Spam narusza dobra osobiste. Polski sąd przyznał za niego odszkodowanie

Spam narusza dobra osobiste. Polski sąd przyznał za niego odszkodowanie

18 lutego 2020 0 przez Marcin Kaczmarek

Spam stał się smutną codziennością osób korzystających z poczty elektronicznej. Niechciane wiadomości zalewają nasze skrzynki i zakłócają spokój wewnętrzny człowieka. Tak przynajmniej orzekł Sąd Rejonowy dla Warszawy-Woli w Warszawie i przyznał otrzymującemu niezamówione oferty handlowe 500 zł zadośćuczynienia.

Przez długi czas wysyłający spam czuli się bezkarnie, tym bardziej że większość z niezamawianych wiadomości generowanych jest przez przestępców, którzy do rozsiewania oferty wykorzystują sieci zainfekowanych komputerów.

Sytuacja wysyłających spam legalnie skomplikowała się po wprowadzeniu w Polsce przepisów o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Stanowią one, że na przetwarzanie danych osobowych trzeba uzyskać wyraźną zgodę danej osoby. Za niedopełnienie tego obowiązku mogą zostać nałożone gigantyczne kary i – jak udowodnił właśnie warszawski sąd – zadośćuczynienie dla adresata.

Sprawa trafiła na wokandę z inicjatywy użytkownika, który otrzymał niezamówioną ofertę handlową na swój adres e-mail. Powód argumentował, że doszło do naruszenia jego dóbr osobistych, takich jak spokój wewnętrzny, prywatność i swoboda korespondencji, jako że stracił czas na rozpoznanie i usunięcie niechcianej oferty. W przypadku kilkunastu-kilkudziesięciu wiadomości typu spam dziennie przekłada się to na wyraźnie tracony czas.

Pozwany tłumaczył, że w świetle obowiązujących przepisów nie zrobił nic złego: ustawa o świadczeniu usług drogą elektroniczną chroni oznaczone osoby fizyczne przed otrzymywaniem niezamówionych informacji handlowych. Wiadomość, którą wysłał, skierowana była na adres, który nie był używany jako prywatny, nie sposób było na jego podstawie zidentyfikować (oznaczyć) konkretnej osoby i na dodatek do wysyłki doszło tylko raz.

Spam narusza dobra osobiste człowieka. Zadośćuczynienie 500 zł za jedną wiadomość

Mężczyzna ubiegający się o odszkodowanie przekonywał sąd, że z powodu spamu nie mógł spokojnie korzystać z telefonu i komputera. Niechciane wiadomości burzyły jego spokój wewnętrzny i w wymierny sposób pozbawiały czasu, który mógł być pożytkowany na cele inne niż odnajdowanie i kasowane spamu.

Powód dodał ponadto, że spam wywoływał stres związany z możliwością przypadkowego skasowania ważnych wiadomości.

Pod uwagę nie brano uwarunkowań środowiskowych; naukowcy udowodnili, że każdy niepotrzebnie wysłany e-mail przyczynia się do emisji gazów cieplarnianych i wzmocnienia ocieplenia klimatu.

Po przeanalizowaniu sytuacji sąd postanowił przychylić się do stanowiska osoby otrzymującej spam i zarządzić 500 zł odszkodowania. Ze szczegółami sprawy można się zapoznać przeglądając wyrok Sądu Rejonowego dla Warszawy-Woli w Warszawie z dnia 24 stycznia 2019 r., I C 3136/17.