Spam Wars

4 maja 2006 0 przez Michał Tomaszkiewicz

Spamerzy cierpiący na skutek działania Blue Security, izraelskiej firmy antyspamowej, przeszli do kontrataku.
Klienci chcący uniknąć spamu korzystali z przygotowanego przez Blue Security nadzędzia Blue Frog – raportującego wszelkie dane o pochodzeniu niechcianych przesyłek pocztowych. Firma stosowała prostą taktykę – za każdego maila reklamowego przysłanego do jej klienta odsyłała podobną przesyłkę do nadawcy spamu. Ponieważ kopie e-maili zachęcających do kupna rozsiewa się w milionach egzemplarzy, spamerzy mogli dotkliwie odczuć ilość docierających do nich odpowiedzi.

Teraz klienci Blue Security stali się obiektem wzmożonych ataków mających na celu ich zastraszenie. „Zapisaliście się ponieważ oczekiwaliści, że będziecie dostawać mniej spamu. Niestety, ze wzgledy na taktykę przyjętą przez Blue Security, będziecie otrzymywać tę wiadomośc, tak jak i inne przesyłki, 20 do 40 razy częściej niż zwykle”. Powrót do normalnej ilości spamu w skrzynce możliwy jest po zrezygnowaniu z usług firmy antyspamowej. Jednocześnie serwery Blue Security stały się celem ataków DOS.

Próba zastraszenia klientów firmy odbierana jest jako potwierdzenie skuteczności przyjętej metody. Ta jednakże budzi wśród fachowców nieco kontrowersji. O ile panuje zupełna zgoda, że spamerzy zasługują na takie traktowanie, to podkreśla się, że mailowy atak może też spotkać osobę, której komputer został wykorzystany jako zombie rozsyłający maile bez wiedzy właściciela.