara będzie bezzasadna

Nie ma podstaw prawnych, by nałożyć karę za wysokość opłaty wyznaczonej przez TP za utrzymanie linii – uważa operator; UKE wskazuje konkretne przepisy i zastanawia się nad wielkością kar.

„Stoimy na stanowisku, że zgodnie z prawem europejskim regulator nie ma prawa regulować usług nieregulowanych, a tylko usługi powszechne, czyli głosowe. Neostrada taką usługą powszechną nie jest” – powiedział Jacek Kalinowski, rzecznik prasowy Grupy TP, komentując reakcje na ogłoszenie ceny utrzymania linii w wysokości 30 zł netto – „Mamy nadzieję, że kary nie będzie, bo nakładanie jej byłoby trochę na wyrost. Uważamy, że ta kara byłaby bezzasadna, bo to TP SA, jako działający na rynku operator biznesowy kształtuje ceny w oparciu o koszty”.

„W trakcie dotychczas prowadzonych postępowań związanych z zatwierdzaniem cenników TP S.A. przedłożyła informacje dotyczące kosztów utrzymania łącza odbiegające znacząco od ww. ceny i zamykające się kwotą 22 zł netto. Zgodnie z art. 46 ust. 3 pkt 3 i art. 221 ust. 1 ustawy Prawo telekomunikacyjne naruszenie obowiązku określania cen usług na podstawie kosztów ich świadczenia podlega karze pieniężnej, o której mowa w art. 209 ust. 1 pkt 13 ustawy” – ripostuje Urząd Komunikacji Elektronicznej w komunikacie zatytułowanym „Będzie kolejna kara za neostradę”.

„Cennik i regulamin nie zostały przekazane Prezesowi Urzędu Komunikacji Elektronicznej do akceptacji zgodnie z art. 48, oraz art. 46 ust. 3 pkt 4 w związku z art. 221 ust. 1 Prawa telekomunikacyjnego, które nakazują takie przedłożenie w terminie co najmniej 30 dni przed planowanym terminem wprowadzenia w życie cennika lub regulaminu świadczenia usług lub ich zmian. Stanowi to naruszenie Prawa telekomunikacyjnego, podlegające zgodnie z art. 209 ust. 1 pkt 13 karze pieniężnej” – czytamy w tym samym komunikacie.
Wysokość kary może zostać ustalona do wysokości 3% zeszłorocznych przychodów karanego podmiotu, w wypadku TP górny limit pojedynczej kary wynosi 366 mln złotych.

Dodaj komentarz